brak seksu

(191 wyników)
  • Co kryje się za tytułowym" brakiem seksu w małżeństwie...? Dla mnie nie wystarczająca ilość seksu, to w zasadzie również jego brak... I teraz zastanawiam się, jak te proporcje wyglądają u Was...?
  • ??
  • moze doprowadzić kobietę do depresji , zaniżenia samooceny ?
  • Przeczytalam wiele watkow dotyczacych braku checi do seksu ze strony meza. U mnie jest podobnie. Mimo iz jestesmy dopiero 3 lata roku po slubie, juz od dluzszego czasu maz nie ma ochoty na sex. Przez pierwszy rok kochalismy sie non stop, to z nim przezylam swoj pierwszy prawdziwy orgazm. Seks mielismy niesamowity, szalony, wspanialy. To bylo jednym z czynnikow dla ktorego zdecydowalam sie za niego wyjsc bo pomyslalam ze lepiej juz byc nie moze i jestesmy sobie przeznaczeni. Jednak po jakims c...
  • Nie wiem czy to odpowiednie forum ale wlasnie wszystko zaczelo sie od braku seksu... W sumie chyba nadal kocham mojego meza, a moze wlasciwie to poprostu jest mi go zal w calej tej sytuacji albo jestesm po prostu strasznie slaba :((( Jestesmy razem 9 lat, 5 po slubie. Seks na poczatku bylo OK, bez fajerwerkow ale spoko. Pozniej coraz mniej...gorzej.... dla niego ta strefa zycia moglaby nie istniec takze wyznaczl mi pory na seks. Zawsze w weekend, zawsze wieczorem, jak nie moglam z jakis po...
  • Mam pytanie do nieseksujących: czy brak seksu przekłada się u Was na wzmożoną aktywność na innym polu (twórczość, pieniądze, kariera)?
  • Z powodu ciężkiej długotrwałej choroby żony nie istnieje możliwość uprawiania seksu. Paraliż, uszkodzenie mózgu. Praktycznie brak możliwości wyleczenia czy poprawy stanu zdrowia. Obok konieczności stałej opieki nad chorą doskwiera brak seksu i miłości. Co radzicie ?
  • na razie we Francji, ale ktoś już przetarł szlak...:-) wiadomosci.onet.pl/swiat/zaplaci-42-tys-zl-bo-nie-chcial-uprawiac-seksu,1,4840034,wiadomosc.html
  • Czytając to forum dowiedziałem się bardzo wiele na temat relacji damsko-męskich, uczuciach i postrzeganiu związku przez kobiety (chociaż dalej to magia dla mnie). Wniosek jaki mi się nasuwa jest następujący: Brak seksu w stałym związku jest bardziej frustrujący/przygnębiający dla kobiet niż dla facetów. Facet zawsze znajdzie jakieś obejście problemu: koleżankę/dziwkę/kozę/rękodzieło, albo będzie się inaczej realizował życiowo. Poza tym w przypadku facetów brak seksu i czułości nie ...
  • Witajcie, ciekawe to wasze forum. Dyskusje są ostre ale ludzie się nie obrażają wzajemnie. Zastanawia mnie jak osoby tak ciekawe i inteligentne mogą narzekać na brak seksu. Nawet jeżeli jesteście niedopasowani z waszymi małżonkami?
  • witam. byłam tzw. "szczęśliwą mężatką" przez wiele lat aż poznałam JEGO. W moim (byłym) małżeństwie seks prawie nie istniał - raz na kilka miesięcy, prawie wyłącznie jeśli to ja go zainicjowałam, żadnych fajerwerków, bo dla męża wszystko - nawet pocałunek z języczkiem - było perwersją. Dopiero ON pokazał mi jak może wyglądać sex i uświadomiłam sobie, jak bardzo jest dla mnie ważny. Z mężem zawsze byliśmy papużki-nierozłączki - tyle, że on po prostu miał bardzo niskie libido a ja byłam p...
  • Czy to brak seksu przez prawie 3 lata mógł mieć wpływ na to, że jestem ciągle nerwowa i pesymistyczna?
