-
Zawsze to łatwiej 1% podatku wyszarpać...
-
To w koncu zlotowka miesiecznie czy dziennie? zdecydujcie sie
-
Z gleba już tej zimy zaliczyliście?
bo ja i owszem dzisiaj . Czuję kość ogonową i mam problem z siedzeniem :(
-
Dochodze do wniosku ze moja matka ma rys psychopatyczny. Zastanawiam sie co robic? Mysle zeby zupelnie zerwac z nia kontakt- juz raz tak bylo, przez ok. 6 lat z nia w ogole nie rozmawialam. Teraz narazie z nia mieszkam- z wlasnego wyboru. Miewa tez dobre strony, ale takich zlych - ktore mnie naprawde niepokoja i przerazaja jest o wiele wiecej. Mysle np. ze nie zostawilabym z nia mojego dziecka (gdybym je miala) pod opieke na pare godzin.
Powiem wam dlaczego (i napiszcie czy mam racje) kiedys...
-
Wydawało mi się zawsze, że przez moją "brzydotę" /brak urody zostanę skazana na PONIEWIERANIE.
Tak, byłam co do tego przekonana, że ludzie widząc mój "słaby punkt" czyli ciało, będą mnie wykorzystywać, wyzyskiwać, traktować jak ścierę, za samo to. A jednaaaak....
Puszczałam mimo uszu opowieści o[i] zjawiskowo pięknych[/i] dziewczynach traktowanych [i]niegodziwie[/i] przez swoich chłopaków...ich żale,że przez urodę faceci traktują je przedmiotowo, wchodzą w związki z ich ciałami a nie z...
-
Witam serdecznie...chciałabym napisac co dzieje sie w moimo
zyciu...a moze jakas madra osoba mam nadzieje poradzi mi co mam
robic...bo trudno jest sluchac samego rozsadku..a wiec ( bede sie
streszczac) Jestem w zwiazku od 9 lat ( nie mamy ślubu )od roku mamy
cudownego synka, od samego poczatku ten zwiazek nie należał do
spokojnych...ale wina leży po obu stronach...ja zbyt
niedomyślna...on zbyt wybuchowy...oto niektóre przykłądy: jestem
niedomysla wiec nie pojechalam do jego ...
-
Jestem z warszawy i mam 35 latek. Poszukuje bratniej duszy, przyjaciółki,
kochanki i żony w jednym. Partnerstwo obustronne zagwarantowane. Jeśłi są
odważne Kobiety to zapraszam do rozmowy na ptommi@wp.pl
Miłego dnia życzę!
-
wypadek absolutnie ekstremalny, ale kto zrozumie, tego mocno potrzasnie:
dzielnytata.pl/pozegnanie/DSC06852forum.JPG
-
Zakupy spożywcze na bliskiej Woli to jakaś gehenna.
Od niedawna mieszkam w okolicach Żelaznej/ Solidarności. Po kilku miesiącach
dochodzę do wniosku, że nigdzie tutaj nie ma takiego sklepu, gdzie byłby duży
wybór, byłoby czysto, nie śmierdziało, coś się nie psuło, nie stało się długo
w kolejce, a obsługa nie była nieuprzejma.
Wszystko to wina syfiastej sieci Carrefour, która zalała Warszawę. Carrefour
express na solidarności jest najbliżej - nigdy jednak więcej moja noga tam nie
posta...
-
Mojemu bliskiemu kumplowi umarł jego ukochany wujek.Mieli ze sobą świetny
kontakt i teraz kumpel się załamał.Jak mogę mu pomóc pozbierać sie po stracie
bliskiej osoby?
-
Wlazłam sobie dziś na wupe, co by @ poczytac i ... i tak całkiem przypadkiem
zarejestrowałam się na bliscy.pl
A Wy macie tam konta, czy tylko na największej lansiarni polski? :D
-
A nawet gorzej , bo starszą nas wojną ,to
po kiego grzyba my tak się do tej strefy euro pchamy,
kto ma w tym interes ?
-
.... lub czujecie ich obecność?
Mój tata zmarł na raka w październiku 2005 roku... Kilka dni po śmierci śnił
mi się i mowił, że wszystko ok, że go "poskładali" i jest fajnie... kilka
miesięcy później śnił mi się znowu w szarym otoczeniu i mówił zmartwiony, że
nie wie gdzie jest i co się dzieje - odpowiedziałam mu wtedy (w śnie
oczywiscie) że to przecież czyściec tato jest, spokojnie trafisz w końcu do
nieba...
Codziennie wieczorem modlę się za Niego. Jednak ostatnio wyjechałam na ur...
-
Czy macie fotki bliskich w portfelu ? często widzę ,ze Panie które płacą w
sklepie za zakupy maja takie w portfelu .
-
Witam
Jestem świeżo po zrobieniu testu i ...dwie kreseczki :)))...już zaczynam
panikować i trochę stracha mam czy wszystko dobrze i czy to na pewno ciąża,
badanie u ginekologa mam na 23.06. więc jeszcze dłuugo muszę czekać i wciąż
tysiące myśli mi wiruje w głowe. Powiedziałam od razu memu mężowi, ale tylko
jemu. Chciałabym tym faktem podzielić się z bliskimi i nie mogę się doczekać
tej chwili, gdy oznajmę mym rodzicom i siostrze o ciąży :)...ale nie wiem czy
już, czy czekać na ba...
-
Mam kłopot z poczuciem osamotnienia. Jestem szczęśliwa mężątką, mam świetną siostrę, jedna bliska przyjaciółkę jeszcze ze szkoły (obie mieszkaja w innym mieście, widujemy sie gdy tam jadę) i... to by było na tyle jesli chodzi o ludzi.
Nie mam problemów z nawiązywaniem kontaktów, ale z ich poglębianiem. Rozglądam się wokół siebie w pracy, przeglądam spis telefonów i widze, że właściwie to nie mam kogo zaprosić na kawę. Tego słabo znam, tamtej nie lubię, tamta daleko mieszka, albo boję się ż...