-
Mój synek (2,8)w marcu 2002 r. będzie uczęszczał do przedszkola. Będzie miał wtedy skończone 3 latka, więc uważam, że jest to odpowiedni wiek.
Mam jednak pewne obawy. Ponieważ Dominik jest raczej spokojnym dzieckiem, nie jest agresywny, to boję się, że jeśli ktoś mu będzie dokuczał to nie będzie potrafił się obronić. Do tej samej grupy chodzi już mojego brata syn (3,4), który jest okropnym rozrabiaką. Dominik za nim nie przepada, gdyż często przez niego płacze.
Nie wiem co mam robić?Nie chcę,...
-
Postanowiłam dowiedzieć się jakie jest wasze zdanie jeśli chodzi o szacunek.Nie taki w stosunku mąż-żona lecz brat-siostra,syn-matka.Dotknęło mnie to wczoraj osobiście i jestem zszokowana co dzieje się z moim bratem.Rozumiem,że można być ślepo zakochanym w żonie,ale gdzieś powinno znaleźć sie miejsce dla matki(o siostrze nie wspomnę).Mogłabym zrozumieć jego chamskie odzywki,bo mało śpi,bo bardzo ciężko pracuje,bo ma dwie prace(zmiana ranna i nocna).Nie pracuje tyle dlatego,że maja kłopoty fin...
-
Piszę własnie podanie do liceum z prośbą o wydanie duplikatu matury. I mam
problem w wymyśleniem powodu dla którego mają go wydać (prawda jest taka, że
mój młodszy brat umieścił swe świadectwa w szkołach, a szkoły nie chcą mu
wydać świadectw z powodu zaległości z czesnym).
Macie może jakieś w miarę realne pomysły? I jak to ładnie "ubrać" w słówka?
-
syn ma 9 lat a tu niespodzianka 5 tc.Jak wszystko będzie ok to w
maju bedę miała drugiego bobaska.A starszy syn będzie miał 10 lat.Ma
ktoś tak -jak to jest z taką duzą róznicą wieku?
-
Kochani, mam nadzieję , że pomożecie mi spojrzeć na sprawę z obiektywnego punktu widzenia bo ja jestem... wściekła, zła i za chwilę zrobię się jędzowata i wredna.
Brat męża chce pożyczyć od nas samochód - wczoraj zadzwonił do niego - na weekend. Mąż nie dał mu odpowiedzi bo stwierdził, że musi to ze mną ustalić. OK. Mówię nie ma sprawy, tylko niech odda jeszcze w niedzielę (nawet późno), bo w poniedziałek muszę jeszcza załatwić parę spraw przed majowym urlopkiem. Po czym okazuje się, że jedn...
-
Zastanawiałam się czy pisać ten post czy nie, ale zrobiłam coś złego i muszę
się przed kimś wyżalić-więc to zrobię przed wami.
Zaczęło sie od tego, że w nocy z soboty na niedzielę kochaliśmy się z moim
mężęm i nagle wpadł jego brat, którego nienawidzę(kiedyś był pijany i nazwał
mni kurwą) i poprosił, żeby on go zawiózł na imprezę, a mój mąż oczywiście
bez słowa ubrał się i pojechał z nim zostawiająć mnie w łóżku i
powiedział "niedługo wrócę skarbie". Chciałabym dodać, że mąż komple...
-
Już sama nie wiem czy mam rację, czy może jestem zbyt czepliwa. A problem
jest dość palący, bo zwykle kończy się awanturą w domu. Ale do rzeczy. Chodzi
o brata męża i jego rodzinę, a konkretnie o zachowanie całej trójki w naszym
domu. Ich wizyty zawsze wywołują u mnie niepokój o to, w jakim stanie będzie
dom po ich wyjściu. Wchodzą, jak do siebie. Często nie zdejmują butów i
panoszą się po całym domu. Nawet gdy drzwi do jakiegoś pokoju są zamknięte
bratowa męża i tak wejdzie tam z...
