-
Za srodowisko, za mlode pokolenie, za stare pokolenie, ...za nasza rodzine i
za nas samych...itd itp
Czy moze odpuszczamy sobie, zerkajac na innych, oczekujac rozwiazan,
wskazowek, zorganizowania, lub nas w ogole nic nie obchodzi i chcemy miec
swiety spokuj...?
-
moze to nam pozwoli spojrzec na siebie z dystansem. znalazlam to na ktoryms z
forow na gazecie:
pamietnik.zmarlego.w.interia.pl
p.s. nie jest to blog ani mojej rodziny, ani moich znajomych
-
Przezylam niedawno smierc bliskiej osoby. To byl dla mnie szok. Choc od
tamtej tragicznej chwili minely dwa miesiace, funkcjonuje zupelnie inaczej.
Nie plakalam, nie rozpaczalam, byla w szoku. I nadal jestem. Wszystko dzieje
sie jakby obok mnie, nie moge sie na niczym skoncentowac, nawet przeczytac
ksiazki, popelniam straszne bledy w pracy i w zyciu. To wyglada tak, jakbym
nie bardzo kontrolowala swoje zycie. Wykonuje wszystko mechanicznie. Mam
klopoty z pamiecia, przypominaniem s...
-
nie potrafie zaufać bliskiej osobie.
nie wiem jak sobie z tym poradzić.
to mnie niszczy i wpływa na związek.
co robić?
-
i styl języka pisanego użytkowników forum "psychologia".
(Problemy współczesnej logopedii).
Wnioski, zaczynamy:
1.Mallarz nie ma języka tylko pędzel Chirico(chyba mu gwizdnął),
2.Ryb lubi potrawy miękkie, bo już ma powyżej uszu wszystkiego co twarde i do
ugryzienia(no i dobrze!),
3.Imagine - język nieruchomy,słowa płyną same,
4.Komandos57- bużżżżżka!
5.Melanie, nie bierz tego tak dosłownie. Szwedzki stół - każdy dobiera sam na
swój stół.
A że ktoś bierze wszystko co najbliżej r...
-
zrobilismy sobie urlop uciekajac w depresje...
czyli odlozylismy sprawy ktore nalezalo zalatwic..;(
unikalismy kontaktow z ludzmi ...;(
zycie okropne jednak zmusi nas do powrotu..
i jak to wszystko teraz uporzadkowac?
czy lepiej przedluzyc urlop?
-
Firma w której pracuje nie jest zbyt "przyjazna" pracownikom - mała pensja,
duży zakres obowiązków i odpowiedzialności, dziwne i zawikłane stosunki
służbowe. Staram się ją zmienić, ale wiadomo - recesja i bezrobocie.
Teraz chcę dokonać radykalnej zmiany - przeprowadzka do innego miasta gdzie
bezrobocie jest jeszcze większe. I martwię się - co będzie jak nie znajde
pracy? Jakiejkolwiek? Choćby w McDonaldzie?
Nie chcę żyć na cudzy koszt i dlatego zastanawiam się czy jednak nie zmien...
-
Życia. Ludzi. Śmierci. Przemijania. Straty bliskich. Nienawiści do mnie. Ale
LUDZI najbardziej.
-
dotyczy to bliskiej mi osoby, wiem że ona powinna, ba, nawet musi o tym
wiedzieć, gdyż od tego zależy wiele w jej życiu; wiem też, niestety, że gdy
jej o tym powiem to:
- albo mi nie uwierzy;
- albo się załamie;
- albo zerwie ze mną kontakty lub poważnie je ograniczy, co spowoduje, że gdy
będzie potrzebowała mojej pomocy, nie będzie to możliwe.
Brak wiedzy w danej kwestii może spowodować podjęcie przez tę osobę błędnych,
a może nawet tragicznych w skutkach decyzji życiowych. Wiem...
-
Nie o samobojstwie bron boze, ale o tym ze kiedys znikniemy tak nagle jak sie
pojawilismy. I co ??? Nie nie boje sie smierci, ale nie mysle o niej tak do
konca, zupelnie - unikam odpowiedzi bo tez sama nie wiem jak sobie
odpowiedziec. Nie dawno stracilam kogos bardzo bliskiego-chociaz smierc w
jego stanie zdrowia byla tylko wybawieniem.
