-
Opowiem wam moją historie,napewno nikt z was nie chciał by czegoś podobnego
przeżyc.
MAm obecnie 14 lat zawsze byłam szczęśliwym dzieckiem,niczego mi nie
brakowało,pełno zabawek wyjazdy za granice najładniejsze ubranka.Osobom
postronnym wyadawało się że jestem najszczęsliwszym dzieckiem na ziemii.
Aż pół roku temu stojąc w kuchnii w nocy i szukając ciasteczek z pokoju
rodziców usłyszałam dialog"Nie uwieżysz kogo dzić spotkałem u mańka na
osiedlu,ojca agatki"Naszej Agatki??Spytała...
-
Proszę o radę.
Mój młodszy ( ale dorosły) brat -24 lata doprowadzi mnie do wariacji!
Niby kończy studia ( 5 rok) , ale tak naprawde nie możemy wyegzekwować od
niego dowodów studenta( legitka itd) , kasy zawsze miał od rodziców za duzo ,
a ostatnio ceremonialnie sie na nich obraził jak po kolejnej awanturze nie
dostał samochodu na imprezkę...
Brat mieszka ze mną i mężem , jestesmy młodym małżeństwem na dorobku ,
biegamy za każdym groszem , a ten radosnie " daje się utrzymywać" ,...
-
Właśnie odebrałam kolejny telefon od mojej matki, zdenerwowanej wrecz
płaczącej, użalającej się na sytuację w moim domu rodzinnym (rodzinnym w
przeszłości, mam już własną rodzinę, mieszkamy osobno).
Sytuacja wygląda tak. Mama mieszka z moim bratem. Brat kilka lat młodszy ode
mnie, obecnie studiuje zaocznie, od kilku miesięcy nie pracuje, praktycznie
jest na jej utrzymaniu.
Brat ma dziewczynę. Dziewczyna miła i sympatyczna, być może ten ich związek
przerodzi się w coś poważnego, m...
-
W mojej rodzinie piętrzą się ostatnio konflikty.
Myślę, że nie jesteśmy jakimś szczególnym wyjątkiem
pod tym względem, niemniej ja sama znalazłam się
ostatnio w sytuacji, w której czuję się bardzo
niezręcznie. Brat i mama zasypują się (coraz rzadziej,
bo brat przestał do mamy dzwonić) oskarżeniami, które
wywołała trudna sytuacja rodzinna. Jak to bywa w
takich przypadkach, prawda leży pośrodku, choć moim
zdaniem trochę bardziej po stronie mamy. Obydwojgu –
każdemu z oso...
-
Powoli dostaje szalu. Przez mojego brata. A wlasciwie to juz dostalam, dzis
rano - zakonczylo sie moim rozstrojeniem nerwowym i histeria. Z natury nie
jestem furiatka, ale dzis juz nie wytrzymalam.
Mieszkam z bratem. Rodzice sie wyprowadzili do domku jednorodzinnego. Moj
brat jest osoba, z ktora sie mieszkac nie da. Ani rozmawiac. Chyba, ze to on
ma interes. Wtedy jest do rany przyloz. Ja pracuje juz od kilku lat, on do
niedawna studiowal i nie mial zadnych dochodow poza pienied...
-
Prosze was drogi emamy o szczera rade zyciowa. Jakbyscie na moim miejscu
postapily.
Wiec od poczatku. Sprawa taka. 1,5 roku temu w mieszkaniu mojego meza(dostal
w spadku po babci-matce swego ojca)robilismy remont, tesciowie we wszystko
sie wtracali,doszlo do tego ze zakupione listwy przez nas do paneli, tesc
zerwal i oddal do sklepu, a sam przyczepil zwykle dreniane deski i nawet nie
polakierowane, ktore kompletnie nie pasowaly kolorem. Wygonil naszego malarza
i sam malowal pokoj...
-
Mój brat jest szczęśliwie żonaty z kobietą sporo starszą i rozwiedzioną ,
razem chowają jej dzieci i ich wspólne dziecko. Naprawdę żyją bardzo dobrze ,
ale... chyba wydaje się to niektórym ludziom niemożliwe. Często słyszę -
wiesz , on ma starszą żonę... Nie miłą i ładną(taka jest), ale starszą.Są
przedmiotem wielkiego zainteresowania.Przyznam , mnie to zaczyna drażnić.