-
Pożyczyłam bliskiej osobie kilka tys.
Wbrew pozorom jest to suma dla mnie niebagatelna, a pomimo różnych
rodzinnych nacisków ta osoba nie kwapi sie aby oddać...
Przykro mi :(
-
Do tej opowieści natchnęła mnie jedna z eMam :-)
Oglądałyście film "Moje wielkie grekie wesele"?
Albo czytałyście "Boczne drogi" lub "Studnie przodków" Chmielewskiej?
To doskonale oddaje moje rodzinne klimaty...
Oto kilka historyjek...
1.Dawno dawno temu (jeszcze przed wojną)
Moja mama jako mała dziewczynka najadła się niedojrzałego maku i zasnęła w polu na długieeeeeee godziny,w tym czasie babcia zaangażowała w poszukiwania całą wieś, na czele z księdzem dobrodziejm modlącym się o je...
-
Moja bratowa..to egoistka,ale czegos takiego trudno sobie wyobrazic.Zawsze
myslałam,ze matka nie wykorzytstuje dzieci,dziecko trzeba chronic.A moja
bratowa zrobiła z dzieci sobie alibi na wszytsko.Tak wysuczonej zimy nie
spotkałam nigdy.
Moj brat zmarł...i kiedy kochana zona przyjechała?Trzy dni po
zgonie.zaznaczam nie pracuje .Powiedziała,że dziecko lat 17 chciało jeszce
iśc do szkoły.A mysmy chodzili po tych zakładach pogrzebowych..myslę,że mój
brat jak patrzę na to wszytsko ni...
-
Witam!
Ciekawa jestem waszego zdania, i tego jak wy zachowałybyście się w podobnej
(poniżej opisanej) sytuacji. Dostaliśmy od rodziców męża pewną kwotę
pieniędzy, bo planowaliśmy zakup większego mieszkania. Te pieniądze
zaproponowano nam, ot tak i oczywiście bezzwrotnie (czyli ani się ich nie
spodziewaliśmy, ani o nie nie prosiliśmy), inna sprawa, że teściowie dość
majętni.
I teoretycznie wszystko byłoby ok, gdyby nie pewna sprawa. Do tej pory było
tak, że teściowie starali się ...
-
Drogie Mamy,
Piszę tekst o zazdrości. Nie tylko między rodzeństwem, ale o niej przede wszystkim. Ponieważ moje dzieci są już duże, będę wdzięczna, jeśli podsuniecie mi coś z życia. Wszystko co wrzucicie na forum, da mi materiał do przemyśleń, a może któraś z Waszych opowieści posłuży wprost za ilustrację artykułu.
Z góry Wam bardzo dziękuję.
Hanna Bartoszewicz
-
czy sa w waszym życiu osoby, które w jakiś szczególny sposób nie lubicie, czy
wiele jest takich osób, a jesli tak czy to was w jakiś sposób męczy
moralnie,czy czujecie sie z tym nie w porządku czy po prostu nie widzicie w
tym żadnego problemu? i jak sie odnosicie do takich osób czy sa to otwarte
konflikty czy raczej unikanie sie, a w razie konieczności spotkanie plus
pobojetność? no i kim sa dla was te nielubiane osoby - rodzina, znajomi z
pracy sąsiedzi? proszę o wypowiezi
-
Witajcie, jestem raczej czytającą wypowiedzi na tym forum :) ale
dziś postanowiłam napisać i poprosić was o radę a właściwie opinie.
jestem w ciąży - to mój drugi bobas. Mój pierworodny syn ma 7 lat.
źle przyjął wiadomość o powiększeniu rodziny - nie wiem czy dobrze
zrobiłam ale na razie nie wracam do tego tematu ( mam jeszcze 7m-cy
na negocjacje :)).
mam pytanie: jak można pogodzić miłość między dwoje dzieci? czy
jedno kocha się bardziej od drugiego?? jak to wygląda od kuchni??
