bliski

(50 wyników)
  • zapalam dziś dla wszystkich ,którzy są po lepszej stronie i modlę się do aniołów o opiekę nad tymi którym pozostało żyć na tym okrutnym padolę... Łączę się dziś z wszystkimi w bólu i wirtualnie przytulam...
  • Przedwczoraj zmarł mój narzeczony. Wcześniej umierały bliskie mi osoby, ale nigdy nie czułam tego, co czuje w chwili obecnej. Czy to naturalne,że w jednej chwili rozpaczam po stracie, a w następnej staję się kompletnie obojętna na wszystko co było związane z moim ukochanym i naszą wspólnie planowaną przyszłością? Tak jakbym chciała odsunąć od siebie ten cały ból, wynajduję różnego rodzaju aktywności i szukam kontaktu z ludźmi, podczas gdy po utracie bliskiej osoby normalnie powinnam sie racze...
  • Zostałam wychowana do "dzielności" do "radzenia sobie" mój mąż mówi harcerka, znajomi mówili "aktywistka", moja rodzina "nasza siostra miłosierdzia" - bo zawsze starałam się opiekować innymi... ale mojej Mamy nie uratowałam, nie zaopiekowałam sie nią wystarczająco dobrze... Zostałam wychowana tak by sobie radzić i nie prosić o pomoc... trudno mi to przychodzi... ale Was proszę... choć nie wiem o jaką pomoc... czuję jak ziemia usuwa mi się spod nóg, czuję ten straszny paraliżując...
  • Witam wszystkich! W zeszłym tygodniu zmarł po długiej chorobie mój Najukochańszy Dziadek. Bardzo dotknęła mnie Jego śmierć. Mimo,że mam dobrych Rodziców,to byłam z Nim bardzo zżyta, całe moje życie mieszkał z nami. Zawsze mogłam z Nim porozmawiać, rozumiał mnie,cieszył sie z mojego szczęścia,jak potrzebowałam, a miałam też troche przykrych sytuacji wspierał. Pokazał mi wiele miejsc w Polsce,jak jeszcze byłam nastolatką. Teraz to wszystko przypomina się,nie moge patrzeć na pusty po...
  • Nie wiem czy wypada o to pytać ale jak mam się przygotować to chcę wiedzieć. Jak wygląda umieranie? Pytam tych, którzy przy tym byli. Jeśli to pytanie nie ma miejscu to wybaczcie, po prostu chcę się oswoić, wyobrazić sobie.
  • Odpowiadam Ci Anno w nowym watku, specjalnie na te okolicznośc założonym, ponieważ obawiam sie Twoich wpisów w watku o mojej córce. W tamtym watku ani razu nikt nie napisał nic co by kogos uraziło lub obraziło. I chciałabym aby tak pozostało. Nie znasz mnie, jestes tu od niedawna, wiesz o mnie tyle ile przeczytałaś z moich wypowiedzi. Choc watpię aby chciało Ci sie czytać wszystkie moje wypowiedzi od 2008 roku od czerwca(równiez z innych watków). Napisałaś:" MASZ MĘŻA I SYNA ,KT...
  • Pomocy(17)

