-
osoba z mojej rodziny choc nie bezposrednio spokrewniona szkaluje mnie.Na
stwierdzone fakty takich zachowań reaguje agresywnie bądż wypiera
się.Najcześciej zaś stosuje technikę odwrócenia kota ogonem czyli nie ja a ty
właśnie.Przykłady: znależlismy przypadkiem w smieciach list którego nie
chciała nam pokazać,zapytana w obecności osoby która ten list wysłała czemu
go nam nie pokazała stwierdza że mysmy ten list ukradli z jej torebki,od jej
córki usłyszałem że mama jej powiedziała ż...
-
Czy są jakies przeciwwskazania? Nie wiem czy to dobre forum na takie pytanie,
jesli nie to sory.
-
...to jak sobie radzicie z poczuciem winy i przyznaniem sobie prawa do
normalnego ( a raczej WLASNEGO) zycia? Bardzo mi zalezy ma poznaniu innych
opinii i doswiadczen niz moje. Serdecznie pozdrawiam.
-
uczucia są najgorszym co na nas trafia,ale bez nich zycie nie ma zadnej
wartości.dotknęło mnie nieszcęście rodzinne.Wyć się chce.Mojego brata juz nie
ma.straszny ból.
-
4 lata temu moj brat przestal sie do mnie odzywac , bo dowiedzial sie , ze
jestem lesbijka. Nie mam z nim kontaktu, ani z jego zona i ich dzieckiem ,
ktorego jestem matka chrzesna. Brat nie chcial utrzymywac kontaktow bo bal
sie co jego synek sobie o cioci pomysli jak dorosnie. Mowia, ze czas leczy
rany , ale mnie to zaczyna coraz bardziej bolec. Bardzo mi ich brak i stale o
nich mysle . Mieszkaja tylko kilka km ode mnie. Jak sobie z tym poradzic,
zeby tak nie cierpiec ? Czy ktos ...
-
więc..rzecz wygląda tak. On jest moim bratem gejem (nikt oprócz mnie o tym nie
wie...tzn wiedzą ci co z nim sypiają- ja się dowiedziałam przez przypadek- on
nie wie że ja wiem), ona jego nieświadomą dziewczyną, wiecznie zdradzaną i
okłamywaną. Czy powiedzieć jej czy nie??? Kiedy jest ten moment, że
należałoby??? Jak jej się oświadczy??? i będzie dalej zdradzał czy najlepiej
już teraz??? I czy powiedzieć mu, że ja wiem???
-
Hmm nie bardzo wiem jak zaczac,bo nie da sie tego opowiedziec w dwoch slowach
i nie chce sie rozpisywac za bardzo.Upraszczajac-mama mieszka z bratem(lat 24
niepracujacy) skonczyl jej sie zasilek dla bezrobotnych i generalnie wiedzie
jej sie kiepsko.Problem w tym,ze zaczyna caly zal i zlosc na ten stan rzeczy
wylewac na mnie.Tzn juz wczesniej kiedy miala ciezka sytuacje finansowa
zwracala sie do mnie i za kazdym razem ja wspieralam jak tylko
moglam.Niestety teraz nie bardzo moge j...
-
Witajcie..Pomóżcie sie otrzasnąc...Poznałam wspaniałego człowieka.Od poczatku
zaiskrzylo..Mamy oboje rodziny,nie chcielismy burzyć nic.Pozostała
przyjaźń-taka przez duże P.Rozmowy godzinami,rzeczowe dyskusje, czasem
zarty-nigdy wczesniej nie czułam takiej bliskosci.Wiedziałam,że przezył duzo
traum-wielką, niespełnioną miłośc..stracone złudzenia..Wspominał,że ma dość
pustki w zyciu,że nie chce już..ale wiecie ..czasem prawie każdy ma ochote
wyskoczyc z X pietra.w takich slowach odreagowu...
-
na wyjscie z tego dolka, jakim jest zycie ludzkie. To nie znaczy, ze nie ma
wyjscia. Powiedzmy sobie tak: brak metody jest metoda. Wymyslono juz setki
czy tysiace sposobow na "uzdrowienie" duszy, a ostatnie wynalazki inzynierii
spolecznej, ktorych obronca jest Witold, pokazuja, ze droga wcale nie jest
latwa, ani w ostatecznosci, mozliwa. Nowa metoda zastepuje stara lub, co
czesciej sie zdarza, nowa metoda wchodzi na terytorium kompletnego chaosu
w umysle czlowieka powodujac jeszcze w...
-
Witam,
Po raz pierwszy piszę na tym forum, nazywam się Karolina i wszystkich
pozdrawiam. Chyba jest to najbardziej odpowiednie forum do opisania mojego
problemu, z którym sobie już nie potrafie poradzić.
