-
1 kwietnia..ale mnie znalezli i odratowali w szpitalu.zazylam duzo
lekow,byly juz skrzepy.nic nie pamietam.nic mnie nie bolalo
naprawde,to niesmowite,bo obawialam sie bolu.powiedzieli,ze 10 minut
pozniej byloby juz po mnie.to jednak takie proste.bylam w szpitalu
psych 3 tygodnie teraz jestem na przepustce i zle sie czuje znowu.w
szpitalu dochodzilam do siebie.znowu mam mysli samobojcze fuck.nie
wiem czy sprobowac raz jeszcze,ale jest rodzina,mama brat,bo tata
popelnil samobojstw...
-
jak to zwykle u mnie w rodzinie brat coś odwali, a na mnie sie wszystko
odbija. jak on sie upije to wszystkie zale przechodzą na mnie. nie mogę tego
wytrzymać.czemu tak jest? jak myślicie? pozdrawiam.
-
Hej moje życie to piekło . Zawsze tak było od jakiś 16 lat ojciec zaczął pić,
a matka sie załamała i zaczeła chorować. Ja z bratem pracujemy i studiujemy.
Jest nam bardzo ciężko - mieszkamy z rodzicami. Ojciec nie ma pracy, wywalili
go za picie. Altualnie jest degeneratem, który rzadko trzeźwieje, szcza ,sra,
rzyga gdzie popadnie. Matka do niedawna jakos sie trzymała ale nie wytrzymała
i nałykała sie proszków nasennych. Obecnie jest w szpitalu. Chcemy żyć
normalnie jak normalni lu...
-
Wiatm
mam problem z moim siednioletnim synem, wciąż mówi,ze nie chce żyć, że nikt
go nie kocha, że jest tu cytuję "zasrany"
Opowiadał mni,ze jak mówi o spobie brzydkierzeczy to robi mu się ciemno przed
oczami,ze jak jest na siebie zły to tak robi. Kiedy zapytałam kiedy jest na
siebie zły nie chciał mi odpowiedzieć.
generalnie sie nie słucha, robi na złość, ucieka kiedy się go woła, udaje,ze
nie syszy i śmieje się pod nosem.
Myśłałam,ze to zazdrość o młodszego brata, ze trzeba mu o...
-
Heloł:))
Przeglądam, przeglądam, szukam.. wyszukiwarka mi nie pomogła.
Czy mówicie o swojej chorobie innym?
Czy to Wasza tajemnica?
Jeśli tak, to jak tłumaczysz swój stan kiedy o to ktoś zapyta?
Czy uważasz, że rozumiesz swoja chorobę?
-----------------
Dwa lata temu poszłam do dentysty, no bywa czasem, że należy.
Założono mi lekarstwo z nakazem powrotu za miesiąc.
Wróciłam dokładnie za rok, co do miesiąca.
W tym czasie przeszłam terapię.
Wchodząc do gab.dentysty, po przywita...
-
nie wiem co robić. Mam brata w wieku 25 lat chorego na cukrzyce. Kiedyś
był "do rany przyłóż" od jakiegoś czasu zrobił się nerwowy. Teraz nie daje
się z nim wytrzymać. Jest agresywny. wrzeszczy, nie ma z nim rozmowy.
Wszystko go denerwuje najbardziej mama. Ją nawet potrafi lekko popchnąć
przestawić ją... Ma wielkie pretensje do rodziców do całego świata nie
nawidzi swojej pracy, wszyscy są źli.Namówiłam go na psychiatrę dał mu leki
cital i permazyne. ale to nic nie pomogło, nawet ...
-
Witam serdecznie i prosze o namiary na dobrego specjaliste od duszy. chodzi o
mlodego czlowieka (21 lat), zupelnie samotnego, majacego problemy z
kontaktami z rowiesnikami i rodzina, wlasciwie ze wszystkimi ludzmi. sprawa
jest chyba pilna, bo zaczyna mowic o samobojstwie, nawet jesli tego nie zrobi
to taka informacja pewnie jest juz sama w sobie wolaniem o pomoc. ja nie
potrafie mu pomoc, choc bardzo sie staram. ogromne dzieki.
