już od pół roku i nikt nie potrafi nam pomóc. Wyglądają okropnie, obrzeknięte
i bordowe.
Z wymazu nic nie wyszło :(
Lekką poprawa była po Griprinosinie, ale na krótko.
Lymphomyosot też niestety nie pomógł.
Bardzo Was proszę o pomoc, co mogłabym jeszcze zrobić w tym kierunku? W tym
momencie pieniądze już nie grają roli (i tak czuję się półbankrutem, po
wszystkich prywatnych wizytach, lekarstwach i badaniach:(
Żaden lekarz nie ma już pomysłu.
Dodam jeszcze, że córeczka ma 20 miesi...