-
Niestety ma Pan racje. Znam to dokladnie z autopsji.
-
Jaki olbrzymi sukces! Co za osiągnięcie!
-
70 mld $ długu za Gierka
400 mld $ długu za solidarnosci
-
to trzeba było dalej zamykac zaklady przemyslowe w kolebce industrializacji, a zatrudniac ludzi w instytucjach finansowych, ktore pekly jak wydmuszka...
i nasprowadzac pakistańcow i mamy piekne UK, ktore jeszcze 100 lat temu rzadzilo 1/4 świata...
-
fajnie. stopy w dół. raty kredytów w CHF w dół
-
PO jednak coś robi.
-
Nowe zamówienia w przemyśle w Polsce spadły w sierpniu 2009 roku w ujęciu rok
do roku o 32,3 proc., po spadku o 13,9 proc. w lipcu 2009 roku - podał w środę
GUS.
W ujęciu miesięcznym zamówienia w sierpniu spadły o 18,1 proc. w porównaniu ze
wzrostem o 12,5 proc. w lipcu 2009 roku.
Taki jest obraz gospodarki a nie kasyno GPW
-
Bezrobocie rośnie wciąż i jest wieksze niz 17%. A co z tymi
wszystkimi co zyja z zalatwionych rent, studentow ktorzy wcale
sie nie rejestruja jako bezrobotni i cala ukryta nedza na wsi?
Kolodko jest psychicznie chory. Wierzy w bajki ktore dsam
wymysla! Ma byc przeciez 3.5 PKB!(wg Kolodki).
-
To chyba oznacza, że coraz mniej będzie polskich UCIEKINIERÓW
ekonomicznych?
-
Ile jeszcze rekordow zobaczymy.
To co sie dzieje mozna tylko porownac z sytuacja po II wojnie swiatowej.
Najwiekszy roczny spadek prac od 1945 roku
A oni drukuja i drukuja.
Nie ma sie co dziwic niewykszalconym prostakom. Nic innego nie potrafia. Tylko byc nierobem i przezerac kolejne pozyczki.
-
Ja osobiscie nie widze problemu z bezrobociem. W
rzeczywistosci bezrobocie nawet do 7% nie jest
wedlug mnie problemem. Gdzie ja widze ewentualny
problem ktory moze zaszkodzic rozwojowi gospodarki
USA w przyszlosci to jest spadek wzrostu wydajnosci
w USA przy koncu 2002.
Wydaje mi sie ze spadek wydajnosci jest tutaj
bezposrednio zalezny od spadku wydatkow na
technologie przez wiekszosc firm ktore wlasnie
poobcinaly budzety technologiczne w ostatnich
kilku latach dosyc gleboko i jez...
-
Hausner ma racje - wysle sie na wczesniejsze renty z 50 tysiecy
i od razu poprawia sie wskazniki bezrobocia. Przeciez to
najprostsza kosmetyka, ktora co najwyzej spowoduje plajte
panstwa, ale za to z jakimi wskaznikami. Czy to ozywi gospodarke?
Chyba nie, bo sila nabywcza mlodych rencistow nie jest zbyt
wysoka.
-
dzięki Ci Wielka Brytanio, że zechciałaś przyjąć naszych bezrobotnych...:]
-
I na pewno zdaniem Kazimierza to wyłącznie zasługa jego rządu.
-
Szacunek realnej stopy bezrobocia w Australii w latach 1991-2001 (według
Australian Bureau of Statistics)
AUSTRALIA:
Stopa bezrobocia 1991 1993 1995 1997 1999 2001
Oficjalna (a) 7.0 10.0 8.6 8.0 7.6 6.8
Realna (b) 19.0 22.5 20.0 19.0 17.0 16.0
(a) Tylko osoby uprawnione do zasiłku i aktualnie zarejestrowane jako
bezrobotne
(b) Wszystkie osoby bez pracy i jej poszukujące
PL:
oficjalna ok. 20%, a realna ok. 47% (2.3 razy oficjalna)?
-
Bo w Polsce nie opłaca się pracować. Lepiej żyć z zasiłków socjalnych lub
działać w szarej strefie. Pracownik zawsze będzie wyzyskiwany - ZUS, podatki i
jeszcze musi pracować. Bezrobotny ma przynajmniej wolne i dostaje tyle samo
pieniędzy, jeśli nie więcej.
-
To już jest koniec.
-
Bezrobocie to wedlug mnie glowny problem rzadu i co wazniejsze spoleczenstwa.
Jest ono bardziej odczuwalne i dotkliwsze niz kurs zlotego. Stopa bezrobocia
zbliza sie coraz bardziej do granicy 20% a wsrod mlodziezy do 24 roku zycia do
50%. Te dane wskazuja na wielkosc tego zjawiska, z ktorym rzad chyba nie wie
jak sobie poradzic. "Przedsiebiorczosc - rozwoj - praca" to glowne priorytety
rzady, z ktorych narazie za wszelka cene chce realizowac ten drugi (szacunki MF
mowia o wzroscie...
-
Panowie z warszaffki odkryli Amerykę, bo pojechali za miasto.
Pod względem nierówności społecznych Polska dogania wielkimi krokami Trzeci
Świat. Jeżeli chodzi o rynek pracy i zarobki, to Warszawa jest na innej
planecie nawet w porównaniu z Krakowem czy Gdańskiem, a co dopiero mniejszymi
miastami. Te różnice cały czas rosną. Rzadko jednak o tym słyszymy, ponieważ i
dziennikarze, i politycy, żyją w Warszawie, a życie ludzi w jakimś tam
powiecie popegeerowskim jest dla nich taką samą abs...
-
co za problem, wystarczy napisać w jakiejś gazecie że bezrobocie spadło do 3%
a ludzie i tak uwierzą. Nie trzeba wcale bawić się w realną walkę z
bezrobociem.