  • Znaleziony dzisiaj artykuł. facet.interia.pl/seks-i-zwiazki/partnerstwo/news/madonna-i-ladacznica-czyli-patologie-seksualne,1673735,2629 Jak widać Panowie, nie dobrze że staramy się być dla naszych żon Rycerzami, oj niedobrze. No i dla nas to też przecież ciężka praca. Błędne koło Panowie. My staramy się być Rycerzami, dbamy, dogadujemy, sprzątamy, naprawiamy, kupujemy kwiaty, rozpieszczamy. Harujemy jak woły zupełnie przeciw Naszej naturze, a efekt osiągamy zupełnie odwrotny....
  • Drodzy forumowicze, Od wielu lat już was czytam, ostatnio próbuję się udzielać. I dziś postanowiłam napisać dlaczego się tu w ogóle zjawiłam. Pojawiłam się na forum, bo w moi związku pojawił się brak seksu a w zasadzie nie bezpośrednio w moim, ale w poprzednich związkach mojego partnera/ męża. Połączyła nas wielka namiętność, kończąca zresztą jego 7 letni związek z partnerką nisko libidową do granic bólu. Zero eksperymentów, zero zabawy w łóżku,seks raz na pół roku w ostatanim okresie...
  • Jesteśmy na wakacjach i odwiedzamy moją szwagierkę. Mają 2-letnią córkę, rozkoszna mała i bardzo inteligentna jak na wiek. Pierwszy dzień po przyjeździe, schodzę na dół i mała też tam jest, jesteśmy tylko we dwoje (rodzice wyszli już do pracy, moi jeszcze w łóżkach). Przygląda mi się chwilę i bez żadnego związku wypala: a ja mam tu taką dziurkę do sikania. Nie podejmuję tematu, mała zauważa chyba że nie jestem zainteresowany i już nie wraca do tego. Dlaczego 2-letnia dziewc...
  • Tak sie zastanawiam....Jeśli spotykała mnie jakaś niekomfortowa sytuacja w życiu..to pierwsza moja myślą było ze jest to kara za coś lub następstwo moich jakichś działań...Potem walczyłam z tym przekonaniem... A jak u was /tych seksualnie sfrustrowanych/ pomyśleliście kiedyś, choć przez sekundę...nie układa mi sie w tej sferze bo ja... p.s. jak seksualnie ok ale tak myślę może to działa na wszystkich płaszczyznach?
  • Postanowilam zabawic sie w adwokata diabla i sprobowac obronic hipoteze postawiona w tytule (nie wierze w nia, ale co mi tam). Zwrocilam uwage, czytajac rozmaite watki, ze osoby, ktorych partnerzy odmawiaja, wkladaja bardzo wiele wysilku w dbanie o zwiazek i w rozwoj osobisty (szeroko rozumiany, takze dot. dbalosci o urode). Sa jakby ciagle na etapie podrywu. Niejednokrotnie sa nieslychanie zafiksowani na punkcie odmawiacza, kochaja, szaleja i cierpia - wszystko to sa bardzo silne uczucia, ...
  • witam. 6 lat w zwiazku i jak w temacie.nie oczekuje rad,po prostu chce zapytac czy ktos tez ma taka sytuacje jak my.wszystko sie wypalilo miedzy nami,nie ma juz nas tak naprawde.wychowujemy 6msczne dziecko.i jestesmy tylko rodzicami bo wzgledem siebie zupelnie obojetnymi ludzmi.to tylko kwestia czasu,nasze drogi sie rozejda pewnie za jakis czas.tak to jest gdy nie dba sie o milosc...
  • Prof. Antoni Kępiński - wybitny polski psychiatra i myśliciel pisał na ten temat: "Sytuacje wyzwalające postawę lękową można podzielić na cztery grupy: związane z bezpośrednim zagrożeniem życia, z zagrożeniem społecznym, z niemożnością dokonania właściwego wyboru aktywności i z zachwianiem istniejącej struktury interakcji ze światem otaczającym. Zależnie więc od genezy można mówić o lęku biologicznym, społecznym moralnym i dezintegracyjnym, Sam przebieg reakcji lękowej zazwyczaj nie pozwala ...
  • Co mam zrobić?
Pełna wersja