Patrycja (w imieniu swojego brata)
-
Moj kolega choruje na depresje od 6 mies Wkrtoce ma dostać powołanie do
wojska, wiem że moze starać się o odroczenie a o stałe tez? Może ktoś wie?
-
nie wiem co am robić. brat znowu zniknął na dwa dni. znowu grał w karty i pił
alkoholo. tata nie chciał go wpuścić do domu przez dwa dni, ale jak brat
przyszedl w nocy to go wpuscił. mój brat był w takim stanie, ze szkoda
gadać.najgorsze jest to, że on nie chce się leczyc z tego hazardu i
alkoholizmu, ze ak jest mu dobrze. jestem zdania, ze nie piowinno go sie
pwuszczać do domu. niech by kilka dni pobył na dworze. może to by go
zmotywowało do leczenia. jak myślicie?pozdrawiam
-
Mam do Was nietypowe pytanie. Moj brat twierdzi, ze psychiatra zapisal mu
mirzaten, ale nie jestem pewna czy on go bierze, czy w ogole ten lek wykupil,
chce go sprawdzic zadajac mu pytanie jak ten lek wyglada - opakowanie,
tabletki, znaki szczegolne.
Napiszcie mi prosze jak wyglada mirzaten.. Pozdrawiam, Ola
-
wczoraj po południu było tragicznie, dziś też jest źle. Chyba jutro nie dam
rady iść szukać pracy i znowu nic się nie zmieni. Czuję taki ból w środku i
nie mogę sobie znaleźć miejsca. Poszłabym do lekarza, żeby mi zmienił lek
albo zwiększył dawkę, ale mam wizytę dopiero na 30 lipca, a do rodzinnego
musiałabym się obudzić o 7 rano po numerek. Ale dobra, nastawiam budzik i ide
jutro do rodzinnego, bo już nie mogę wytrzymać. Chyba poproszę o anafranil
albo amitryptylinę, które są tu...
-
Już wróciłem.Odpocząłem i nabrałem kondycji-byliśmy 3 razy w aquacity w
popradzie:) dużo chodziliśmy itp.Śniegu mało ale niektóre wyciągi czynne mimo
że jest na nich błoto i lód.było naprawdę bombastycznie no może poza 1
przykrym wydarzeniem między mną a moją przyszłą szwagierką:/ ale sama podobno
ćpała herę kiedyś jak się przypadkowo dowiedziałem więc niech nie pieprzy że
biorę świństwa-leki.Czuję się w miarę oki ale depakina już nie działa i jestem
trochę nerwowy.Może mi zmieni lekarz...
-
Tylko tyle???
-
Brat przerwał leczenie, wypisal sie i znow terroryzuje rodzine.
Zawalona praca... od kliku dni codziennie wymiotuje, mam jakies sensacje
zoladkowe, robi mi sie slabo w duzych grupach ludzi. Zaczynam sie bac
wychodzic z domu... i spie spie spie obudzic sie nie moge
-
Cześć wszystkim. Dawno mnie tu nie było. Pragnę napisać w tym wątku, że mimo
mojej nieobecności nie poddałam się. Ciągle walczę. Mam teraz mnóstwo
problemów z bratem, ale nie poddam się i wyciągnę go z tego bagna jakim jest
hazard To jest teraz moje wyzwanie. Mam nadzieje, że Wy też jakieś macie.
Choćby pokonanie choroby. Ja muszę być dzielna aby pomóc bratu. MUSZĘ MIEĆ
SIŁĘ ABY GO WYRWAC ZE SZPON HAZARDU. Zdaje sobie z tego sprawę, że ten post
wygląda tak jakbym się chwaliła, ale...