-
I po co taka biblioteka, skoro w Warszawie jest mnóstwo bibliotek publicznych, doskonale wyposażonych, z bogatym księgozbiorem, do których nikt nie przychodzi.
-
"Pracują dobrze i wyprzedzają harmonogram - chwali dyr. Makowski."
Ciekawe, tak bardzo wyprzedzili harmonogram, że czytelnia ogólne, która miała zostać otwarta na początku stycznia, a działa dopiero od lutego.
Niech dyrektor BN zwróci uwagę na problemem ciągłych rozmów między "czytelnikami" oraz kwestią telefonów komórkowych, które są niby zabronione, a przez które bez skrępowania rozmawia w czytelniach banda prostaków nie rozumiejących, że ludzie przychodzą do biblioteki, by w spokoju po...
-
Moje gratulacje za super pomysł.
-
Autorko, co to znaczy: "takie, gdzie mamy zaledwie siedem osób"? Siedem osób przychodzi wypożyczać książki do tych podbibliotek? Dlaczego jeszcze nie zlikwidowane?
-
Powodzenia.
-
był Pan kiedyś bibliotece ihuw w "godzinach szczytu"?
Bo ja codziennie przez 5 lat. niech sie BUW cieszy że historycy nie
robią im tam najazdów, bo panie w wypożyczalni zapłakałyby się na
śmierć od kolejek studentów wynoszących książki.
inna sprawa, że to co w IHUW dostaje się po pół godziny czekania, w
BUWie jest często w zbiorach specjalnych, otwarte w dziwnych
godzinach z dziwnymi obostrzeniami dotyczącymi dotykania cennych
eksponatów.
zresztą kto w tym nie siedział to nas n...
-
Było by super jakby znalazły się pieniądze, bo wygląd tej jak i
większość bibliotek czytelni w Warszawie, odstaje jednak od obecnych
standardów.
Tak więc trzymam kciuku, 105mln zł niby dużo, ale plan jest na lata
2010-2015, więc jak na 5lat to nie aż tak.
-
I wszystko pięknie - ale Gazeto Stołeczna - przecież Ci ludzie popełniają występek, żeby nie nazwać tego dosłownie. Zamiast opisywać takie nielegalne akcje - może pora na wielką akcję medialną - o zmienie prawa lokalnego w Warszawie dotyczącego najmu lokali użytkowych na działalność pożytku publicznego. Miasto traktuje prawie zawsze ngosy jako dojne krowy, które nie tylko odremontują miejskie lokale, ale również będą o nie dbały... nikogo w Urzędzie m. st. Warszawy nie interesuje - że dużo lo...
-
Dobra, bo przyjazna dla czytelników biblioteka jest np. na Mokotowie, w budynku przy u. Bytnara 22. Panie Bibliotekarki nie dość tego, że są miłe i uczynne, to nawet proponują , gdy ktoś chce poczytać aktualną prasę, kawę lub herbatę. Jest sporo nowości i nawet nie trzeba długo czekać w kolejce na bestselera.
Aleksmal
-
To ładnie, że na Grochowie nowa i nowoczesna biblioteka, ale co ma to
wspólnego z Pragą Południe? Praga Południe, jak wiadomo, jest wewnątrz
obrębu Waszyngtona - Kinowa - Ostrobramska - Trasa Siekierkowska - Wał
Miedzeszyński - Waszyngtona. Ul. Gocławska, jak sama nazwa wskazuje,
jest na jakimś zadupiu między Kamionkiem a Szmulowizną. ;-)
-
Jeszcze nikt nie zawył ze to LEWACY? Zę nie za "jego piniondze,jego podatki"? Przecie tam muzyke grajo,darmozjady i nieroby,zamiast iśc tyrac na Pana Kapytalyste za ochłapy.Skandal,jak to tak?Za darmo?Dla wszystkich?Musi,żydoski spisek!
-
Mamy 2009 rok, a za publiczne pieniądze funduje się koszmarek w stylu lat
80-tych... Smutne to...
-
nie wiem skad te zachwyty nad buwem. to, że z wierzchu jest raczej obrzydliwy,
da się przezyc, bo sa w Warszawie budynki znacznie brzydsze. ale nie cierpie
tych zimnych betonowo-metalowych wnetrz, pelnych szarosci i tego paskudnego
buwowego zielonego. zawsze lapie dola jak tam wchodze. wybieram sie tam tylko
kiedy musze, biore co potrzebuje i wychodze jak najszybciej zanim kompletnie
sie zdoluje. i jeszcze pelno lansujacych sie studenciakow, wedrujacych z
jednej lansiarskiej knajpki do ...
-
A czemuż to "student UW" nie może się zameldować w Warszawie?
-
Obciąć Struzikowi.
-
A przepraszam, komentarze już zniknęły? Już komuś coś nie pasuje?
Szanowny Pan "Dyrektór" zadziałał?
No tak, jeszcze się wyda, że to co się w BN-ie wyrabia przypomina burdel ogarnięty pożarem...
-
Szybkie pozwolenie dla firmy budującej dom towarowy przy Brackiej. Po co taki
w bezpośrednim sąsiedztwie CDD i Jabłkowskich?? Nie tylko ze szkodą dla
protestujących lokatorów z Alej Jerozo ale i kosztem zniesienia wybitnego
pawilonu Chemii (na jego miejsce instalują
czarny kloc!). POzwolenie na koszmarny w tym miejscu dylas Zahy Hadid. A
Biblioteka ma szlaban. Hania G-W do garów!!!
-
To ssstraszne!!!
Jak można było tak złamać zzzasady? Pan Hollollender to postać
kryssształowa, jest wspaniałym fachowcem - ale co z tego! Oni,
tak ONI!!! wybrali znowu ssswojego. Jak polssska kultura ma dalej
funkcjonować, kiedy nie wybierają naszych? To już koniec, koniec
polskiej kultury, ba europejssskiej i koniec demokracji! Wzzzywam
wszyssstkich czytelników do bojkotu! Od dziś nie chodzimy do
żżżadnej biblioteki, dopóki to sssię nie zmieni. To znaczy dopóki
ja nie będę wybierał. ...
-
Olaboga, wielkie rzeczy - jakaś tam biblioteka, co z tego, że
niby i główna. Nie musi się chłop znać, grunt, żeby zastępca się
znał. Pensję przecież wziąć -- pardon, wziąść -- umie, to
przecież grunt - wstydu nie zrobi, a zawsze dla narodu jakaś
rozrywka jest. Szkoda tylko, że Andrzej Lepper nie dostał tej
propozycji. U niego wprawdzie z pisanym nietęgo, ale przecież w
bibliotece się nie pisze, tylko czyta (a i od tego byłby
zastępca).
Wiadomość dobra - elyty nareszcie zainte...
-
Czy ktoś z Was wie czy biblioteki mogą pobierać takie opłaty (za spóźnienia
w oddawaniu książek)? Żadna ze znanych mi bibliotek nie wystawia rachunków.
Słyszałem też, że skoro wpłaca się tam gotówkę to biblioteka powinna
zainstalować kasę fiskalną. Co o tym sądzicie?
P.S. Wiem, że biblioteki są biedne i chwytają się rożnych metod zarabiania
pieniędzy, ale mnie interesuje strona prawna tej sprawy.