-
zapraszam do Krakowa tam zarówno w autobusach jak i na przystankach są automaty do zakupu biletów
-
Patrzcie jakie mają fajne bilety czasowe w Krakowie:
www.mpk.krakow.pl/pl/bilety2/rodzaje-biletow-obowiazujace-od-04082011/
Dlaczego my takich nie możemy mieć? Np tych 24 godzinnych?
Uczmy się od nich!
-
Co, jeśli powinienem skasować bilet za 1,40 (ulgowy dla studentów), a skasuję dwa bilety po 1,15? Też dostanę mandat?
-
To MPK powinni rozwiązać , wymienić ludzi na fachowców i rozpocząc od początku
-
Kupowanie biletów przez komórkę to porażka:
1. Trzeba zarejestrować się w specjalnym serwisie internetowym.
2. Wpłacić tam jakieś pieniądze, np. 20zł.
3. Wysyłać SMS gdy się jedzie autobusem.
2 pierwsze kroki zupełnie zbędne, jak mam wytłumaczyć mojej mamie co ma zrobić zanim wsiądzie w MPK by kupić przez komórkę bilet?
Nie prościej było by:
"Wyślij SMS o treści XXX na numer YYY" - koszt 5zł + VAT ?
Podział zysków po 50% - czyli 2,5 dla operatora komórkowego, 2,5 dla MPK.
Prosto...
-
To może taki test MPK i w 3 autobusach niech sprzedaje konduktor i zobaczymy czy będą opóźnienia ,bo wtedy kierowca będzie tylko prowadził ;]]]
-
Widac, ze do tematu ponownie sie nie przylozyli.
Nie korzysta sie z posrednika a wykupuje swoj platny nr sms (koszt pare - nie parenascie tys zl na miesiac) i tyle.
Pozniej kazdy moglby sobie wyslac sms'a i mialby z glowy (gdyby wlascicelem numeru bylo mpk/miasto nie bylo by prowizji jak przy zwyklych serwisach korzystajacych z uslug premium).
A tak jak zwykle - innowacja na pokaz - rejestrowanie sie, dzwonienie, przelewy bankowe.
No ale jak sie za te sprawy biora ludzie ktorzy ...
-
Nędza i żenada :(
-
Ręce opadają na taką firmę, a Ferenc woli zajmować się porządkami w ... LOcie
-
E tam automaty. Przecież są bilety na komórkę. Automatami się zachwycacie ale to też nie jest rozwiązanie 100% idealne bo z nimi jest ten problem, że trzeba z nich wyciągać monety czasami :) bo jak są przepełnione to i tak nie da się biletu kupić więc automat to nie wszystko, trzeba go jeszcze sprawnie opróżniać. Pamiętam ostatnio w Krakowie ganianie od automatu do automatu bo wszystkie były tak przepełnione, że nie chciały kasy przyjmować i w końcu spożywczak monopolowy musiał sprzedać mi bi...
-
W mieście są straszne korki,autobusy mają poślizg na rozkładzie i jeszcze kierowcy zamiast jechać muszą sprzedawać bilety to jest chory system bo teraz ludzie wolą kupowac bilety u kierowcy niż w kiosku.Dawniej było 0,50 groszy wiecej teraz powinno być 1 zł i nauczyli by się ludzie kupowac bilety w kiosku,a nie zawracać dupe kierowcy.
-
hej
Zacznę od tego, że chcę kupić bilet do Sydney, więc w poszukiwaniu dobrej oferty wybrałem się w Rzeszowie na przegląd ofert w biurach podróży.
Liczyłem się z tym, że będą różne ceny biletów ale jakież to było moje zdziwienie gdzie między najtańszym biurem, które odwiedziłem, a ostatnim różnica w cenie biletu wynosiła 5360zł. Chciałem dodać, że poszczególne biura odwiedziłem w tym samym dniu w ciągu 3h. Wszysktie oferty dotyczyły tego samego lotu ! Wytlumaczcie mi jedną rzecz, czy to jes...
-
kierowca tolerował gapowicza?
-
Jak kształtują się ceny biletów kolejowych z Rzeszowa do Poznania ? Ile wynosi cena całego bilety, lub ze zniżką studencką ? Dzięki za pomoc. Pozdrawiam.
-
??
Mieszkam w Trzebownisku . odkąd zaczęła się afera z mpk za każdy przejazd autobusem muszę zapłacić całą cene biletu mimo iż mam uprawnienia do ulgi ( no po prostu ulg tak jakby nie było jeśli jeździ się na kasowanych biletach) . Mam zatem pytanie , czy w tym, roku mpk znów wypuści serię biletów semestralnych dla wszystkich , czy też np : mieszkańcy gmin , które pozrywały umowy z MPK muszą sobie sami radzić ? W sumie dla mnie nie problem podjechać samochodem , lecz po cóż się przyczynia...
-
To więc kto inkasował te 0,50 zł jeśli nie MPK to był to dodatkowy
zarobek kierowcy ?
-
Na dzieci kasy nie ma a na fanaberie dziadka typu kladka za 12 mln to juz sie znalazla. Pojebane miasto.
-
Dzięki panie Wojciechu, dzięki Gazeto. Widzę, że zaczynacie pisać o konkretnych problemach mieszkańców i o to chodzi.
-
Zastanawiam się dlaczego w Rzeszowie przy najbardziej "ruchliwych"
przystankach nie ma automatów z biletami tak jak np. w Warszawie czy
Wrocławiu. Kiedy trzeba kupić bilet u kierowcy robi to tak "chętnie" że
odechciewa się jechać autobusem.
-
Jak to jest możliwe, że bilety miesięczne komunikacji miejskiej w niewielkim Rzeszowie, są droższe niż w Warszawie, gdzie przeciętny pasażer pokonuje znacznie większe odległości? Dla przykładu, bilet imienny 30-dniowy, na wszystkie linie w granicach miasta kosztuje w stolicy innowacji 120PLN, a w stolicy Polski zaledwie 78PLN. Obszaru obu miast i liczby możliwych połączeń, nawet nie ma sensu porównywać.