-
Sytuacja jest taka, ze mąz się na mnie obraził, nie wiem może ja nie mam
racji, ale no sama nie wiem. Mamy dwójkę małych dzieci. 3 latka i dziewczynkę
miesięczną - która to chwilowo ma takie momenty że płacze i nie wiadomo co jej
jest, i nie można jej samej zostawić. I tak jutro wybieramy sie do moich
rodziców, którzy mieszkaja 50 km od nas, więc to cała wyprawa. Wybieramy sie
ponieważ mąż juro pracuje i razem z nim jedziemy - pracuje tam, gdzie
mieszkają moi rodizce. Ma na drugą zmiane...
-
Jestem zdolowana. Nigdy, przeniegdy, za zadne skarby nie wydalabym na ten swiat dziecka uposledzonego z wlasnej woli. NIGDY. Jakim trzeba byc okrutnym egoista, aby wyobrazenia o swojej dobroci przekuwac na zycie pelne bolu i goryczy czlowieka, ktory, jesli ma szczescie, bedzie na tyle uposledzone, ze nie uswiadomi sobie swojego polozenia? Jak mozna robic takie swinstwo swojemu wlasnemu dziecku? Mowienie o tym, ze dzieci z DS sa pogodne jest najwiekszym klamstwem, a jesli niektore pogodne sa ...
-
Co prawda brat nie mój, tylko meża, ale zawsze to najbliższa
rodzina. No i dylemat ile dać w prezencie. Ja wiem że na ile kogo
stać -tyle daje, ale chciałam poprostu sprawdzić jak to wygląda w
różnych regionach Polski, bo u mnie (środkowa ściana wschodnia) to
juz jakaś paranoja sie robi z tymi prezentami. Jedni przebijają
drugich i robi sie taka spiral, że częsc ludzi rezygnuje z pójścia
na wesele bo ich nie stać. Porażka jakaś...
A tu wesele za weselem sie szykuje w tym roku...
-
Mąż dostał propozycję żebyśmy pojechali na weekend zimowy z jego
braćmi ( dwoma - jeden starszy, ma już żonę i dwójkę dzieci, drugi 5
lat młodszy) - wyjazd typowo na narty. Ja niestety nie dostanę
urlopu ( mniejsza o powód), a poza tym na nartach nie jeżdżę, więc
mało atrakcyjny dla mnie taki wyjazd...Więc teściowa pyta mnie czy
puszczę męża samego - ja na to, że oczywiście, że nie ma problemu,
niech jedzie i się wyszaleje. A ona na to, że dla jej drugiej
synowej to nie jest tak...
-
Drogie e-mamy,chciałabym się was spytać jakie stosunki macie z żonami tych
braci?lubicie się? c.d.n
-
Włśnie nieźle się wkurzyłam na mojego młodszego braciszka, który od jakiegoś
czasu przychodzi do nas posiedzieć na necie. Studiuje, więc oczywiście są mu
potrzebne różne materiały itp. Wczoraj również był pod naszą nieobecność (no
w końcu do kogo jak do kogo, ale do brata mam - a raczej miałam zaufanie.
Ponieważ wczoraj byłam cały dzień w pracy, więc nie odpalałam kompa. Dziś
włączam a on chodzi jak muł. Nigdy nie miałam w zwyczaju sprawdzać historii
połączeń, ale dziś zajrzałam, ...
-
tak mi to nie daje spokoju.
nigdy nie bylam roszczeniowa.
nie uwazalam ze cokolwiek mi sie od rodzicow nalezy. ba!!!!!! nawet nastawialam sie ze odtąd to ja bede im pomagala.
zreszta rodzice sa i byli zawsze bardzo sprawiedliwi.
no i wlasnie wyszla jakas straszliwa afera.
zadzwonil moj tata, krzyczac do sluchawki ze po pol roku dowiedzial sie iz mama sprzedala dzialke i oddala kase mojemu bratu.
ja mu na to ze dzialka mamy wiec... jej decyzja.
ponadto brat mieszkanie kupil i kasa mu...
