Forum Zdrowie Uzależnienia
ZMIEŃ
      brat

    brat

    (52 wyniki)
    • Witam Wszystkich. BARDZO CHCIALABYM Z KIMS POZROZMAWIAC. MAM RODZICOW ALKOCHOLIKOW . mam 4 mlodszych braci ja juz jestem pełnoletnia.chcialabym wyslac moich rodzicow na odwyk przymusowo bo dobrowolnie nie chca.ale nie chce tez zeby zabrali mi rodzenstwo do domu dziecka.moze orientujecie sie czy ja moglabym przejac nad nimi obowiazki kiedy rodzice byli by na odwyku??? i czy wogole mozna przymusowo wyslac ich na leczenie? pomozcie prosze;(((
    • Musze powiedzieć,że niektórzy z Was zasługują naprawdę na duże brawa.... mam namyśli tych co zmierzyli się z problemem alkoholizmu i PRZESTALI PIĆ! Właściwie szukałam jakiegoś pocieszenia i postanowiłam coś poczytać,ale może i coś napiszę jeśli można... Problem alkoholu niedotyczy mnie(dla mnie alkohol może nieistnieć!)ale mojego brata i ojca...musiałabym tu napisać epopeję,ale streszczę w kilku słowach. Wychowałam się w rodzinie gdzie ojciec pił od kąd pamiętam,dziadek też,...
    • jak zacząc rozmowe? wiem, ze nie pierwszy raz pisze na ten temat, ale ja ciagle nie trace nadziei. nie odbija sie to tez na moim zyciu prywatnym, więc darujcie sobie mądrości w stylu ZAJMIJ SIE SWOIM ZYCIEM. dziekuje za pomoc. zycze Wam powrotu do zdrowia i wytrwaniu w swoim postanowieniu. pozdrawiam.
    • Wlasciwie to nie wiem czemu tutaj zadaje to pytanie... ale nie chce isc do psychologa. Mam 22 lata i wlasciwie od 15 roku zycia popijam alkohol. Na wstepie jeszcze chcialem dodac, co mi sie wydaje bardzo wazna kwestia. Moj tata byl alkoholikiem ( "byl" - bo zmarl 4 lata temu), moj brat jest niepijacym alkoholikeim i narkomanem (od 6 lat czysty). Staram sie nie pic w ciagu tyg ale za to w weekend pije do nieprzytomnosci. Co weekend jestem pijany. Czasami sie zastanawiamnad tym czy nie ma...
    • Moja mama(12)

