-
Słyszeliścio o czymś takim ? Niezła historia.
przeczytaneksiazki.pl/artykul-0-13-177-cmentarzyskozapomnianychksiazekruszajuz30listopada.htm
Ciche otwarcie robią 28 XI o 15.00
-
Hmm..już mieszkam na Trzebińskiej od niedawna.. i nikogo tutaj nie znam:/...
mam 6 miesieczną core basie..Może wybbierze sie ktos z nami na spacerek?:)
-
Brezniew nie umarl. Mial operacje plastyczna. Jeszcze do niedawna przebywal w eksperymentalnej klinice geriatrycznej
dla bogaczy w poludniowym Teksasie. Mowi sie, ze wyglada identycznie - doslownie tak samo - jak Gorge W. Bush.
Prasa amerykanska spekuluje, ze rowniez doktryna Busha - tak zwana "preemptive war" - nie jest tak oryginalna, jak
jeszcze w styczniu tego roku twierdzili prezydenccy historycy. Profesor John Bulshit z Uniwersytetu Waszyngtonskiego
potwierdza te opinie. "Wpraw...
-
Słuchajcie, wszyscy wiemy jak teraz drogie są nowe książki. Może by się ktoś
ze mną wymienił na czas czytania? Szukam "Warto być przyzwoitym"; może być
nawet to pierwsze wydanie. W zamian pożyczę "Wywiad rzekę". Oczywiście chodzi
o Wł. Bartoszewskiego w obu przypadkach :)
k.
-
wyobrazam sobie, ze sa takie dla niewidomych , ..na plytach
gdzie mozna je wypozyczac? albo moze kupic? (warszawa), i czy jest w czym
wybierać ewentualnie
pozdrawiam
-
-- Mieszkam od kilku lat w Hamburgu i bardzo brakuje mi polskiej
lektury. Moze ktos mi podpowie gdzie mozna takie ksiazki wypozyczyc
lub czy sa jakies organizowane polskie flomarki.
Za odpowiedzi gory dziekuje.
< Nie ma piekniejszego uczucia od tego, ze moge Cie kochac ponad
zycie.>
-
Bardzo dobrze, że się biblioteka powiększa...
Szkoda tylko, że równolegle nie wzrasta liczba uprawnionych do
korzystania z ksiegozbioru, np studenci szkół niepaństwowych.
-
To prawdziwy mąż stanu ziemi częstochowskiej ! Razem z senatorem z
Podbeskidzia J.Gałkowskim zablokowali hanyskom poprawkę do ustawy
pozwalającej na jeszcze większą supremację Stalinogrodu ;) w tym
sztucznym "śląskim" tworze .Jednoczesnie pan Lasecki wystarał się o dodatkowe
srodki dla regionu częstochowskiego np. na obwodnicę dla Krzepic czy
Lublińca ! Ciekawe co na to krzykacze z Lublińca z uwielbieniem hołdujący
podległosć Katowicom ?
czestochowa.naszemiasto.pl/wydarzenia/...
-
od paru miesięcy ilekroć nie przyjdę do jagiellonki, tylekroć otwieram drzwi
wejściowe i od razu staję w ogonie do wypożyczalni :((
ogon liczy sobie zwykle kilkadziesiąt osób, które pokornie czekają po 40-
50min, bo obsługa to jedna, dwie niespieszne osoby. wyjątkowo zdarza się do 4
sztuk (raz widziałam), a i to wiele nie daje, bo komputerów bibliotecznych
mają do dyspozycji aż dwa.
teraz sesja, zapotrzebowanie na lekturę jakby większe, w piątek godzinę
dziesięć minut odstałam ...
-
a ja bym go od razu na stos!
chełmska biblioteka nie ma egzemplarza obowiązkowego - nie ma więc obowiązku
gromadzić i udostępniać wszystkich pism. trzymanie woluminów jest kosztowne i
niestety, czasem trzeba kalkulować. zresztą, zdaje się, że nasza WBP wcale nie
udostępnia "NIE". co lepsze, nie udostępnia go też czytelnia KUL (przynajmniej
było tak kilka lat temu), mimo że ma egzemplarz obowiązkowy!...
-
Żagań dziękuje, Panie Marszałku!
forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=15718
-
Powiedzćcie co robicie z książkami ze szkoły? Mam jakieś zaległe ze stódiów z
ekonomi i finansów. Szkoda mi ich wyrzucać a nie wiem gdzie oddać. Podobnie z
ubraniami. Co robicie z takimi rzeczami?
-
pisało sie tak:
nakład: 29.650 + 350 egz.
a nie wprtost 30.000 egz.
co?
bo dzisiaj to sie wogole nei pisze nakładu, a kiedys sie pisalo.. tylko z
takim rozbiciem... a wczoraj wpadla mi ksiazka z ubieglej epoki do reki i
sobie przypomnaialem o tym ze sie tak pisalo (bo juz zapomnialem) i
zastanowilo mnie to. wie ktos dlaczego sie tak pisało?
-
Natchnela mnie wzmianka o fiszkach :-)
Podejrzewam, ze jest wsrod was przynajmniej kilka osob pracujacych naukowo.
Jak radzicie sobie z dozowaniem czasu na czytanie dla przyjemnosci? Mnie
czasem skreca zazdrosc, jak podczytuje wpisy niektorych - sama mam czas na
jedna, moze 2 ksiazki w miesiacu. Reszta czytania to praca. Mialam piekny i
obfity rok pomiedzy studiami magisterskimi i doktoranckimi, kiedy spokojnie
sobie pracowalam w trybie urzedniczym, pochlaniajac ksiazki jak truskawki. A...
-
Witam.
Znalazłem w domu tą książke :
kubasruba0.webpark.pl/11.gif
kubasruba0.webpark.pl/22.gif
kubasruba0.webpark.pl/33.gif
i nie mam pojęcia co to jest.Chyba po łacinie jest napisana ale nie wiem.Jakby
ktoś posiadał na temat tej ksiązki jakieś informacje to bardzo prosze napisać
coś o niej.
Z góry dziękuje.
-
Na dworzec idę by jechac gdzies pociągiem a nie czytać ksiazki. Proponuje w Urzędzie Pracy stworzyć bawialnię dla osób które szukają pracy. W oczekiwaniu na pracę mogły by grać w warcaby, chińczyka czy "chodzi lisek koło drogi".