-
"Szmaragdowe fale , o brzeg biją niestrudzenie,
z cierpliwością nadprzyrodzoną.
Stoję, patrzę, chwytam wzrokiem kształty...
niby te same, a każdy inny...
Oddaję swoje myśli falom i czuję,
jak zabierają ze sobą moje zmęczenie codzienne,
mój ból i niepokój.
Oddają mi łagodność, spokój i wyciszenie...
wypływają ku mnie , jak przyjaciele
spieszący z pomocą...
wołają szumem -przysiądź , odpocznij...
Przysiadam na piasku i chłonę w siebie
to piękno surowe i proste, zach...
-
"..Na brzegu morza dziś rano
Znalazłam muszelkę białą
Uchem łowię jej szepty
Szumi ciągle to samo
Mówi o nocach gorących
O gwiazdach na niebie lśniących
Jestem dla Ciebie morzem
Słońcem za nieboskłonem
Liściem zielonym na wietrze
Ogniem płonącym przy drodze
Usiądź koło mnie wędrowcze
Ogrzej się w moich płomieniach
Świat stoi przed nami otworem
Nie powiem Ci do widzenia..."
-
stawu
w wodne lilie wpatrzony
sluchajac wiatru posrod pajeczyn
galezi, w gaszczach paproci,
przestworzach lesnej sciolki.
las blyszczy, migocze,
szumiac jednostajnie.
splynely nan lzy deszczu
spod nieba powieki.
amen :)
-
Dlaczego spoglądasz zawsze
w tą drugą stronę?
Dlaczego ciągle myślisz,
że inni mają więcej szczęścia?
Tak łatwo twierdzisz,
że innym się powodzi o wiele lepiej ...
Ten drugi brzeg wydaje ci się zawsze piękniejszy.
Może dlatego, że jest od ciebie oddalony,
a ty patrzysz, jak skamieniały,
zauroczony tym pięknym widokiem.
Czy przyszło ci kiedyś na myśl,
że na tym drugim brzegu inni
także na ciebie patrzą i sądzą,
że to ty masz więcej szczęścia?
Oni też zauważają wyłącznie
two...
-
między ustami a brzegiem pucharu
wiele się może wydarzyć...;-DDD
-
...ulga! Nie wiem jak dla Was, ale dla mnie koniec swiat to ulga.
Chyba nie jestem w tym odczuciu odosobniona, podobno jest to nowe(?) zjawisko
socjologiczne...
-
Poszłam w niedzielę wypróbowywać magiczne właściwości nowego aparatu. No więc
gdzie by tu się te właściwości mogły wyeksponować? Najlepiej nad wodą. To
pojechałam nad wodę...
No to teraz z którego brzegu by tu fotpgrafować... Wybrałam odpowiedni
brzeg... Fotografuję sobie wodę, drzewka, trawki, niebo. Nagle na
przeciwległym brzegu słyszę wściekły galop. Patrzę -całe stado dzików pędzi
wzdłuż rzeki. Szczena mi opadła, oczy zrobiły się wielkie jak spodki i zamiast
fotografować to ja li...