Nie wiem jak zacząć więc będzie bez wstępu...
ELEVATION - ten numer otwierał niemal wszystkie koncerty trasy Elevation
Tour. Ten również. Fantastycznie bawi się publika, zespół zajebiście gra a
to dopiero początek. W BEAUTIFUL DAY okazuje się pierwszy raz, że Bono nie
będzie śpiewał tak dobrze jak w Bostonie... okazuje się też że to zupełnie
nie przeszkadza, bo w UNTIL THE END OF THE WORLD jego " lalalalala!!!" jest
takie jak zawsze, tak jak kopanie w gitarę Edge'a i przystawiani...