bliski

(19 wyników)
  • Jak to u Was z tym jest? Macie przecież, kochani, chwile gorsze, chwile załamania, smutku. Czy w osobach bliskich: rodzice, mąż, żona, dzieci, etc. macie jakieś wsparcie: zrozumienie, opiekę, otuchę, etc.? Możecie liczyć na pomoc bliskich w ciężkich chwilach? To przecież takie ważne. Ja mam mamę, tatę, siostrę i brata, a prawdę mówiąc: nikogo! Moja mama ma od ponad 35 lat ChAD i w miarę możliwości oszczędzam ją, jeśli chodzi o moje problemy. (Już kiedyś znalazła się w szpitalu psychiatr...
  • Moi nie. Właściwie myślę sobie dziś, że nie mam bliskich. Serio. I strasznie mi z tym smutno. Kochana stara babcia, gdy u niej jestem pyta czasem "czy wypiłam już swoje lekarstwo", dopiero od niedawna wie, że to na "na głowę". Jedynie Ona. Powiecie, że się użalam, ale wiem to, czuję, że jestem dla trzech osób, z którymi jestem najbliżej fonetyczne zero. Gdy mam depresję. Nie wiem, może pora to zaakceptować. Podnieść wysoko głowę i rzec sobie "Czniam na to". Zastanawiałam się już nad t...
  • Choroby? Od jakiegoś czasu słyszę że jest ze mną zle,bo trudno ze mną rozmawiać,porozumieć się,gburowata jestem i to zapewne musi mieć podłoże chorobowe.A ja mam swoje powody że zachowuję się tak a nie inaczej,i wydaje mi się że nie są to urojenia.Chyba cudze urojenia bo nie moje.Ale widzę że z coraz większym upodobaniem używa się w moim kierunku sformułowania "chora".I kiedy próbuję tłumaczyć dlaczego zachowuję się tak a nie inaczej,wmawia mi się że to "choroba" i że znowu "odwalam numery".A...
  • Czego oczekujecie od bliskich jak jestescie w manii? Czy chcecie byc zostawieni w spokoju, czy moze wlasnie na odwrot? Czy chcecie aby bliscy brali udzial w rozmowach o waszych pomyslach, a moze tylko sluchali?
  • Witajcie, mam nadzieję że nikogo nie urażę swoim postem. Szukam porady. Mam coraz większe podejrzenie, że moja teściowa ma objawy chad. Oczywiście NIE jestem lekarzem psychiatrą, choć moje wykształcenie jest tu też istotne i daje mi podstawy do pewnych wniosków. Nie wiem jak pomóc zarówno jej, jak i jej bliższej rodzinie (mąż, młodsze dzieci). Mój mąż dawno odszedł z domu, w mniejszym stopniu odczuwa skutki zachowań teściowej. Natomiast mam czasem wrażenie że może stanowić zagrożenie, m....
  • hej, jestem tu nowa. ostatnio na stronie ,,tacyjakja" przeczytałam, że mówienie o myślach samobójczych czy okaleczeniach, niejako zaraża inne osoby w otoczeniu i zwiększa prawdopodobieństwo, że oni tez kiedys o tym pomyślą. Była dorzucona informacja, że choroba z tej odpowiedzialności nie zwalnia i trzeba szukać leczenia ale innych tym nie obarczać. Widzę w tym jakis sens a z drugiej strony to przerażające, żeby o najtrudniejszych i najbardziej bolesnych sprawać gadać tylko z ,,panem doktorem...
  • Ostatnio zaczelam sie bac, ze ktos z bliskich mi osob NAGLE umrze. Nawet martwie sie o matke, ktora niespecjalnie lubie. Ze kiedy umrze, nie wiem jak sobie z tym poradze. Nagla smierc ojca czy mojego chlopaka tez mnie przeraza. Staram sie o tym nie myslec za duzo, ale strach sie od czasu do czasu odzywa. Bo skoro zamartwiam sie pierdolami to jak sobie poradze z czyms tak strasznym?
  • Czego oczekujecie od bliskich jak jestescie w depresjii? Czy chcecie byc przytulani, wyciagni z domu, czy zostawieni w spokoju? Czy slowa typu "wszystko bedzie dobrze" was denerwuja czy pomagaja?
  • Witam, napisałam tego posta na forum depresji, ale może to powinno trafić do Was Kochani, choć lekarz nie stwierdził dwubiegunowej depresji u tego mojego, ale może się myli. a teraz cytuje to co już raz napisałam: ale od początku : mój chłopak ma depresje i leczy się od 8 miesięcy. Było z nim różnie, czasem lepiej a czasem gorzej czyli wkradała się obojętność, brak chęci na cokolwiek, plus sam kombinował z lekami zwiększał i zmieniał czas przyjmowania leków, nie wspomnę o alkoholu. R...