-
witam,
mam dość poważny problem z osobą, która popadła w histerię; i niestety nie
wygląda aby sprawa była chwilowa;
w zeszłym tygodniu zmarł mój dziadek; on i babcia byli małżeństwem ponad 50
lat; i to małżeństwem jakich niewiele już pozostało - wciąż w sobie
zakochani, wciąż wzajemnie siebie zdobywający, zawsze razem, zawsze blisko,
bardzo emocjonalnie zżyci;
babcia od tygodnia jest na silnych lekach uspokajających; niewiele pomagają -
potrafi nagle się rozpłakać, za chwil...
-
tak wlasnie sie czuje, jasne, kazdy ma taki moment, tylko ze u mni to moment
chroniczny :)
mam poczucie, ze we wszystkim jestem gorsza od innych, ze zyjac, zabieram
innym powietrze, ze ludzie sa przy mnie z litosci, poczucia obowiazku,
czasem dobrego wychowania
kazdy moment oslabienia kontaktu z bliskimi jest dla mnie momentem
krytycznym, pisze sobie scenariusze: nie zadzwonil, bo ma dosyc, nie
napisala, bo che mi dac do zrozumienia, ze sie na mnie zawiodla
ciagle zyje w oczekiwa...
-
Na pogrzebie mojego dziadka babcia robiła zdjęcia. Zarówno mi, jak i kilku
innym osobom wydało się to niesmaczne, może masochistyczne... Później zacząłem
się nad tym głębiej zastanawiać, szukać w tej praktyce głębszego sensu.
Natrafiłem też na książkę, w której autor przedstawia występowanie tego
zwyczaju w Stanach. Teraz sam chciałbym zbadać to zjawisko w Polsce. Dlatego
też proszę czytających te słowa o odpowiedź na następujące pytania:
- czy spotkaliście się kiedykolwiek z f...
-
W kontaktach z innymi ludźmi unikamy niektórych tematów.
Takimi tematami drażliwymi są na pewno: religia, polityka...
ale nie tylko.
Kiedy zależy człowiekowi, żeby utrzymać tzw "dobre stosunki"
niektóre tematy omija się szerokim łukiem.
Źle, jeśli omija się niektóre tematy w rozmowie z człowiekiem,
z którym planuje się przyszłość swoją związać.
Ale dlaczego unika się ich także w kontaktach przyjacielskich?
Żeby nie zepsuć wizerunku? Swojego? Drugiej osoby?
(Żadnych przykładów n...
-
Zawsze mialem z tym problemy, Nie lubie, uwazam to za zbedne zgromadzenie.
Wedlug mnie, ktos, kto przychodzi na pogrzeb pokazuje wystarczajacy respekt.
Stypa dla mnie jest ponizeniem, brakiem godnosci...Powiedziano mnie, ze sie
myle. Czyzby? Chetnie poslucham, co Wy macie do powiedzenia...
-
dlaczego tak boli gdy ktoś o nich zapomina?
-
troche boli
-
Kochani!
Własnie po ciężkich przeżyciach, umiera mój bardzo dobry znajomy...w samotności.
Znacie go z kilku wątków na Romantice...
Jak wam sie wydaje, czy dlatego w samotności że ją wybrał, czy dlatego że był
złym człowiekiem.
Nie ma przy nim nikogo....chociaż ma rodzinę bliższą i dalszą.
Jestem ja, praktycznie obca osoba.
Pozdrawiam
Pączek
-
mam problem, moze smieszny ale dla mnie wazny. chodzi mi o to, ze jak spotykam
jakas osobe, z ktora mam ochote sie zaprzyjaznic to na poczatku jest tak jak
powinno byc. i z jej i z mojej strony jest pomoc wzajemna, zwierzenia, nawet
swojego rodzaju "spowiadanie sie" z problemow czy "przewinien". a jak juz
jestesmy bardzo blisko to wtedy koniec ze szczeroscia. jej problemy staja sie
tak wazne, ze nie chce jej zawracac glowy moimi. z przerazeniem stwierdzam, ze
ona robi tak samo.
...
-
Spotkałam dzisiaj kobietę, ktorej zmarł mąż po 54 latach wspólnego życia.
Nie znalazłam słów aby ją pocieszyć. Czy tracąc kogoś, odczuwamy rozpacz
która dotyczy nas, czy jest to żal za tymi, których już nie ma?