Forum eDziecko eRodzice emama
ZMIEŃ
      bratowa

    bratowa

    (55 wyników)
    • Podpowiedzcie jak znieść obecność bratowej której nienawidzę i ona mnie też!!!!!Niestety mój brat ją zawsze ciągnie ze sobą mimo iż wie że nie jest ona miłym gościem u nas!Doradżcie coś bo sama nie wiem co robić!Ja jej nie odwiedzam i nie wchodzę w drogę a do niej nic nie dociera!Pozdrawiam Was!
    • Poniżej definicje poszczególnych określeń, jakie znalazłem w "Małym Słowniku Języka Polskiego" (1). "Mały Słownik Języka Polskiego", PWN, wydanie XI, Warszawa 1994 rok. Bez numerka z innych źródeł. Stryj brat ojca(1) Stryjeczny spokrewniony przez stryja(1) Cioteczny będący krewnym w stopniu dalszym, spokrewniony przez ciotkę lub wuja (1) Ciotka siostra lub kuzynka matki lub ojca(1) Wuj brat matki lub ojca; mąż siostry matki lub ojca, kuzyn matki, mąż kuzynki m...
    • moj brat ma kobiete od roku, ona ma 2 dzieci 10 i 12 latke i z moim bratem 6miesieczniaka i wymyslila sobie,z e wysle swoja starsza corke do mnie na wakacje. no normalnie szok, nic do mnie nie dzwonila, to po pierwsze po drugie, jak mzona rozpowiadac takie rzeczy bez wczesniejszej zgody. Ona uwaza ze jestesmy bogaci i mzoe nam podrzucic swoja corke, no i to ze nad morzem mieszkamy to atrakcyjna miejscowosc. Jezu jak wybrnac z takiej sytuacji? ja nie mam ochoty nikogo zapraszac, sama ...
    • Czy macie taką w rodzinie. Ja mam . Żona brata. Spotykamy się co tydzień, ja z mężem , rodzice i brat ze swoją żoną. Są małżeństwem od pół roku. Przedtem przez parę lat się spotykali, ale ona nigdy nie przychodziła bo wiecznie się uczyła. Teraz przyłazi toto co tydzień na te nasze rodzinne spotkania i nic się nie odzywa a my się produkujemy żeby nie było drętwej ciszy. Na pytania co u niej słychac odpowiada "nic" w żaden sposób nie da się jej wciągnąc do rozmowy, do żadnej rozm...
    • Zacznę od początku. Mieszkam w "bliźniaku" - w sąsiedniej części mieszka mój brat z bratową i 3 i pół letnim Krzysiem. Ja obok wraz z mężem i 2 i pół letnim synkiem. Moje kontakty z bratową nigdy nie były zbyt dobre ale odkąd mieszkamy obok obie starałyśmy się żeby były poprawne. Poza tym nasi synkowie bardzo lubią razem się bawić więc siłą rzeczy często przebywamy razem. Wczoraj jednak doszło do sytuacji która stawia nasze sąsiedztwo pod znakiem zapytania. Poszło o dzieci. Krzysi...
    • bratowa(130)

