Forum Zdrowie Psychologia Depresja
ZMIEŃ
      bliski

    bliski

    (56 wyników)
    • Moja taka jest. Tak niewiele mi trzeba. Mam zapał i chęć, duży potencjał w sobie, żeby wyjść z dołka. Mam dziecko, dla którego chcę żyć i być szczęśliwa. Co z tego, kiedy potrzebuję realnej pomocy, pomocnej dłoni od bliskich. A ja...czuję się jak zwierzę w labiryncie, chcę wyjść, być samodzielna, potrafię to, ale bez konkretnej pomocy nie dam rady, a tej pomocy nie ma, wyjścia z labiryntu nie ma. Więc upadam, podnoszę się na jakąkolwiek nadzieję zmiany, a tu bach kop prosto w twarz, i o...
    • ołowica(15)

      znmarła bliska osoba, jestem daleko od depresji, chyba normalnie funkcjonuję ale bardzo bardzo ciemno, inne kolory, Czy znowu potrwa to dwa lata (jak po śmierci ojca)? Czy trzeba iść do psychiatry? czy to normalne?
    • Szanowny Jubilecie, "... moim zdaniem, każdy mecz można wygrać, można go zremisować albo można przegrać. Wszystko zależy od tego jak będzie grał przeciwnik ..." Pan swój mecz wygrał zdecydowanie, choć piłka jeszcze w grze. I wierzę, że będzie Pan grał jeszcze dłudo i długo. Pan dostarcza nam wciąż wielewzruszeń i radości, dzięki Panu wspomnienia są tekie przyjemne. Dziękuję za wszystko i proszę o jeszcze. Są wciąż młodzi ludzie u których budzi Pan nieustający podziw i jest wzor...
    • Mam depresje reaktywna - po stracie bliskiej osoby. Chce przejsc z psychotropow na dziurawiec. Czy warto?
    • Chciałabym się zapytać, czy ktoś z was zna osobę, która jest chora na tą właśnie chorobę????( MANIĘ ). Bardzo chciałabym wiedzieć, jakie niesie ona dalsze skutki i do czego może ewentualnie prowadzić. Wyczytałam tylko, że do zaburzeń orientacji, pojawienia się urojeń lub stanu katatonicznego. Chodzi mi tylko o dalszy przebieg, (objawy znam), gdyż bliska mi osoba po silnej depresji, trwającej 2 lata, właśnie zapadla na tą chorobę. Z oczywistych względów nie piszę, co to w ogóle jest...
    • Bo nie chcę aby to było tak: że pójdę, wyjawię swe problemy, on zapisze mi lek który nie zadziała i nie pomoże, a ktoś się dowie o mych wizytach. ŻE będzie to bezskuteczne, że nie trafię szybko na właściwy lek, jeśli w ogóle. Dlatego leczę się u l. domowego, i wypytuję o fluoksetynę ( bo podobno taka bezpieczna, choć nie zawsze) i tego typu sprawy...
    • znowu poczulam sie gorzej, nie iem czy mam do tego prawo, lecze sie. wczoraj ktos kogo kocham powiedzial ze nie wierzy ze bylam badz jestem zdolna do tego aby sie zabic, tym samym odebralam to w ten sposob ze te wszytskie wczesniejsze proby byly sciema...ze moje uczucia takze sa wielka sciema. Nie wiem nawet co wtedy poczulam, nie wiem jak to opisac, ja nadal majac takie doly mysle o koncu, strasznie cierpie zmagajac sie z kazdym dniem, robie to dla niego, nie wiem ile bede zyla,...
    • Jak w tytule, chyba już jestem zdrowa. w razie kryzysu zastosuję neuroleptyk. Mam już dość, po rocznym objadaniu się Aurexem i Lerivonem.Oczywiście odstawiac będę stopniowo.
    • Uczestnicze obecnie w terapii. Potrzebuje Waszej pomocy w odpowiedzi na ilka pytan: 1) Kogo uwazasz za zego czowieka? 2) Czy zly czlowiek to wedlug Ciebie czlowiek który: -zazdrosci swoim bliskim/znajomym rzeczy materialnych i czesto mysli tylko o swoich korzysciach. - w momencie kiedy jest zdenerwowany rani slowami swoich bliskich, pozniej tego zalujac. -czlowiek ktory nie podejmuje zadnych czynnosci oprocz tych ktore sa mu narzucone -czlowiek ktory w kontaktach z Bogiem czesci...
