-
Witam
Jestem świeżo po zrobieniu testu i ...dwie kreseczki :)))...już zaczynam
panikować i trochę stracha mam czy wszystko dobrze i czy to na pewno ciąża,
badanie u ginekologa mam na 23.06. więc jeszcze dłuugo muszę czekać i wciąż
tysiące myśli mi wiruje w głowe. Powiedziałam od razu memu mężowi, ale tylko
jemu. Chciałabym tym faktem podzielić się z bliskimi i nie mogę się doczekać
tej chwili, gdy oznajmę mym rodzicom i siostrze o ciąży :)...ale nie wiem czy
już, czy czekać na ba...
-
mam skończony 36 tc (liczone od miesiączki)
wczoraj odszedł mi czop śluzowy, jestem pewna, że to było to, bo był duży i z
brązową krwią
przejrzałam wątki na ten temat, mam pytanie, jeśli było w nim sporo krwi
(około 1/3), to znaczy, że poród raczej szybko ? bo z tego co widzę poród może
być nawet kilka tygodni po odejściu czop
położna mówi, że jak to jest 2-gi poród, to za niecałe 2 tygodnie powinno być
już po wszystkim
trochę się martwię, bo mam niestety bakterie streptococc...
-
Witam i mam pytanko, które od jakieś czasu krąży mi po głowie...
Jak to było lub będzie u Was? Czy macie co do tego jakiś plan??
Chodzi mi o moment rozpoczęcia akcji porodowej... Wiadomo, że w Tej Wielkiej
Chwili dzwoni się po męża, czy inną bliską osobę (o ile to możliwe) by
jechać wspólnie do szpitala. A co z bliskimi: rodzicami, teściami,
przyjaciółmi... czy powiadamialiście ich o tym, że właśnie jedziecie do
szpitala, by trzymali kciuki itp, czy dopiero jak już było po wszystk...
-
Nie moge sobie ze soba poradzic, dowiedziałam się, że mój ukochany dziadziuś
ma nowotwór woreczka żółciowego, to juz diagnoza potwierdzona, miał wczoraj
operacje, lekarz mówił, że raczej nie ma przerzutów, ale jak otworzyli jame
brzuszną, to okazało się, że jednka są i to na węzły chłonne... Wychowywałam
się bez ojca, jak miałam 4 latka dziadzius nauczył mnie czytac, zawsze
potrafił sprowadzic mnie na dobra drogę, obok męża jest dla mnie najbliższą
osoba na ziemi... Do tej pory wy...
-
przeżywam silny stres z powodu utraty bardzo bliskiej osoby, jestem
w 10 tygodniu ciąży i boję się że stracę maleństwo na którym mi
bardzo zależy. Nie potrafię myśleć pozytywnie, nie mogę spać, jeść,
popalam papierochy. To wszystko jest silniejsze ode mnie. Denerwuję
się od rana do wieczora, a czasem i w nocy. Nie mam ochoty nawet na
wyjście do sklepu czy spacer do parku. Lekarz przepisał mi ponoć
bezpieczny środek uspokajający pod nazwą Diphergan, lecz boję się go
zażywać. Wczo...
-
video.google.pl/videoplay?docid=5584604364967316571&q=por%C3%B3d
tak pogladowo, okiem lekarza
-
2 tyg temu moja babcia powaznie zachorowala na trzustke, miala operacje myslalam ze
bedzie dobrze jednak dzisiaj miala badania i okazalo sie ze jest martwica trzustki. lekarze
mowia ze babcia umrze, kwestia kilku godzin, dni. lekarz zabronil mi spotykania sie z babcia
ze wzgledu na baktrie szpitalne. nie wiem co mam robic, przeciez to moja babcia wiem ze
umiera a mnie przy niej nie ma. dziecko kopie jak szalone, mam coraz wieksza depreche i nie
wiem czy to nie zaszkodzi dzidziusiowi...
-
Wiem, że ten temat już był poruszany na forum. Ale jest to tak piękny i
momentami wzruszający wątek, że postanowiłam go powielić.
Wpisujcie kochane jak o ciąży poinformowałyście męża i rodzinę, jakie były
ich reakcje.
Czy wasze plany w jaki sposób to zrobicie zostały spełnione....
