-
Tak niech ludzie pracują 25 godzin na dobę przez 8 dni w tygodniu
-
www.tokfm.pl/Tokfm/1,103085,11059351,Po_ksiazke_podczas_zakupow__Biblioteka_bedzie_tam_.html
Co na to, znana w całym kraju Stolica Innowacji? :)
-
opole.gazeta.pl/opole/1,35086,8470051,Biblioteka_XXI_wieku_juz_wybudowana__wideo_i_zdjecia_.html
Wyobrażacie sobie by coś takiego powstało w Stolicy Innowacji? Bo ja przymykam oczy i nic nie widzę :)
W rzeszowskich bibliotekach najczęstszym zwrotem używanym przez obsługę jest: NIESTETY NIE MA ... lub Gdzieś kiedyś było ...
Nie wspominając o tym, że takiego budynku jak ten przedstawiony w artykule powyżej w Rzeszowie jeszcze długo nie uświadczymy, i to bez względu na jego przeznaczenie.
-
"Impreza" na poziomie jubileuszu biblioteki w Głuchej Dolnej albo przedszkolnych jasełek. Po prostu brak słów. Zero kreatywności, zero pomysłu, zero umiejętności organizacyjnych.
-
Gdzie mogę stosunkowo niedrogo zakupić teksty ustaw np. Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej
ustawa z dnia 25 lipca 2002 r. — Prawo o ustroju sądów administracyjnych
ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. — Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. — Przepisy wprowadzające ustawę — Prawo o ustroju sądów administracyjnych i ustawę — Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
-
[b]śmierdzący problem wywęszyła GW[/b]
może lepiej napiszcie kto korzysta i po co z komputerów dla czytelników w WiMBP /służących do celów edukacyjnych/ - jeszcze się okaże że wcale nie ma tłumów studentów i uczniów w bibliotece
-
trochę to śmieszne, bo już na podkarpaciu działają dwie: podkarpacka
w rzeszowie i sanocka
po co tworzyć taką drobnicę- lepiej zrobić jedna w wojwódzctwie
porządną bibliotekę cyfrową z dużymi zbiorami- małe nie mają żadnej przyszłości, po za tym utrzymanie ich jest droższe niż jednej
oczywiście w dużych miastach powinni być ludzie którzy przygotują
takie e-booki do wrzucania na jeden serwer
-
Co się stało z taką przyjemną biblioteką prawniczą? Do tej pory korzystałem z
biblioteki przy Dąbrowskiego, teraz przeniesiono ją do głównej. I skończyło
się. Jakieś innowacje, które tylko utrudniają życie studentowi plus arogancki
personel. I miało być lepiej.
-
Gdzie są biblioteki w Rzeszowie?? Interesują mnie zarówno ogólne jak i pedagogiczne, a także o innych specjalnościach. MOże są jakieś językowe??
-
Czy jest w Rzeszowie biblioeka ogólnodostępna z beletrystyką anglojęzyczną?
Taka choć namiastka British Council?
-
Ministerstwo chyba nie wie, że ta super okazja za 1% to kot w worku. Na terenie byłego wysypiska śmieci nie prędko pobudują gmachy. Toż tam zdaje się od lat 90. mały być bloki wybudowane przez SM Nowe Miasto. I co i nic, za drogo wychodzi budowanie na śmieciach.
-
Nie wiecie, ktora biblioteka ma nowe zbiory? Konkretnie szukam wspolczesnej
prozy polskiej.
-
ASK rozpisuje się o waniliowo-olchowej bibliotece akademickiej za 15 mln zł i
ani się zająknie, że to kawał szmalu. Waniliowy sztuczny granit to jest to.
Choć nie wiem czy sztuczny granit to jest kamień? Przepraszam, ale nigdy nie
miałem do czynienia ze sztucznym granitem. Plastycy projektują, zastanawiają
się jak ocieplić wnętrze ... ASK zachwycony (a). Sztuczne dzrewka (ohyda! nie
znoszę sztucznej zieleni), bo jeszcze nie wiadomo, czy przy miodowych szybach
prawdziwe się utrzyma...
-
Rzeszów. Stolica umysłowej stagnacji. Z takimi placówkami kulturalnymi, punkt
strategii budowania marki i promocji miasta:
"marka Rzeszowa ma się opierać na założeniu, że to miasto innowacyjne, krajowe
centrum i wzór innowacji w sferze gospodarki, KULTURY, nauki itp"
może być wyjątkowo żałośnie realizowany.
-
Zła passa (i prasa) Uniwersytetu trwa. I choćby nie wiadomo jak
pragnąć jakiegoś wyciszenia wokół Uniwersytetu, to okazje same
wpadają w ręce dziennikarzy. Po aferze z Bonusiakiem, która
uruchomiła bardzo negatywne nastawienie mediów i opinii
publicznej, po sprawie WF-u, dziekana Tockiego, który unika sądu
(ale bardzo lubi pracować na zwolnieniu), plagiacie Wnuka,
sprawie asystenta z filozofii, któremu szef knebluje usta -
pojawia się sprawa Roberta T. pracownika biblioteki UR. ...
-
"[i]Ma tam powstać siedziba biblioteki wojewódzkiej a także interaktywne centrum edukacyjne[/i]"
A jakie gwarancje że nie wybudują tam kolejnej "stodoły" - galerii... handlowej?
-
Biblioteka Akademicka wreszcie otwiera podwoje. Miała być biblioteką
rzeszowskiego ośrodka akademickiego, będzie biblioteką uniwersytecką.
Przybywa dobrych wizytówek Rzeszowa, który powinien sie teraz kojarzyc
właśnie z gmachem BA!
-
Bardzo dobrze. A tak nawiasem to pani dyr. Hołowińska nie działała
sama. Wojewodzki Dom Kultury trzyma "za pysk" dyrektor Marek
Jastrzębski i tylko on jeden mógł podjąć jakąkolwiek decyzję w tej
sprawie. A jest to człowiek "obrotowy", dostosowujący się do jakże
zmiennej sytuacji politycznej województwa. Nie będzie się przecież
wychylał, bo za bardzo ceni sobie miękki fotel w przytulnym
gabinecie na drugim piętrze WDK-u. Ten pan należy do
grona "niezatapialnych"
-
Pani kustosz Jadwiga Międlar Kłak wysondowała na tyle gusta pracowników
Uniwersytetu Rzeszowskiego że nie waha się kupować i wystawiać do czytania
szmatławe pismo "Fakty i Mity". Ciekaw jestem czy robiła ankietę, sondaż czy
inacvzej badała. Skandal. Chyba to sama czyta. Nu tak tam towarzysz Wiesław
ponoć drukował swoje felietony. Tam coś pisał z więzienia niejaki Piotrowski
zabójca ks. Popiełuszki.
Pani kustosz niech przedstawi uzasadnienie merytoryczne dla zakupu tego
pisma. I ...
-
A nie taniej zapłacić za dwa miesiące: grudzień i styczeń, bo płacenie za CAŁY luty to spore nadużycie naszych pieniędzy podatkowych. Trochę oszczędności władzo!!!!