Przypuszczam , że ich także. Czy ich związek jest taki niezwykły?
-
czy to paranoja?
czy ze mną coś nie tak?
czy może z moją rodziną?
Moj szwagier (brat męża) i jego żona starają się od kilku lat o potomstwo,
jednak bezskutecznie.
Niedawno mąż mi powiedział że ojciec zapytał go czy niemógłby "pomóc" bratu i
oddać mu nasienie.
Co wy o tym myślicie, bo ja mam tak dziwne uczucia że nawet nie umiem ich
wyrazić słowami, jedyne co mi się ciśnie to łzy...
poradźcie mi bo ja wpadam w dół psychiczny, sama nie wiem czemu, przecież nic
się nie stało to ty...
-
Witam, może Wy mi pomożecie...
Moja mam jest ofiarą przemocy, przede wszystkim psychicznej. Jest zastraszona,
ojciec od 40 lat ją terroryzuje. Był milicjantem, więc za czasów komuny tym
bardziej bała się, że jej głos nie bedzie usłyszany. Teraz oboje mają po ponad
70 lat, ojciec potrafił się na nią rzucić - z łapami (raz zrobiła obdukcje ale
zaraz wycofała sprawę), kiedyś z nożyczkami (akurat brat był w domu i ojca
obezwladnił), kiedys, jeszcze jak był milicjantem i mama wróciła późno z...
-
Szantazuje, ze sie zabije, jak jej zwracam uwage, dzisiaj w zywe
oczy sie wypierala, ze nie pila..W zywe oczy, chociaz jezyk jej sie
platal. Moj ojciec sie zabil 1,5 roku temu. Ja juz jej nie zwroce
nigdy uwagi, ale moj brat sie wkurza i jej nagadal, ze przez nia sie
ojciec zabil. Ma lęki, boje sie, nie mam juz sily na to..Chcialabym
zniknac, bo jestem slaba. Dzisiaj tylko spytalam z kim gada prxzez
telefon a ona sie rozdarla na mnie. Gada ciagle z kolesiami jakimis
w necie, mia...
-
Witam, mam 18 lat, za kilka miesięcy czeka mnie matura, nauki masa, a
tymczsem mój tata i brat codzinnie fundują mi sterty niepozmywanych naczyń,
niepowyrzucanych śmieci i ogólnie istny bałagan. Razem z mamą próbujemy z
nimi walczyć, bez żadnego skutku. Czy to normalne? W innych rodzinach też tak
jest? Jak mam sobie z tym poradzić? Dodam, że mama wraca późno, więc obiad,
sprzątanie, zmywanie jest tylko na mojej glowie.
-
Jestem mezatka od kilku lat. Od samego poczatku nie lubilam meza brata,
zreszta ze wzajemnoscia. Nasze kontakty byly sporadyczne, odpowiadalo to mi.
Nie lubilam nawet o nim rozmawiac, wszystko co z nim zwiazane draznilo mnie.
I nagle, on i moja najlepsza przyjaciolka , oznajmiaja mi, ze sa para.
Zamurowalo mnie. Nie wiem jak sobie z tym poradzic? Jak sie do niego
przekonac? Z nia spotykam sie bardzo czesto, razem pracujemy, a mnie zawsze
draznila mala wzmianka o nim. Co robic?
-
Synuś Mamusi, który ma żonę i swoje mieszkanie (notabene dzięki Mamusi!),
postanowił zmienić pracę na lżejszą i lepiej płatną (i bardzo dobrze !), a w
dodatku podobno miał mieć także samochód służbowy.
Jak się okazało samochodu służbowego nie dostał i pewnie nigdy pracodawca mu
go nie obiecywał. Jednak do wykonywania obowiązków służbowych potrzebny był
mu samochód, więc wziął samochód siostry (wcześniej jej o tym nie
informując).
Siostra jak to siostra, któryś już raz został...