Mianowicie problemem sa moi przyszli teścowie, za 5 tygodni bierzemy ślub. Oni
niestety tego nie akceptują. Teściowa powiedziała, że nie wiedziała, że jej
własny syn zada jej taki cios, że nigdy się z tym nie pogodzi, a mnie nie
zaakceptuje. Teść uważa, że mój narzeczony (27 lat) powin...
-
Mój brat ma się ożenić z wiejską dziewczyną której matka zbliżona jest do kół
babć moherowych. Czy taki związek jest zagrożony już na wstępie? Czy macie
jakieś doświadczenie i przemyślenia?
-
Mam problem z którym od miesiąca nie umiem sobie poradzić.
Spotykałam się z pewnym mężczyzną pięć lat, dzieli nas 100km więc
były to z reguły weekendy i wspólne wyjazdy . Zaczęło psuc się w ub
roku, nie miał czasu na spotkania, gdy wyladowałam w szpitalu owszem
dzwonił ale jakoś nie wpadł do mnie ani razu. Zerwałam z nim w marcu
bo uważałam, że facet ma mnie poprostu dość. W kwietniu, przez
internet, poznałam kogoś kto jest z mojego miasta- to była miłość od
pierwszej chwili, w...
-
ech problem wraca jak bumerang,...jak mi na czymś zależy i to nie wychodzi to
się baaardzo dołuję i szybko zniechęcam choć wiem że nie powinnam..ale wiedza
mi nie pomaga..no i pojawia się rozpacz i negaztywne widzenie że ja tego
nigdy nie zaliczę nigdy nie zdam i jest coraz gorzej bo nie umiem się nie
przejmować:(..qwiem że jest to też problem z tego że chcę być czasem
perfekcyjna i że jestem zbyt ambitna...a jak widzę że innym jakoś to lepiej i
łatwiej przychodzi to jest jeszcze ...
-
zginął mój wątek do psychopatki???!!!!?????
-
Jam jest Inczuczuna, duch wodza Apaczów, a przyszedłem z Krainy Wiecznych
Łowów rozmówić się z Tobą Wodzu Imaginie. I stało się kiedym se polował na
bizony, ukazał się słup ognia i zatrzymał się na skale tuż przede mną. I żem
zobaczył i usłyszał wiele, a przez to com zobaczył i usłyszał, drżałem i
trząsłem się niezmiernie. I stało się, żem powrócił do swego wigwamu i rzucił
się na łoże będąc przejęty Duchem i tym com zobaczył. I ujrzałem niebiosa
otwarte i zobaczyłem Mannitou sied...
-
jestem z siebie dumna, zwyciężyła moja dobra strona charakteru, nie ma we
mnie już zawiści do tej osoby, z którą sie nie lubiłam, a która jest w moim
życiu, piszę górnolotnie, ale mysłałam że jestem złą osobą, nadmienię, że ta
druga strona nie była święta, bardzo dobrze potrafila manipulować swoimi
bliskimi i mną,ale chyba wyciągnę do niej rękę i będę oki, wiem, piszę to
może trochę zbyt ogólnikowo
-
Problem z reguły banalny, nie mam z kim iść na studniówkę może ktoś chetny, a
może wynająć sobie kogoś przez biuro czy coś?.....:-( doprowadza mnie to do
wściekłości, naprawdę chcę iść, ale nie sama, bo tego sobie nie wyobrażam
-
czy ktos moze ma pojecie, albo wie, gdzie mozna znalezc info na temat
prawnych i/lub koscielnych obostrzeń dot. relacji damsko-meskich miedzy
czlonkami rodziny dalszej?
casus jest taki: on jest synem brata przyrodniego jej babci :)))
czyli tylko jej pradziadek, a jego dziadek jest wspólny.
-
Małżeństwo mojego brata jest wyjatkowo neiudane. Trwa 15 lat, ale właściwie
nic oboje małżonków juz nie łączy. Zdrady z obu stron, nieumiejetnośc
komunikacji. Winę ponosza obie strony. Kocham mojego brata, ale widzę jego
wady, widzę, ze nie jest dobrym mężem, że wiele mozna mu zarzucic. Moja
bratowa nigdy do moich przyjaciółek nie należała, nigdy sie nie polubiłyśmy.
Jest to osoba bardzo egoistyczna, licza się dla niej jedynie jej cele, jej
przyjemności. No i jest jeszcze dziewczy...
-
Moja samolubna siostra wyjechala zagranice 20 lat temu.
Nie pomaga, mnie i mojej mamie.Zaprosila mnie do siebie tylko dwa razy, a
mame tylko raz. Z wizyta przyjechala tylko dwa razy.Wprawdzie kupila mi meble
podczas pobytu , zaprosila na wycieczke do wloch i dala troche pieniedzy.
Czy nie powinna pomagac zawsze? Przeciez mieszka zagranica i wie jak ciezko
jest w Polsce. Powinna sobie zdawac sprawe ze sporadyczna pomoc od czasu do
czasu to za malo. Sam fakt ze mieszka zagranica, zbow...