-
Brawo, jeszcze zdążycie w tym roku jak się sprężycie!
sierpień 2011, podwyżka
kwiecień 2012, podwyżka
?? 2013, podwyżka
Potem się dziwcie, że ludzie wolą samochody.
-
Biletomaty są rozmieszczone bezsensownie. Nie rozumiem dlaczego na niektórych węzłach znajdują się dwa (na przystanku w każdą stronę) natomiast nie umieszczono go np. na przystanku Biskupa Prandoty pierwszym wspólnym dla takich linii jak 129, 105, 139 itd.
Zauważyłem także, że najbardziej egoistyczną (w znaczeniu: mającą w dupie pozostałych współpasażerów) grupą podróżnych są studenci. Z moich obserwacji wynika, że na jednego nie-studenta przypada średnio od 4-5 studentów zawracających dupę...
-
Sztuczny problem, średnio rozgarniętych ludzi. Dla mnie logiczne że skoro teraz godzinny miejski ważny jest w strefie aglomeracyjnej to trzeba go szukać w biletach aglomeracyjnych tak jak 90-minutowego od kilku lat. Poziom intelektualny co nie których mieszkańców jak i "dziennikarzy" wyborczej mnie przeraża.
-
Bez sensu... komu to przeszkadzało? Raczej powinni zadbać o to, by wszędzie były automaty biletowe sprzedające bez prowizji.
-
Per pedes zatem!
-
Idiotyzm. Bilety wyłącznie czasowe w wiecznie zakorkowanym Krakowie... Już to widzę.
-
Popieram tę zmianę. Kierowca nie prowadzi już na przystankach sklepiku, opóźniając tym samym kurs i blokując drogę (gdy przystanek pozbawiony jest zatoki autobusowej - przykład ul. Kobierzyńska). A biletów można sobie kupić wcześniej i więcej na zapas.
-
Brawo, wreszcie koniec zdzierania!
-
Nie wiem jaka jest roznica miedzy biletem TRASOWANYM a biletem CZASOWYM. Jednak mieszkalem w kilku miastach gdzie byly bilety CZASOWE i swietnie dzialaly. Mozna bylo na nich robic dowolna ilosc przesiadek a takze wrocic. W jednym miescie byly to 20, 40, 60 czy 90 minutowe. W innym po prostu bilet zwykly pozwalal na jazde przez 60 min komunikacja miejska w dowolny sposob. Dzialalo to dobrze i wygodne bylo.
-
O, czyli najtańszy bilet droższy niż w Warszawie? Ostro.
-
TLK to najgorszy przewoźnik. Parę dni temu była afera z pluskwami - brr...!
-
otwarte od 8-16...Czyli dokładnie wtedy, kiedy wszyscy pracują.... No ale kto by się przejmował klientami, przecież MPK ma ich gdzieś.
-
najdroższe bilety w Polsce, nawet Warszawa ma dużo tańsze, beznadzieja
-
A co z dziećmi? Czy także potrzebują biletu?
-
Fajna rzecz - ciekawe czy dopuszczą jeszcze innych operatorów bieltów przez komórkę jak choćby Skycash, czy jak to w Polsce i "zgodnie" z ustawą antymonopolową pozwolą rzadzić tylko jednemu monopoliście
-
Ze mnie mają zysk. Do tej pory na krótkich trasach jeździłam na gapę. Teraz
kasuję 15 minutowy. Ale uważam, że 5-6 przystankowy byłby lepszy. Tak, wiem,
trzeba by było zmieniać wydruki w kasownikach.
-
Od 1 czerwca 2010 roku w Krakowie są dostępne bilety 15-minutowe.
Bilet normalny 15-minutowy (ważny 15 minut od momentu skasowania) będzie
kosztował 1,80 zł, ulgowy gminny 1 zł, a za ulgowy ustawowy zapłacimy 90 gr.
transinfo.pl/text.php?id=28886
Co o tym sądzicie?
-
Propozycja magistratu jest krokiem w stronę kompromisu i oznacza podwyżkę cen o 0,30 zł. O co chodzi radny z PO? Czy ktoś może uwierzyć, że neoliberałowie troszczą się o najbiednijszych, dla których te 30 groszy to rzekomo krach budżetu domowego? Czy blokując podwyżkę chcą wymusić rozwiązanie, którey ograniczy liczbę kursów i będzie krokiem na drodze do wycofywania się miaste z usług publicznyc? Im mniej środków budzetowych na komunikację, tym więcej dla inwestorów prywatnych - np. na remonty...
-
Tajemnicą Poliszynela jest że kioskarze nie lubią sprzedawać biletów ; bo
zarabiają na nich grosze, bo bilety są atrakcyjne dla złodzieja ze względu na
dużą wartość i małe rozmiary pliku biletów. Mnie tylko zastanawia czy taki
bilet można kupić w punkcie na Podwalu albo na Kalwaryjskiej, bo w automatach
sa dostępne bez problemu.
-
a na stronach mpk nie ma ani slowa o tym...