-
czasami zdarza się tak, że czuję się tak słaba, zmaltretowana i bezbronna, że
zamiast jak zwykle radzić sobie z problemami sama, proszę o radę.
i tym razem tak jest.
nie jestem dzieckiem, nastolatkiem, ani babką z założoną od dawna własną
rodziną. jestem młoda. od kilku dobrych lat na własnym utrzymaniu, a zaczełam
wcześniej niż moi rówieśnicy. nie mam męża ani narzeczonego, nie mam dzieci.
jeszcze. mieszkam na swoim. a raczej mieszkałam.
wszystko układało się cudownie dopóki miałam pr...
-
Moja mama ma w pracy dziewczynę,która została totalnie zdominowana przez
swojego narzeczonego.Koleżanka ma lat dwadzieścia-pare.Po studiach,zwiedziła
już też kawałek świata.Dla narzeczonego przeprowadziła się z Mazur do
centralnej Polski.I tu sytuacja dziwaczna-niby mieszkają razem,ale on cały
tydzień jest w innym mieście w pracy,wraca tylko na weekendy.Jak narzeczony
wraca na weekendy to jej wolno wyjść tylko do sklepu i do pracy.Nie pozwala
jej na żadne odwiedziny u koleżanek,spotkani...
-
Własnie mam uczucie, ze coś we wmnie pękło. Zawsze czułam się gorzej
traktowana od mojego starszego brata. teraz znowu rodzice bardzo nierówno
nas "obdzielili".mam poczucie krzywdy. nie potrafię sobie z tym poradzić. Mam
prawie 40 lat a potcrzbuję ich akceptacji, miłości jak małe dziecko, czyt to
normalne? Mam już swoją rodzinę, dzieci. a rany zadane przez rodziców tak
mocno bolą. dlaczego???
-
Czasem zastanwiam sie czy nade mna nie wisi jakies złosliwe fatum, które
ciągnie się za mną od samego początku mojego zycia. Nawet nie mam z kim o tym
pogadac, wiec klikam do Was. Dorastałam bez ojca, wychowywana przez
despotyczną babcię, bo matka nie miała cierpliwości ani czasu. Jako młodsze
dziecko (mam starszego brata) zawsze byłam tą drugą, a brat faworyzowany
przez całą rodzinę. Gdy byłam nastolatką, kłóciłam się z matką z racji
podobnych charakterów - ona nigdy nie chciała ...
-
Tak się składa, że los mnie rzucił daleko, poza granice kraju. Na
obczyźnie układa mi się dobrze. Znam kilka języków i mam dobrą
pracę.
Pewnego dnia podczas wizyty w rodzinnym mieście i stronach,
spotkałam koleżankę z czasów licealnych. Od słowa - do słowa
pogadałyśmy, rozmowę przeplatając narzekaniami na zdrowie i jak to
w życiu bywa.
Wyjechałam. I od tamtej pory owa koleżanka mnie prześladuje.
Wysyła ciągle maile z pytaniami, "a co i jak". W sumie nie ma w
tym co ona p...
-
Kolejny już raz z rzędu mam dość tych pieprzonych świąt.
Sytuacja wygląda tak... Rodzice się rozwiedli 3 lata temu, ja mieszkam z
ojcem,bratem i jego narzeczoną.
Matka mieszka w mieście obok ze swoim facetem, ojciec wyjeżdża na morze na
święta, więc zostaje ja,brat,narzeczona i babcia.
Matka zaprosiła nas wszystkich na święta, babcia jest na nią obrażona już
3lata i powiedziała że prędzej jej kaktus na dłoni urośnie nim tam pojedzie,
brat powiedział że nie pojedzie bez babci , dodam ...
-
Zadzwonił telefon, odebrałam, to był wujek do taty, taty nie było.
Niebardzo wiedział co powiedzieć toteż nie pytałam - czy coś przekazać, tak
jakoś wyszło i już.
A moja mama pyta - nic nie mówił?
- Ja - że nie.
- i od razu do mnie, że nie spytałam, itd...itd...
A ja, specjalnie się nie spytałam, bo po prostu nie chciałam i zrobiłam to
całkiem świadomie.
Taki totalny brak zaufania, totalny, bo gdyby tak zrobił mój starszy brat,
to nie byłoby afery, jestem tego pewna na 100%....