      No i stało się, mama z psychozą Korsakowa jest od 3 tygodni u mnie w domu. Śpi razem z 2 dzieci w pokoju o pow. 10m. Robi się coraz bardziej agresywna w stosunku do moich dzieci, szarpie je i wyzywa. Nigdzie nie mogę nic załatwić bo "jeszcze czegoś brakuje", "nie to województwo" (mama mieszka w innym), "trzeba czekać około roku".Nie wiem czy mam ją zawieźć do jej domu i czekać aż opieka społeczna się zajmie. Mój ojciec cierpi na to samo schorzenie, jest obecnie u brata. Ojciec jes...
    • Bardzo proszę o pomoc ,radę, sama nie wiem . Jestem siostrą alkocholika. Mieszkamy w jednym domu, tzn mieszkania są dwa odrębne ale dom piwnice media (gaz woda światło itp wspólne). Od kilku już lat jest to coraz większy problem .Problem który zaczyna już urastać w dramat.Jak mogę obronić przed nim swoje mienie-wszystko co dopadnie znika sprzedane na alkohol.Ostatnio zginęły rowery mojego syna i jego córki.Zniknęły krany w pralni boimy się bo prawie wszystko może wynieść. Jestem pr...
    • ktorzy mogliby sie ze mna skontaktowac? pozdrawiam serdecznie.
    • Witam. Pomóżcie mi prosze w tym temacie. Mój brat, który od lat pali marihuanę i nie chce przestać, ostatnio zaczął "dostawać do głowy". Jestem przekonany, że jest to spowodowane jakimiś dodatkami, które mają mu dawać większego "kopa", które pewnie handlarze dodają potajemnie do konopii. Czy ktoś z was wie, co to może być ? Może przestanie jak usłyszy, co pali ?
    • Mój brat - 24lata, ojciec alkoholik od kilku lat nie żyje Od kilku tyg mieszka z nami. Wrócił z wojska i podjął prace w tym samym zakładzie co ja pracuje W wojsku więcej pili niż robili, po przyjściu z wojska też za bardzo nie było nic innego do roboty a po za tym nawet po jednym piwku chodził do jakichś prac dorywczych więc nikomu to nie przeszkadzało Ale ja widzę że to chyba już nałóg, odkąd jest u nas codziennie 2 piwa. Fakt, ma prawie 2 metry wzrostu i trochę masy więc jedno to...
    • Mój ojciec alkoholik niszczy moje życie, sprawa jest dosyć skomplikowana, dlatego postaram sie po krótce ją przybliżyć. Już jako małe dziecko pamiętam to że mój "tatuś" za kołnierz nie wylewał, moja mama nauczycielka nie miała w nim ani wsparcia ani żadnego pożytku, ale wtedy jeszcze nie było najgorzej, raz było lepiej raz gorzej, jakoś sie żylo, kiedy miałam 5 lat urodził się mój braciszek kochany, mieszkaliśmy u mamy mojej mamy czyli naszej babci (wspaniała kobieta), pamiętam awa...
    • Czy ktos z bioracych moglbym podzielic sie doswiadczeniem z brania amfy i pochodnych? Wiem, ze to nie brzmi ladnie, ale .... Moj brat bierze, dokladnie to mysle, ze amfe, w plynie i pochodne, od 3 - 4 lat. Mysle, ze sa jakies okresy przerw, ale osobiscie uczestniczylam tylko w jednym detoksie, jakies 3 miesiace temu. W miedzyczasie, w tym okresie ostatnich 4 lat ujawnily sie u niego psychozy paranoidalne itp i zastanawiam sie czy to wynik brania czy wystapilo niezaleznie. Problem ...
    • WITAJCIE.Nawet nie wiem do kogo tu pisać bo jestem tu pierwszy raz .Mam problem z moim bratem,ktory ma 33 lata i od 18 roku życia pije .Brat jest żonaty ma 2 dzieci.Nigdy nie był z nią szczęsliwy i tak pił,,,coraz więcej i więcej ,pracowal ,zarabial i pił a ostatnimi czasy (od 2 lat ) statystycznie co 3 miesiące zmienia prace a ostatnio juz po miesiącu wylatuje z roboty-(kierowca samochodu cięzarowego o ironio losu).teraz własnie wyleciał z pracy i domu.żona go po 12 latach wyr...
    • Moj 23 letni brat bierze od 4 lat amfetamine. Dzisiaj spytal sie czy moze do mnie przyjechac na 2 tygodnie bo chcialby przestac a nieda rady jesli pozostanie w swoim otoczeniu. Ja mieszkam prawie 1000 km dalej. Nie mam doswiadczenia w zwiazku z amfa(na szczescie) a chcialabym mu jakos pomoc. Oczywiscie zgodzilam sie zeby przyjechal. Z czym musze liczyc jesli on naprawde nagle przestanie brac,jakie sa tego skutki,zachowaie i czy to wogule mozliwe w ciagu 2 tygodni?????? Jak powin...
    • mam pytanie do tych, którzy są trzeżwymi alkoholikami i mają duże doświadczenie. Czy waszym zdaniem osoba, która wg lekarzy jest głęboko uzalezniona może poradzić sobie nie przechodząc przez turnus odwykowy w szpitalu? Czy jest jakaś szansa poradzenia sobie z nałogiem poprzez leczenie stacjonarne, AA, psychoterapię itd. Mój brat jest w tej chwili warunkowo przyjęty na oddział odwykowy na odtrucie. Nie wyraża jednak woli powrotu na własciwy turnus odwykowy. wiem,że zmuszanie do nie ...
    • wlasnie dowiedzialem sie, ze moj brat ma problemy, mieszkamy daleko od siebie, rzadko sie widujemy, dziwne, ale nie sadzilem, ze to cos powaznego, dzwonila jego zona rozstrzesiona i mowi, ze T. jest na odtruciu, po alkoholu, co to znaczy? Ma tak powazne problemy z alkoholem? Co to znaczy? Jestem w szoku ciagle, mam do niego zadzwonic?
    • Witam! Mam 29 lat, moja mama jest alkoholiczką piła kiedy byłam mała (awantury, znikanie na kilka dni z domu, bieda, wstyd ... wszystko to mimo, że było dawno temu w mojej pamięci jest jak by wydarzyło się wczoraj) gdy miałam 13 lat przestała pić. Mam o cztery lata starszego brata mniej więcej w tym czasie zaczął nałogowo pić i znowu awantury, gdy otwierałam kluczem drzwi mieszkania nigdy nie wiedziałam co będzie w środku ... wstyd, bieda. Robiłam wszystko, żeby wynagrodzić mojej ...
    • brat moj. zobaczymy jak to bedzie. narazie wyraza chec leczenia sie. wszedzie sie sam zglasza. na odtrucie, do lekarza, do kurator. trzymam kciuki.
    • Jest w rodzinie kobieta super fajna miła kontaktowa.Pracuje , pije bardzo dużo , dla mnie to uzależnienie, mąż dwójka dzieci już poza domem, małżeństwo średnio udane. Nie mogę patrzeć na rosnącą alkoholową opuchliznę, nie mogę słuchać pokrętnych tłumaczeń apropo picia. To wszystko przykryte niewidzialną kołdrą zobojętnienia, lub wstydu najbliższej rodziny. Szukam porady co robić, zanim się zapije na śmierć.
    • brat i mama poprostu niszczy rodzine. brat dla tego, ze pije na umor i otwarcie mowi, ze chce pic, a mama dla tego, ze w akcie desperacji zakowa pijanego brata w kajdany. nie zwaza nawet na to, ze patrzy na to moj 11 letni bratanek. nie mieszkam juz z rdzicami i przyjechalam do nich w odwiedziny jak co tydzien, ale po kilku godzinach wyjechalam, bo mama znowu go skola. ta kobieta nie rozumie, ze to na nic sie nie zda, a mnie to tylko wprowadza w stan nerwicowy. jak to jest z tym ubezwla...
    • tych pijacych i chyba niegdy ich nie zrozumiem, wiec przestane sie starac zrozumiec. ludzie w szpitalach o zdrowie walcza, a Ci zdrowie marnuja, bo nie potrafia, badz nie chca poddac sie terapii. nie pojmuje tego. pozdrawiam serdecznie.
    Pełna wersja