    Mam nadzieję, że nikogo nie urażę swoim postem i obecnością tutaj, najwyżej mój temat zostanie skasowany. Powinnam pisać na forum psychologia, ale przeraża mnie część ludzi, którzy tam siedzą. Czytam Wasze forum od roku, nie dlatego, że przeżywam traumę po stracie najbliższej osoby, ale dlatego, że tylko o śmierci jestem w stanie myśleć:( Wiem, że zawracam gitarę, ale nie mam do kogo się zwrócić. Codziennie myślę o samobójstwie, ale nie potrafię, bo boję się i jednocześnie wierzę w Boga...
  • jak przygotować najbliższych na swoje odejście? Mam 30 lat, oboje rodziców, starszą siostrę. Wiem, że nie długo odejdę i zastanawiam się czy mogę zrobić coś, by ich cierpienie nie było tak ogromne jak się tego spodziewam? Nie wiem czy uciec, by nie widzieli mojego końca, czy pozwolić im być przy sobie.
  • bardzo bardzo się boję, pierwszy raz w życiu w ten dzień będę na grobie mamy. Jestem nowa na tym forum. moja Kochana Mami umarła 8 sierpnia. cały czas zbieram się żeby napisać naszą historię. zrobię, to zrobię. nie tylko żeby to z siebie wyrzucić ale też dla przestrogi.. na dzień dzisiejszy panicznie boję się 1 listopada. nie znam już siebie tak jak kiedyś. moja psychika codziennie płata mi straszne figle. jestem z tym wszystkim sama.
  • w grudniu odeszła moja mamusia, a dzisiaj mojemu bratu urodził się synek, tak sie cieszymy, a jednocześnie płaczemy; ciągłe pytania, dlaczego .... Mimo, że wiem, że Mamusia zna już doskonale naszego małego Igorka, to jednak jest w nas takie wielkie poczucie żalu, że go nie zobaczyła. Och jak trudno, jak smutno, jak brak. Powiedzcie czy też tak macie, ze zazdrościcie swoim bliskim po drugiej stronie, że juz tam są. Bo ja bardzo, mimo, że mam męża i dwoje małych dzieci, to ta...
  • 26 kwietnia odeszła moja najcudowniejsza Mama.A ja wciąż zadaję sobie pytanie czy zrobiłam wszystko co powinnam czy dobrze,czy może źle ,że postąpiłam tak czy inaczej.Głowa zmęczona od codziennych przemyśleń i zadawania sobie pytań w zasadzie bez odpowiedzi.Rodzina,znajomi mówią mi,że zrobiłam wszystko co mogłam zrobić a może nawet więcej ale czy tak jest.Pytania co by było gdyby wciąż nie dają mi spokoju albo może gdyby było inaczej Mama by żyła? Czasami jestem bliska obłędu,tak bardzo mi Ci...
  • ile czasu musi upłynąć, by podnieść się po stracie bliskiej osoby i zacząć żyć od nowa? wiem, nigdy nie będzie jak dawniej.. nikt i nic nie sprawi, by wszystko było jak dawniej. to nierealne, niestety.. ale nadchodzi takie moment, kiedy zaczyna się patrzeć w przyszłość.. ile to trwa ? w moim przypadku minęły 2 lata i 5 m-cy od Jego śmierci.. boli nadal, ale już inaczej, uczę się żyć na nowo.. noszę w sobie jakiś dziwny lęk, bardzo boję się o najbliższych.. czasem nie zasnę dopóki ktoś z ...
  • Mam 29 lat. To juz cztery lata odkad zmarl moj Tato. Zawsze byl i nadal jest dla mnie wszystkim. Wczoraj omawialam z reszta rodziny sprawy spadkowe. I zlapano mnie na tym, ze mowie (dokladnie wiedzialam co) :"ciekawe co Tatus o tym mysli" "zalezy co Tatus by chcial" itp. Ogolnie rzecz biorac dowiedzialam sie, ze zachowuje sie jak mala dziewczynka. Po malej klotni rodzinka doszla do wniosku, ze musze przestac myslec w ten sposob, bo Taty juz nie ma .... Rok temu chodzilam na konsultacj...
  • Dzisiaj mija 50 dni od śmierci mojej żony.Smutny jubileusz zostaliśmy sami ja i synowie i ciagle nie wiemy dlaczego Nas zostawiła,wszystko było ok, do końca drugiego roku tylko trzy egzaminy, stosunki miedzy nami dobre , dzieci zdrowe,wieczór przed faktem normalny kładac się spać nie podejrzewałem że może stać się coś złego.Nad ranem znalazłem Ją wiszącą w piwnicy na parcianym pasku,patolog sądowy stwierdził śmierć między północą a trzecią nad ranem prokurator ,pogrzeb, itd, s...
  • Ból, żal że się nie zdążyło, że tyle ważniejszych rzeczy było.. Żal za wszystkie wypowiedziane i niewypowiedziane słowa, za brak czasu, za to, że myślałam że jeszcze tyle czasu, że nic przecież nie może się stać.. Proszę, powiedzcie, że to mija. Że bliscy wiedzą że ich kochamy. Że nawet po śmierci, nie odchodzą na zawsze. Proszę...
  • Niby byłam na to przygotowana, niby wiedziałam że to nastąpi już wkrótce. A i tak, wiadomość o śmierci ukochanego Taty spadła na mnie jak grom... nadzieje umiera ostatnia, do końca walczyliśmy... Dobrze jedynie, że zmarł spokojnie, lekko, nie cierpiał. A i tak, pozostawił po sobie pustkę której nic nie zapełni. Miał tylko 52 lata :( Kocham Cię Tato, śpij spokojnie.
  • w czerwcu zmarła mi mama,ciężko jest mi się z tym pogodzić.przeraża mnie myśl,że mogę tak samo umrzeć jak ona albo znów kogoś stracić
  • Zazwyczaj jest dobrze. Pogodzenie z odejściem mamy i babci.. Ale są takie dni, kiedy nie potrafię sobie poradzić z tęsknotą. Jakiś mały szczegół przypomni o tych wszystkich niewypowiedzianych słowach, niedokończonych rozmowach.. Tęsknię, tak cholernie tęsknię.
  • Moj tata zmarl niecaly miesiac temu...az mi trudno pisac. Bardzo go kochalem. Czuje ogromny smutek, moze zlosc. Sam nie wiem co. Najlepiej wiedza to Ci co stracili kogos bardzo bliskiego. Jestem wiezacy (lecz stracilem chyba czesciowo moja wiare) malo praktykujacy. Chcialem napisac odnosnie moich odczuc co do zycia po smierci. Staralem sie znalesc duzo informacji na ten temat czy istnieje zycie po smierci. Chcialem dowiedziec sie czy mojemu tacie jest tam dobrze, czy mysli o na...
  • Znicze(26)

    Kupilam dzis wielkie pudlo zniczy. Postawilam na stole i dzielic zaczelam. Ten pierwszy najjasniejszy dla Ojca mego ktory zawsze byl mi podpora i jak w zoo na sloniu siedzialam i wiele lat pozniej jak swiat moj swiat na kawaleczki sie rozpadal dla Ojca ktory dekalog swoj mi przekazal dla ukochanego Ojca. Drugi dla Babci Marii co mnie wychowala i dzielnosci nauczyla dla Babci co w jednej sukience przez Bug sie przeprawiala jak sowieci weszli i na Sybir wywozili trzeci dla dziadka ...
Pełna wersja