      dziewczyny powiedzcie czy ja słusznie uważam swoja przyszła bratową za blondynke bo ja już nie wiem przynieśli zaproszenie na ich slub ,czytam a tam tylko my z mężem i tak dla żartu mówie do niego :kochanie chyba bedziemy musieli załatwić sobie opiekunke bo zostaliśmy zaproszeni bez dzieci ,a ona patrzy sie na mnie i mówi ,że możemy przyjść z dziećmi a na zaproszeniu ich nie ma bo, nie było miejsca do dopisania i założe sie że reszcie osób które teoretycznie zaprosiła z dziećmi ...
    • Witam. Mam taki mały problem. Bardzo lubię brata mojego męża. Mój mąż i ja chcielibyśmy czasami spotkać z nim i z jego żona. Niestety ponieważ jego żona nie lubi nigdzie jeździć ani odwiedzać nikogo oprócz swojej włąsnej rodziny nie mamy z nimi prawie w ogóle kontaktu. Brat mojego męża bez swojej żony nie ruszy się NIGDZIE. W efekcie - choć mieszkamy od siebie 20 km widzimy się bardzo rzadko. Do tego gdy jesteśmy u teściów np. w święta - pomimo, że wcześniej brat męża mówił, że ...
    • Mój brat jakiś miesiąc temu rozstał się ze swoją dziewczyną. Mieszkali razem bez ślubu ( ona nie chciała ) cztery lata w mieszkaniu jej matki. Mieszkanie stare, wymagało generalnego remontu, wymienili podłogi, okna, ogrzewanie na gazowe. Za wszystko płacił mój brat bo ona nie pracowała , większość oczywiście na kredyt. Teraz on sie wyprowadził, zadłuzony po uszy. Zostawił jej wszystko łącznie ze sprzętami które zakupili a ona dzwoni do niego, żeby zapłacił zaległy rachunek za tele...
    • Jest tu już kilka wątków o bratowych i szwagierkach. Ta o której piszę właściwie jeszcze nie jest bratową mojego męża. Znamy ją dopiero trzy miesiące, ale zagrywki już ma LUX. Przykad 1. Jesteśmy na weselu wyjazdowym 150 km od domu. Po weselu ubieramy się na poprawiny. Wychodzę już ubrana w kostium na korytarz tego domu gdzie nocowaliśmy i słyszę komentarz przyszłej (nie daj boże) szwagierki "No "Kaśka", aleś się wystroiła". Szczęka mi opadła, zwłaszcza, że dziewczyna jest lekko...
    • Witajcie Mam pewien problem, chciałabym się Was poradzić ale najpierw nakreślenie sytuacji: Mam dwoje dzieci, moja mama opiekuje się generalnie jednym - młodszym, a dwójką w ferie, wakacje lub gdy starszy jest chore i nie idzie do szkoły. Układ mamy fajny, dzieci bardzo lubią babcię, babcia też chyba lubi u nas być. Nie chciała od nas pieniędzy, ale dajemy jej pieniądze na dojazd+dodatkową kasę, a przy okazji mniejszych lub większych okazji robimy jej większe prezenty, zabieramy na zakupy...
    • Niech w tym wątku wpiszą się tylko te osoby,które mają fajne (i żywe!) teściowe,które się nie wtrącają,dzieci "bawią" idealnie,niezbyt często i nie zbyt rzadko oraz których bratowe są normalne i mają normalne dzieci.
    • pokłuciłam sie z dziewczyna mojego mężą brata... Akcja dziala sie w niedziele - przyjechali pożyczyc do nas aparat cyfrowy bo chcieli popstrykac fotki, zeby sprzedac ciuchy na allegro. Ania przyjechala przeziebiona a my ledwo wyszlismy z grypy. Nie wiedzialam co zrobic, glupio mi bylo ja wyrzucic za drzwi... Jak wyszli napisalam do meza brata maila: "Janek, mam do Ciebie prosbe, jak Ania nie mysli to pomysl za nia ! Natepnym razem jak bedzie chora to niech czeka w samochodzie, bo ledw...
    • Niby wszystko fajnie zorganizowane, jedziemy do moich rodziców, mama wszystko przygotowała, ubrania poprasowane, w domu czysto, prezenty zapakowane itd., ale jakoś tak mi dziwnie. Stresuję się, że coś nie wypali, że prezenty będą nietrafione, ktoś zachoruje i trzeba będzie zostać w domu a tu nic u nas nie jest przygotowane (tylko u mamy), i takie różne typu: fochy bratowej, bezpieczeństwo dzieci. A Wy? Też tak macie???
    • kup w takim razie dla jej pociechy taka oto zabawkę:) deser.gazeta.pl/deser/1,83453,4806845.html
    • Ktos nizej ma z serii "jakie " wiec moj dotyczy czy. A pytanie brzmi.CZy macie , braci , bratowe? I w jakich relacjach z nimi jestescie?
    • Piszę bo jestem zbulwersowana. Na krótki czas wakacji, kiedy nie ma innej opieki zatrudniam opiekunkę - młodziutką dziewczynę. Wczoraj wróciły z wakacji dzieciaki mojego brata (mieszkamy w bliźniaku) i okazało sie, że bratowa zostawiła je z razem z moimi dzieciakami pod opieką tej dziewczyny i pojechała sobie na zakupy. Sęk w tym, że nie zadzwoniła do mnie z pytaniem czy może, czy mam dla nich obiad (jedli u mnie obiad -akurat był) i sobie pojechała. Nie mam pretensji do opieku...
    • Temat jest z tych dzieciowo-babciowych. Mój brat mieszka z żoną i półtoraroczną córeczką u mojej mamy. Mieszka też z nimi moja dużo starsza siostra - samotna. Odkąd bratanica skonczyla 10 miesięcy bratowa poszła do pracy i właściwie nie pytając mojej mamy o zdanie, zrzuciła jej na głowę opiekę nad młodą. Moja mama lekko sfrustrowana z powodu swojego braku asertywnosci, ale koniec końców młodą kocha i nie robi afery. Pomijam już kwestię że mama nie ma własnego zycia, siedzi z dzieckiem ...
    • Witajcie, temat długi, ale postaram się jak najkrócej oddać rzeczywistość. Trzy lata bratowa wyrzuciła brata z domu. Małżeństwem byli 18 lat. Uważam, że słusznie. Nie pracował, ani nie wykazywał woli podjęcia pracy, do tego przejawiał agresję psychiczną i fizyczną. Po jednej z takich akcji otworzyła mu drzwi, a on wyszedł. Zjawił się u rodziców, dostał klucze do mieszkania po zmarłej babci, pieniążki i zaczął sobie tam bytować. Bratowa prosiła o powrót, co uważam za wielkie nieporozumi...
    • Pięciomiesięczny synek mojego brata już w 1 miesiącu został odesłany na rehabilitację, ma spory przykurcz szyi, w zasadzie nie ma szyjki, tylko jakby głowa od razu wyrastała z ramionek. Młody jest bardzo duży, prawie 9 kilo, cięższy niz moja 15-miesięczna córeczka. Widać, że ma poważny problem - na pierwszy rzut oka. lekarka ciągle upomina ich o konieczność tej rehabilitacji. Brat i bratowa lekceważą ten problem. Twierdzą, że dziecko samo z tego wyrośnie, że szkoda pieniędzy na rehabilitację...
    • Odwiedziła mnie niedawno bratowa z synkiem.Oboje są mi bardzo,bardzo bliskie,więc ucieszyłam się z tej wizyty.Niestety mały od progu zaczął brykać jak przysłowiowy źrebak.W powietrzu latały gazety,poduszki,otwierał szafki i wyjmował z nich rożne przedmioty,skakał po meblach itp.Jego mama [b]nie reagowała[/b].Było mi głupio,ale upomniałam małego żeby chociaż nie otwierał szafek...Powiedzcie mi,czy porozmawiałybyście z bratem,skoro bratowa nie widzi potrzeby upominania dziecka(dodam,że ta...
    Pełna wersja