-
jeśli prezespan mówi o wypłochach będącymi sędziami, o terroryzowaniu niezależnych sędziów, to przypominam że, [b]brat jako minister sprawiedliwości opiniował, a jako prezydent powoływał sędziów,[/b] i co nie czytał opinii o nich?
Chyba że to wyglądało mniej więcej tak,
[b]Eee, ty, cho no tu, daj temu panu teczkę z nominacją, uściśnij dłoń, nie całuj[/b]
A z tym się nie zgadzam, jaki był wszyscy widzieli, ale niech Kaczyński nie robi z niego całkowicie niepoczytalnego, ( bo nie poczytał o ...
-
i wcale nie był mi podporządkowany.
Tja, a te słowa: [b]Panie prezesie melduje wykonanie zadania[/b] to powiedział brat do kota, jak mu salcesonu przyniósł.
A jeszcze te brednie o szansach na reelekcję, on miał takie poparcie jak ja w wyborach Miss Mokrego Podkoszulka, i szanse porównywalne do moich.
Najpierw chciał z niego zrobić lidera strajku sierpniowego w stoczni, gdy to nie wypaliło usiłował zrobić z niego bramkarza, a teraz wmawia że ten niezbyt lubiany i ceniony prezydent byłby wyg...
-
nie poleciał na miejsce katastrofy do Smoleńska.
Mógłby - kontynuuuąc tragicznie przerwaną misję brata zlozyc kwiaty i pomodlic się w Katyniu.
Ale tego też nie zrobil.
Od rana telewizja pokazuje go snującego się po Warszawie, która nie jest ani miejscem śmierci jego brata, ani miejscem jego pochówku.
Ta cała jego ostentacyjna żałoba to pic na wodę i polityka
-
natropie.onet.pl/najnowsze/matka-chrzestna-kokainy-nie-zyje,1,5239116,artykul-special.html
Kondolencje Panieprezezie...
-
Tak się komuny bał.
www.progressforpoland.com/artykul/30-rocznica-wprowadzenia-stanu-wojennego#komentarz
-
wadzy!
Ośmieszali się i nas w kraju i za granicą, podzielili Polaków na tych z wyższej półki kulturowej (Oni) i tych co się chowali na podwórkach ,czyli tych z nizszej półki, bo zamiast spędzać jak oni czas z guwernandkami w przy willowych ogródkach biegali na podwórkach z kluczami uwieszonymi na szyi!
Jednakże największą szkodę nam wyrządzili powodując katastrofę smoleńską, która na trwałe podzieliła Polaków na dwa obozy, tych normalnych i sektę smoleńska.
Gdyby nie ta katastrofa, to w 20...
-
Zyta Gilowska zjadła obiad z Jarosławem Kaczyńskim. Ona skromnie skonsumowała botwinkę i kluseczki z serem, zaś on zjadł ślimaki i włomotał kaczkę (ale jajcarz z niego, można pęc ze śmiechu). Następnie Gilowska oświadczyła: Zawsze wspierałam i będę wspierać pana prezesa. Jeszcze następniej prezes wystawił ją do debaty z Rostowskim, nie zważając, że byłoby to naruszenie prawa, które stanowi, że Gilowska, jako członek Rady Polityki Pieniężnej „w okresie kadencji nie może zajmować żadnych ...
-
Jakim trzeba być człowiekiem, żeby w kampanii wyborczej wykorzystywać postać swojego zmarłego brata? Czy są jakieś granice cynizmu?
-
na Wawelu czy nie? Bo nie chce mi się wierzyć w to że google nic nie znajduje. Zepsuły się chyba bo jakże to w rocznicę u brata i szwagierki nie być?
-
porusza więcej niż się nam początkowo wydawało.
Wczoraj na tym tle rozwinęła się dyskusja, która omal nie przerodziła się w kłótnię przy stole.