  • chodzi o osobę mi bliską, której psychiatra po 40 min rozmowy postawił diagnozę chad; było to 7 m- cy temu i ta osoba zdyswalifikowałą tego lekarza i diagnozę i to właśnie, jak twierdzi, za zbyt krótki czas rozmowy - diagnoza do d. Oczywiście nie poszła do żadnego innego lekarza, bo jest zdrowa w swoim mniemaniu , ale wszycy wokół są zaniepokojeni jej zachowaniem. Czy można zdiagnozowac pacjenta po 40 min ?
  • jak wam powiedzieć, że zaczyna się u was mania aby was nie urazić i że w tym stanie /jak jesteście zaborczy i apodyktyczni/ że robicie bliskim tyle przykrości. Rozumiem, że ten stan przynajmniej przez jakiś czas może być dla was przyjemny bo nie ma dla was problemów nie do rozwiązania a powalająca otoczenie kreatywność powala na wszystkich kolana ale czasem trudno was okiełznać. Musimy wam jakoś to powiedzieć ale jak aby było ok??
  • Pytanie do bliskich chorych - mówi się, że CHAD jest chorobą o stosunkowo wysokim ryzyku samobójstwa...Jak sobie z tym radzicie, żeby ciągle nie myśleć, że wasza żona/mama/chłopak może odebrać sobie życie? Ja-mówiąc szczerze-mam z tym problem...Panicznie się boję że moja mama która (chyba) ma CHAD-coś sobie zrobi...Będę wdzięczna za spostrzeżenia, jak sobie z tym radzicie.
  • Ja jestem. Psychicznie czuję się jakby przez moją głowę przewaliło się tsunami, huragan, traba powietrzna i inne kataklizmy. Spotkanie z moimi "bliskimi". Ja dziękuję. Kilka razy w roku to i tak ponad moje siły. Oczywiście nie chodzi mi o wszystkich. Ale i tak pozostali wokół - chociaż z nimi samymi czas spędzać uwielbiam, udają jakby się nic nie działo i sprawiają tym, że nie jestem w stanie wytrzymać. Wczoraj było górkowo. Dawałam radę, sama przed sobą udawałam, że OK jest, nic mnie to ni...
  • Ahoj, poczytuje to forum od kilku miesiecy. Zagaduje sporadycznie i zazwyczaj kasuje swoje wypowiedzi zanim je wysle, ale dzis chcialam Was o cos zapytac. Wiekszosc z Was z trudem i męką, ale przebija sie przez zycie w jakies utrwalonej konstelacji, macie bliskich, macie rodziny, nie tylko rodziców, ale też partnerów i dzieci. Jest tu trochę wątków o tym ze rodzinom CHAD-owych lekko nie jest, ale jakos chyba niewiele o tym ze CHAD-owi bywają opuszczani. Nie nie mówię o tym, gdy s...
  • Jak pomóc? Co robić? Co jest dobre, a co złe? Siedzieć cicho z boku? Udawać,że będzie dobrze? Czy znacie jakieś strony dla rodzin osób chorych?
  • Czy człowiek "na górce" ma świadomość krzywd jakie robi innym? Jak to się czuje? Czy wyzywając, albo bijąc, albo plując komuś w twarz ma się świadomość, tego, co i jak się robi? Trudno to zrozumieć, będąc zdrowym. Bo jeśli osoba chora pozostaje w pełni świadoma, to trudno osobom atakowanym znieść tę przemoc. Tylko poczucie, że robi to chory człowiek z zaburzoną świadomością pozwala bliskim osoby chorej jakoś przetrwać kolejne górki. Powiedzcie, jak jest naprawdę. Chcę zrozumieć mo...
  • Diagnoza(11)

    Od dziś wiem, że mam już nie tylko podejrzenie ChAD, ale oficjalną diagnozę ChAD-u. Możecie z czystym sumieniem podać mi rękę... Oberwało mi się od mojej lekarki, że nie mogę podchodzić tak emocjonalnie do ludzi z forum, bo nabawię się ciężkiej depresji, której już zalążki widać...Mam podchodzić z większym dystansem... Ale proszę powiedzieć mi, jak mam tego dokonać. Przecież tak jesteście mi bliscy!
  • Gwałty, mordy, przemoc wszelakiego typu..najczęściej na moich bliskich...Istny koszmar... Ni stąd ni z owąd pojawiają się w mojej głowie. Odganiam jak tylko mogę.. Wchodzą każdą szczeliną z powrotem ukladając się w przerażający scenariusz obciekającego krwią ponurego thrillera.. Pracuję, zajęta, wytężona uwaga i buch - znowu wyobraźnia gna naprzód. Relaksuję się, odprężam, czytam, etc. i buch, znowu to samo. Równolegle biegną myśli całkiem zwyczajne. Nie umiem zapanować nad tym ...
  • podobno istnieje metoda na całkowite wyleczenie z CHAD. wiąże się wprawdzie z półrocznym zamknięciem, ale są jakieś sposoby, żeby się tego cuda pozbyć. co więcej przeprowadzane jest to gdzieś w Polsce i nawet nie w fazie experymentalnej, ale od jakiegoś już czasu. niestety nie wiem na ten temat nic więcej. czy ktoś coś może o tym słyszał? za wszelkie informacje będę wdzięczna. pozdr. nobody
Pełna wersja