    • od tygodnia mam koszmar, sni mi sie ze wyciagam bliska mi osobe z klopotow po czym zostaje pobity. Ten sen nie pozwala mi spac w nocy i od tygodnia zyje na kawach. Co to może znaczyc czy powinienem się obawać ze cos jest nie tak? ale z kim, ze mna czy ta osoba ma klopoty, czy po prostu mam natretny sen i powinienem go olac?
    • witam Was moi drodzy! Nie trapią nie problemy z depresją ale trapią mnie problemy z mężczyzną ktory choruje na depresję.Znamy się od niedawna, fajnie było na poczatku, az pewnego dnia przyszla sobie depresja, nerwica , lęki. Zaczął się bardzo trudny czas i dla niego i dla mnie. Na tyle na ile mogę staram się mu pomóc, zrozumieć ale czasem przychodzą takie chwile, że nie wytrzymuję. Brakuje mi spotkań, bo ciagle są uniki, bo ciągle jest coś (wiem , wiem jest choroba) ale kurcze nie jeden...
    • Witam wszystkich, chciałabym prosić Was o poradę jak mogę pomóc bliskiej osobie, bo ostatnio bardzo się zmieniła straciła ochote na wszystko, nie rozmawia ze mna, powiedziała mi ze chciałaby zamknąć się gdzies i nie wychodzic, ze wszyscy ją denerwuja, straciła wszystkie cele w życiu,ma problemy ze snem, bóle głowy i brzucha. Myslę ze ma początek depresji czy mogę cos zrobić aby jaj pomóc, tylko nie piszcie proszę o psychologu, bo już to jej proponowałam.Chodzi mi o to czy mogę pom...
    • Pani Iwono! Nie wiem jak to się stało, że zajrzałam na to forum... Ale..stało się. Mam jedno pytanko: jak daleko powinien posunąć się człowiek współuzależniony (jeden bliski mi człowiek jest uzależniony od heroiny) z niesieniem pomocy? Czy kiedys powinien powiedzieć STOP, tylko po to, żeby samemu nie popaść w depresję? Gryzę się z własnym sumieniem, codziennie... bo nie wiem, gdzie jest ta granica... Już dawno wszystko się zatarło, gdzieś zamgliło, nie widzę już różnicy między pr...
    • Ja wiem, że to nie depresja. Chociaż miewam takie dziwne napady, kiedy leżę całymi dniami w łóżku pod kołdrą i płaczę. Ale każdy tak chyba miewa czasami. Mnie dziś martwi coś innego... Otóż nieustannie prześladują mnie negatywne myśli. Choćby w rzeczywistości było pięknie, ja ciągle wyobrażam sobie czarne scenariusze. Chłopak mówi mi, że mnie kocha i wiem, że tak jest, bo jestem na tyle poje..a, że gdyby mnie nie kochał, już dawno by go przy mnie było. Ale mimo to ja sobie ciągle w...
    • musze napisac pare slow bo jest mi okropnie! Nie przypuszczalem nigdy ze dozyje dnia kiedy "kazdy dzien jest dla mnie cierpieniem". Ten cytat pochodzi z pewnego utworu muzycznego, myslalem przed laty ze to jakis pusty frazes. Teraz sam jestem pusty i coraz gorzej to znosze. Nie wiem dokad mnie to pcha ale przestaje to kontrolowac. Jako nastolatek i pozniej bylem zawsze rozgadany (az za bardzo), towazryski, wesoly i dowcipny. z przerazeniem widze nie zostalo prawie nic. Mimo podobno bl...
    • Czy spotkaliście w swoim życiu kogoś, kto nie mając depresji, rozumiał Wasze problemy, kto Wam pomógł? Oczywiście nie pytam o psychiatrów czy psychologów. Po prostu o bratnią duszę. Czy ktoś kto tego nie doświadczył, potrafi w ogóle zrozumieć tę czarna otchłań, człowieka, który w niej tkwi?
    Pełna wersja