Już przy zupie ktoś zaczął wałkować po raz enty temat: "jak to można raz brata poznać a za drugim razem nie?" Jak zeszło na charakteryzację, to się odezwał znajomy reżyser z Warszawy, że to mało prawdopodobne, żeby go aż tak upacykowali, skoro ciało nie miało być wystawiane na widok. Powiedział, że podejrzewa co innego. Inną intrygę. Zemstę.
I przy...
-
patrzta ludziska ,człowiek stary ,gupi i nie rośnie a na dodatek żyje
w ciemnocie..ile to mundrych myśli kłamców,blagierów i buffonów można
przeczytać w GW.
-
do tej pory przyłaził tam co miesiąc teraz będzie codziennie? A w Wawelu pustki - jeden marny wieniec leży. Do Smoleńska tez nie pojedzie, bo po co.
Po prośbie będzie łazić pod pałac, żeby miejscowi psychiczni mu trochę poskandowali i ego mu urosło.
-
Finansowanie partii politycznych musi być transparentne....
Brat Mirosława Drzewieckiego, byłego ministra sportu w rządzie Donalda Tuska, pożyczał pieniądze od łódzkiej „ośmiornicy” wynika z akt prokuratury – tak twierdzi „Super Express”.
-
"- Każdy, kto podnosi rękę na brata, każdy kto przelewa braterską krew, jest godny potępienia.
Nawet jeśli jest to szaleniec, ale jeśli gdzieś w jego szalonej głowie mieszały się motywy
niezrozumiałe dla nas, z jakimiś poglądami, nienawiścią o podłożu politycznym, trzeba mówić
o tej zbrodni jako bratobójczej "
- powiedział prezydent Komorowski, chyba wreszcie znajdując adekwatną retorykę
i dyskretnie nawiązując do katastrofy smoleńskiej.
-
Ok, zapytam tak poważnie i takiej oczekuję od lemingów odpowiedzi...
Naprawdę wierzycie w ową już mityczną rozmowę braci Kaczyńskich, w której niby padły jakieś kompromitujące - dla obu braci - słowa?
Tak patrząc z boku, to jest to już wasza ostatnia deska ratunku... Wręcz jakiś magiczny artefakt, św. Graal!
Wystarczt, że ujrzy światło dzienne, a zapanuje prawdziwie platformerska utopia, a Polska stanie się mlekiem i miodem płynącą lemingową norką...
Kolejne ściemy odnośnie Lecha są demen...
-
Problem Kaczyńskiego polega na tym, że on ma brata.
Zarówno tego bardziej ale i tego mniej ważnego Kaczyńskiego Lecha.
Ale bez brata - i jeden, i drugi w polityce by nie zaistnieli.
-
Czy jest to wiadomość na pierwsze strony portali?
Ilu ludzi było dzisiaj na grobach najbliższych?
No chyba, że dlatego, iż jest to wydarzenie niezmiernie rzadkie.
TRZECIE odwiedziny na grobie ukochanego brata.
Wizyta z potrzeby serca , czy wstydu, że należy o tej powinności serca i sumienia panu prezesowi przypominać?
-
[i]- PO to nie jest aż tak dobra partia, ale nie ma innych propozycji. Trzeba zabrać partiom pieniądze i pozwolić rosnąć nowym ugrupowaniom. A jakieś Platformy i PiS-y tylko tumanią ludzi, żeby wygrać wybory - powiedział w drugiej części rozmowy z Onet.pl Lech Wałęsa. Były prezydent ocenił również swoich następców: "Z Kwaśniewskim było wszystko »ładnie i zgrabnie«, ale straciliśmy 10 lat, a on tylko nadrabiał ładną miną. Prezydentura Kaczyńskiego była dla Polski nieszczęściem. Gdz...
-
Komorowski na defiladzie
zwycięstwa w Moskwie, gdyby nie wykonał ostatniego telefonu do brata?
Ja myślę, ze tak!
ps.
Należy bronić honoru pilotów do końca!!!
-
Z postury, temperamentu i męstwa przypominał Szwejka.
Tylko szwejkowskiego polotu i dowcipu mu brakowało.