bratowa

(5 wyników)
  • witam, mam problem z przyszłą bratową (szwagierką? nigdy nie mogłam się połapać w tych rodzinnych koligacjach;)) W każdym razie jestem związana z facetem, jesteśmy zaręczeni i planujemy ślub. Jego starszy brat i bratowa ostatnio dziwnie zachowują się wobec nas i próbuję dociec przyczyny. Relacje między mną i bratową nigdy nie były świetne, ale też nigdy się nie pokłóciłyśmy, nie zrobiłyśmy jakiejś przykrości itp, więc można to określić jako relacje poprawne i chłodne. Ona jest trochę ...
  • Choć, to co za chwile opiszę martwi mnie, piszę przede wszystkim w imieniu rodziny mojego męża. Sprawa wygląda tak: w jednym parterowym domku z dwoma osobnymi wejściami mieszkali tesciowa, syn z zoną i dziećmi, 19-letnia się córka i drugi brat mojego męża- alkoholik. Bracia są współwłaścicielami domu po babce, natomiast teściowej, jako,że jej mąż zmarł przed jej tesciową- włascielką domu-nie należy sie nic. Tak samo córce, która jest z drugiego, tez nie istniejącego związku. Wszys...
  • Może Wy mi coś doradzicie lub podpowiecie , bo już nie wiem co robić... Moja bratowa to chyba najokrutniejszy człowiek jakiego ja znam , uczepiła się mojej osoby i koniec , ciagle za mną łazi i obrzuca mnie obelgami , wyzywa od najgorszych typu :szmata , dziwka , ku...wa , śmieć i wiele , wiele innych . Ja staram się na to nie reagować , bo zauważyłam że dla niej bezrobotnej , która siedzi całymi dniami w domu , to wręcz rozrywka , rozzłościc mnie i wyzwac od najgorszych , ale ona już p...
  • bratowa(26)

    Moim problemem jest to że nie cierpię(delikatnie mówiąc) bratowej mojego narzeczonego. Na samo jej imię aż mnie nosi. Najgorsze jest że (na razie są zaręczeni z bratem mojego lubego ale we wrześniu 2006 jest ślub ku mojej rozpaczy bo łudziłam się do końca że się to rozleci) u rodziców mojego narzeczonego i jak jadę do niego (czasem) to spotkanie z nią jest nieuniknione. To była taka osiedlowa "szmata" każdy ją miał a teraz rżnie wielką panią bo znalazła naiwnego osła(to nie tylko ...
  • Sama juz nie wiem co mam o tym myslec. Jestesmy z moim chlopakiem juz 4 lata razem, niedlugo konczymy studia i wlasciwie nic nie stoi na przeszkodzie, zebysmy jakos formalnie zaczeli planowac nasza przyszlosc (slub, rodzina, itp.). Niestety odkad jego brat sie ozenil, moj chlopak chyba sie poczul czescia jego malzenstwa i rodziny, jego bratowa traktuje go jak swojego drugiego meza, ktoremu mozna kazac i on wszystko zalatwi. Denerwowalo mnie juz przed ich slubem, ze moj chlopak zawsze by...
Pełna wersja