-
Przypomniała mi dzisiaj, chyba po raz setny, że mam jej urodzić siostrę. Po
raz kilkunasty delikatnie usiłowałam uświadomić, że po pierwsze może się nie
udać w ogóle nic urodzić, po drugie jeśli się już uda, może być braciszek.
Poprzednia reakcja "To nic, to wtedy następna będzie siostrzyczka" już była
niepokojąca, ale dzisiejsza to w ogóle lekki szok. ;) "Jak się urodzi
braciszek, to ci oddam, a jak siostrzyczka, to sobie wezmę". Pytam, czy nie
możemy mieć tego dziecka razem "Jasne, mo...
-
Postanowilam juz teraz zaczac sie rozgladac, bo w grudniu jak zwykle bede
biegala do ostatniego dnia spocona i wkurzona.
Tyle, ze... nie mam pomyslow :( Potrzebuje cos dla mamy, taty i 17-letniego
brata (z dzieckiem i mezem nie mam problemow :)).
Mama dostala w ostatnich latach ode mnie - szal, komplet bielizny, portfel...
tata- portfel, rekawice (zaznaczam, ze jest chory, nie pracuje i jesli
wychodzi z domu to porusza sie samochodem - ma klopoty z chodzeniem).
Brat - dostal rekawic...
-
...sytuacją rodzinną.Było ciężko ale zawsze jakoś wychodziliśmy na prostą.
Gdy pożyczaliśmy to tylko w ostateczności i tylko od teściowej (zawsze możemy
na niej polegać). Zawsze oddawaliśmy. Na moich rodziców pod tym względem
nigdy nie mogłam polegać. Owszem, jak trzeba było zająć się wnuczką to jak
najbardziej ale pod względem finansowym są kompletnie niezaradni...Zawsze
miałam wrażenie, że traktują mnie inaczej niż moje rodzeństwo(bracia).Od
samego początku jak tylko mogłam star...
-
Witam serdecznie! Przejrzałam na forum posty dotyczące chrztu, ale nie znalazłam odpowiedzi na nurtujące mnie pytanie. Czym kierujecie się przy wyborze chrzestnych? Czy jest to najczęściej ktoś z rodziny, czy dobry znajomy?
Krzyś i Kubuś mają już półtora roku, dawno powinni być ochrzczeni, a my mamy problem z wyborem rodziców chrzestnych.Oboje jesteśmy jedynakami, a najblizsi znajomi zostali już wybrani do starszych dzieci. Ostatnio teściowa zaczęła wywierać naciski, żeby wybrać dalekich kuz...
-
Witam.
Mam roczną córeczkę, którą kocham nad życie. No i oczywiście jak każdy rodzic
chciałabym dla niej jak najlepiej. Ale przez ten rok działo się różnie i z
pewnych względów prawie na stówę jestem przekonana że nie chcę drugiego
dziecka. Ale czy to nie będzie ze szkodą dla małej. Sama mam dwójkę rodzeństwa
i nie wiem jak to jest być jedynakiem.
I dlatego mam pytanie do osób, które są jedynakami. Mianowicie, czy dobrze
jest nie mieć rodzeństwa, czy może zawsze zazdrościliście kolegom...
-
kupiłam wczoraj bratu taki mikserek na baterię, ma być pod choinkę. Wiem, że wiele osób woli te do ręcznego ubijania z kubeczkami, ale jak znam brata, to bardziej mu się spodoba taki elektryczny gadzet. Pani w sklepie mówiła, że na to samo wychodzi, że ma taki sam i dobrze się sprawuje. Mam jeszcze możliwośc jutro wymienić na ręczny w tej samej cenie i się łamię, bo w sieci przeczytałam wiekszość niepochlebnch opinii, ktoś ma może elektryczny i daje radę??