-
Matka się na mnie obraziła ale nie mogłam, zgodziłam się już zostać
świadkiem na jego ślubie. Bycia chrzestną odmówiłam, nie stanę przed
ołtarzem i nie obiecam, że pomogę wychować w wierze katolickiej,
skoro sama od tej wiary odeszłam. Mam wyrzuty sumienia jak stąd do
Paryża, bo szkoda mi dziecka i brat nie może na mnie liczyć ale
jakbym się zgodziła to wkurzałabym się, że słaba jestem i znowu
dałam się wrobić wbrew swoim przekonaniom. Ech, sytuacja bez
wyjścia!
-
Witajcie!
Niemam pojecia co mam zrobic. Jak wiadomo u nas w Polsce na ogół jest tak ze
jak mamy najbliższe rodzeństwo to ono zostaje chrzestnymi.Ja i maż mamy
samych braci. Jedyną kobietą jest szwagierka i to ona ma zostać chrzestną
(moja cala rodzina oprocz mamy i brata mieszka 300 km stąd). I właśnie chodzi
o tego chrzestnego, wypada na mojego brata, ale to jest samolub. U mnie nie
byl od dnia slubu czyli juz ponad rok. Po slubie byla tez klotnia i moj maz i
brat sie niecierpia...
-
Dawna znajmowa ewidentnie zagięła parol na mojego żonatego brata, sęk w tym że dzieje sie to wirtualnie poniewaz dzieli ich odległosc , mieszkają w innych miastach.Kontaktuja sie przez FB głownie.Choc mi sie to nie podoba nie wtracam sie wprost bo to nie moja sprawa. Jednak ciekawym w tym wszystkim jest fakt ze znam te dziewczyne i widuje czesto w moim miescie, z tego co wiem i konfrontuje w internecie ona sciemnia i udaje lepsza niz jest, koloryzuje w internecie swoje zycie.Nawet zdjecia ...
-
Mam 5 letnią córkę, w maju urodzi się nam drugie dziecko. Starsza
się bardzo cieszy, całuje moj brzuch i wydawało mi się ze jest
przygotowana. Ale wczoraj zapytała sie mnie czy jak sie urodzi
dzidzius czy ona bedzie musiała isc do jakiegos innego domku, do
jakiejs cioci i wujka. Przyznam szczerze ze to mnie zmroziło.
Oczywiscie wytłumaczyłam jej ze zostanie z nami, ze ją kochamy nad
zycie i absolutnie nigdy bysmy nie chceli zeby gdzies indziej
zamieszkała. Dodam, że czesto jej m...
-
....a najlepiej dwóch jednemu da na imię Jaś a drugiemu Kasia:))Myślałam że
umrę ze śmiechu.
Ale do rzeczy. Dziewczyny, Mały ma 5 lat skończone ja mam fajną pracę, troche
czasu dla siebie, mały już całkiem duży i samodzielny nie ma ciągle
"mamo-mamo-mamo" ...dobrze jest mi tak jak jest, nie chcę drugiego dziecka ani
teraz ani chyba w ogóle, ani przede wszystkim z tym facetem z którym jestem
obecnie czyli z jeszcze mężem. Bo nie jestem z niego zadowolona jako z męża w
ogóle, bo jest le...
-
Dziewczyny,ja jak zwykle z prośbą o radę...
Męża brat zadzwonił 3 tygodnie przed planowanym chrztem swojej córki z prośbą o to by był chrzestnym (uroczystość 3lutego)Do dziś nas nie zaprosił,nie wiemy na którą godzinę ani nic,tylko datę,nie wspomnę o tym że ja wcale nie jestem zaproszona...
Teraz meritum,w sobotę jadę z córką na ferie,planowany powrót mam na 3 lutego(mogę wrócić 2)
Mąż mówi że jak nas normalnie nie zaproszą(a szczególnie mnie) to zadzwoni i powie co o tym myśli i na chrze...
