Witam,
mam pytanie czy wybierałyście się/wybrałybyście się z Waszymi maluchami 1-2 lat w podróż do miejsca, która jest typowym do zwiedzania, a nie leniuchowania na plaży. Mam dylemat czy dla takiego malucha nie jest to zbyt duże obciążenie. Może z takimi maluchami należy wybierać podróże typowo plażowe, a zwiedzanie ciekawych miejsc zostawić na później. Jakie są Wasze doświadczenia?