Pozdrawiam gorąco :)
-
Jestem w 7/8 tyg. ciąży. U mojej Mamy stwierdzono 3 tyg. temu nowotwór
krtani. Od poniedziałku zaczyna 8 tygodniowy cykl naświetleń aparatem co-line
za pomocą, niestety nie wiem, kobaltu czy cezu. Naświetlania bedą codziennie.
W informatorze na ten temat twierdzą, że osoba po naświetlaniu nie jest
źródłem promieniowania i jej obecność nie jest szkodliwa np. dla małych
dzieci. O ciąży jednak nie wspominają. Nie wiem, czy mogę z Mamą jeździć tam
codziennie - będzie potrzebowała pomo...
-
Cztery lata temu bylam przy narodzinach mojego siostrzenca od poczatku do
konca.Szwagier nie chcial,ale byla obecna przy porodzie takze szwagra
siostra.Bylo to niesamowite przezycie.Sama bede rodzic w lipcu i moj maz chce
byc przy porodzie,no i moze jeszcze moja siostra,u ktorej ja bylam,bo jest mi
bardzo bliska.Co o tym myslicie,ja wiem ze moja obecnosc bardzo pomogla,bo
porod nie trwa przeciez godziny,tylko kilka,zwlaszcza pierwszy.W szpitalu
powiedzieli mi ze moga mi towarzsysz...
-
Moja bliska koleżanka jest w trzecim miesiącu ciąży - ciąży wyczekiwanej,
chcianej i "wystaranej". Dba o siebie aż do przesady, zajada zdrowymi
smakołykami, dużo śpi, niemal co tydzień biega na badania. Kwitnie. Tyle
że... ciągle pali. Co gorsza i co dziwniejsze, nie zaszła w tę ciążę
przypadkiem. Wraz z mężem szykowali się do rodzicielstwa co najmniej rok
wcześniej. Wtedy paliła jak smok, obiecywała, że "jak zajdzie, to rzuci".
Pokrętne myślenie, prawda? Teraz już nie chce mi się...
-
Co moge sobie "zaaplikować" przed pogrzebem bliskiej osoby? Na pogrzebie chcę być, ale boję się, że nie wytrzymam i się bardzo rozkleję. Jestem w 18tc i 4d.
Wiem, że to smutny temat, ale takie jest życie... Chodzi mi o sprawdzony lek, najlepiej homeopatyczny.
-
w 2002 roku odbyłam poród z siostra bo mąz nie chcial -po prostu bał sie.za
sale zapłaciłam 100zł. gdzie miałam prysznic wanne telefon radio i swiety
spokój.podjełam taka decyzje bo po pierwszym porodzie byłam tak zdeterminowana
zeby nie isc na tzw.ogolna porodówke(to byl dla mnie horror)Wiecie sama sie
nad tym zastanawiam czy to przypadkiem nie jest dziwne ??ale wtedy jej obecosc
duzo mi pomogła i wydaje mi sie ze jezeli maz nie zechce ze man pójsc na ten
poród to chyba znowu z nia poj...
-
Witam
Jestem w 25 tygodniu ciąży do tej pory było wszystko ok,troszkę tylko
skracała się szyjka,ale wzięłam leki i wróciło do normy,tydzień temu pojawiły
się brązowawe plamienia,trafiłam przerażona do miejscowwego szpitala gdzie
lekarz zwymyślał mnie tylko z powodu tego ,że przyłaże do szpitala jak mam
potrzebę a wydaję kasę prywatnie.Przeżyłam straszne upokorzenie kiedy
wydzierający się na mnie lekarz badał mnie,potem skierował mnie do szpitala
klinicznego,tam poza badaniem nie ...
-
Wczoraj byłan na zakupach - prezenty - i co i centrum miasta - Gdańsk - a
ślisko jakbym była nie wiem gdzie, bałam się aby czasami sie nie wywrócić...
Całe szczęście jakoś udało mi się, choć z kilkanaście razy poślizgnęlam sie
mimo dobrej podeszwy... I tu pytanie sie nasunęło - jak sobie radzicie z tym
problemem - a może cały czas siedzicie w domu. Wiecie nie za bardzo uśmiecha
mi sie bliskie spotkanie z ziemia - różnie może się to skończyć- inaczej
gdybym nie była w ciąży - nie ...
-
byłam dzisiaj u lekarza...potwierdził ciążę ale powiedział że mam krwiaki...i
przepisał dupaston...ktoś miał takie krwiaki??? i jak to się
skończyło...lekarz powiedział że mogę poronić...juz nie wiem co myśleć