-
Sytuacja wypadła nagle, i dość mnie zaskoczyła, dlatego prosze o opinię (może dziwne prosić o tym na forum, może dla innych to sprawa błaha, ale mnie zależy na radzie). Brat poprosił mnie o pożyczkę, bo, jak stwierdził narobił sobie długów, część oddał, ale powoli krucho z kasą. Na utrzymaniu ma dzieci. Pożyczka spora w wysokości prawie 15 tysięcy (!). Brat wie, że dysponuje dość pokaźną kwotą na koncie, więc stąd ta prośba. Od razu zaznaczam, że nie wiem, jakie to długi, z czego, i gdzie. Br...
-
Hej!
mam konkretny problemik, wiele razy rozpisywałam się w temacie "TEŚCIOWA",
czasem dawałam innym rady, ale co jakiś czas wypływa coś co mnie wkurza i
nie umiem sobie z tym poradzić. Ostatnio siostra mojego męża dostała się na
studia i jak tylko była mowa o studiach, to teściowa twierdziła, że
szwagierka będzie u nas mieszkać, nie pytając nas o zdanie,"bo akademik 200
zł kosztuje!", coprawda nie mamy nic przeciw, ale mogłaby z grzeczności
zapytać, chyba nikt nie lubi jak ktoś...
-
W skrócie- mój brat w wigilię chce się oświadczyć, ponieważ brat razem z mamą spędzają wigilię u mnie, a jego dziewczyna u swojej babci, po wieczerzy ma ją przywieźć do nas, zaprosił także jej rodziców... i tu pytanie- jej rodzice są po rozwodzie, była żona na byłego patrzeć nie może, (były ma do niej stosunek obojętny) no i zapowiedziała mojemu bratu, że jeżeli on przyjdzie na te zaręczyny to ona się nie pojawi, ja powiedziałam bratu, że w moim domu to ja decyduję kto w nim będzie i jeżeli m...
-
Dziewczyny zbliża się Sylwester.
Mój mąż idzie na nockę do pracy.
Chodzi o to, że zostałam zaproszona z córką na Sylwka do brata. Odmówiłam, bo mam psa, którego nie będę zabierać ze sobą, bo mam go od niedawna i nie mam pojecia, jak będzie się zachowywać w huku petard, zresztą brat ma małe dzieci. Moja sunia dzieciaki wprost uwielbia, ale jak pisałam,nie znam jej reakcji na taki sylwestrowy hałas.
Brat powiedział, że mam sukę zostawić sama w domu i przyjść, ale ja nie zostawię psa na całą ...
-
Mój mąż ma starszego brata. Brat ma żonę i dwójkę dzieci. Starszego dziecka mój mąż jest chrzestnym. Moje relacje z żoną brata są po prostu fatalne. Nawet nie wiem od czego tak naprawdę się zaczęło. Aktualny stan jest taki, że praktycznie ze sobą nie rozmawiamy oprócz kurtuazyjnych dwóch zdań o pogodzie. W weekend wyprawiają urodziny brata, imieniny i urodziny starszego syna. Nie lubię tam chodzić, męczą mnie ich wielkie zloty rodzinne, pani domu w większości udaje, że naszej 3 nie widzi. Z ...
-
Pytanie do Pan znajacych sie na tamtejszym lotnisku: co mozna robic jak sie wieczorem "przegapi" samolot i trzeba czekac do rana? Jest jakas mozliwosc przenocowania czy trzeba szukac hotelu w poblizu? A moze po prostu spac siedzac na walizce? ;)
-
Prosze o rade drogie mamy . Nie wiem ,czy powinnam pisac na tym forum,ale moze ktoras mama cos podpowie,a tu dostane odp.szybciej :) Maz pozyczyl auto-busa bratu,a ten bez naszej wiedzy pozyczyl je koledze.Kolega pod wplywem alkoholu (!) podczas cofania lekko nadszarpnal stojace na parkingu auto i uciekl.Swiadek spisal nr rej. i zadzwonil na policje.Auto jest zarejestrowane na mnie.Problem polega na tym,.ze auto w chwili zdarzenia nie mialo przedluzonego OC,z powodu nie zaplacenia raty na cz...