-
Jest ich chyba najwięcej, a może tylko są najbardziej widziane i cenione, bo bure to ponoć kwintesencja kota. A ja twierdzę, że nie kolor futra... Mam dwa, 7 letnie rodzeństwo, których drogi po dorośnięciu rozeszły się. A i do człowieka nie lgną specjalnie. Posądzamy, że mają coś ze żbika.
Lolka to szefowa, ale raczej rozdaje razy, a nie patrzy troskliwym okiem. Pepek ma wszystkie koty w nosie, oddala się więc w swoim kierunku. To rodzinna powsiłapa.
Więcej o nich na moim blogu w pierwszyc...
-
Odnoszę wrażenie, że Amurka ma inne futerko niż biała Duszka czy łaciata Fraszka. Jej futerko (bure) jest krótsze, bardziej puchate, nie ma w nim długich włosów ościstych, przypomina futro zajączka.
Czy to dlatego, że ona jest młodziak (4,5 miesiąca), czy faktycznie bure futerka są inne?
-
Zaginęła, a wpierw wyskoczyła przez otwarty balkon z 3 piętra:(((
A miało być tak pięknie - koteczka została zabrana z Azylu w Konstancinie celem oswojenia przed adopcją. I niestety nie została dopilnowana, uciekła, wybiegła na balkon i spadła...
Z niedokładnej relacji wiem, że stało się to w okolicy bloków nr 11 lub 13 na ul. Dembowskiego.
Gorąca prośba - jeśli ktoś mieszka w pobliżu przejdźcie się tam proszę, porozglądajcie, powiedzcie o tym sąsiadom i znajomym. Jak wyjeżdżałam z Azylu b...
-
[img]https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/oa/nd/6wrr/TmasmuJGgeTdQUTGfX.jpg[/img]
[img]https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/oa/nd/6wrr/IohvCtFzP7ImevFA6X.jpg[/img]
[img]https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/oa/nd/6wrr/NIfvsc8xxu2lxZastX.jpg[/img]
[img]https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/oa/nd/6wrr/kD54gCEvmzZ357JCQX.jpg[/img]
[img]https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/oa/nd/6wrr/n8BNzo0bNRMSa0yrbX.jpg[/img]
[img]https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/oa/nd/6wrr/2B5kF2C48L1eaSZyoX.jpg[/img]
Tel...
-
30 sierpnia przed południem we wsi Sołtmany, gmina Kruklanki
zaginęła 12-letnia bura kotka. Trzydniowe poszukiwanie nie dało
żadnego rezultatu. Musiałam wracać do domu, do Warszawy. Kicia
wędruje na południe, w stronę domu albo błąka się gdzieś w okolicy.
Proszę o pomoc w odnalezieniu kotki. W sobotę jadę tam na 3 dni i
znowu będę jej szukać. Jeśli ktoś zna dobrze psychikę kotów, proszę
o rady. Więcej o Kici:
forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=99359&start=0
www.domowe-tygrysy.in...
-
jest znami brawurka i chelsea dzis liczba kotow burych wmoim gospodarstwie
domowym wzrosla do czterech.abylo to tak:szlam sobie od metra dworzec gdanski
do pracy i patrze atu koles wabi kotki przy ogrodkach dzialkowych niedaleko
arkadii.jakos przeszlam obojetnie dopiero wpracy palnęłam sie wglowe jaka ja
glupia jestem.na przerwie pobieglam sprawdzic czy te kotki jeszcze buszuja na
tej dzialce i postanowilam je zlapac.stwierdzilam ze winnym razie wyrzuty
sumienia nie dalyby mi spac.stal...
-
Jutro ciach. Już postanowione, zaklepane. Niby tyle kotek bezproblemowo
przeżywa sterylki, że nie powinno się czegokolwiek obawiać, ale... Trochę
serce pika, głodzenie też jest niemiłe.
Rano przywożę drugą koteczkę, wrzucam do apartamentu Józi, a na 15-tą jedziemy.
One takie małe [img]https://cosgan.de/images/midi/traurig/a025.gif[/img]
Córka z TŻtem urlopują się, nie wiedzą, że to już jutro. Była mowa o sobocie.
Żeby się nie denerwowali - dowiedzą się po fakcie.
-
[b]"Dzika Banda Rudego" - tak nazywane są w schronisku.[/b]
[img]https://img816.imageshack.us/img816/4440/61106273.jpg[/img]
Dwa rude, biało-rudy, buro-biały, buro-kremowo-biały (nie ma go na zdjęciu), pingwinek, szarawy.
Jest ich siódemka. Siódemka przerażonych, nieufnych fuczko-dziczków.
Są młodziutkie i jak piękne, tak dzikie. Potrzebują oswojenia.
Potrzebują domu. Tymczasowego lub stałego.
Trafiły tu 21 pażdziernika, wciąż są leczone z kociego kataru.
Opornie to idzie, nie chcą...
-
nie przeczuwają, że jutro "coś" się wydarzy...
Jeszcze wariują, ganiają po dworze, ściągnęły w ramach ostatniego posiłku
kawałek wędliny i ogryzły kotleta zostawiony nieopatrznie w kuchni:)
Niby wiem, że tak trzeba, z Ksiką przechodziliśmy "to" dwa i pół roku temu,
ale czuję się nieswojo. Potrzymacie kciuki? Jutro o 11-tej wyjazd do weta:(
Może to trochę śmieszne, ale bardzo obawiam się jutrzejszego ranka - no co mi
powiedzą jak im nie dam żarcia??? Mam strasznie miękkie serce, chyba ...
-
o matko!! naszukalam sie zdjec:))
1. Bipi- bury kotek znaleziony w myjni na stacji benzynowej. Kochana ale
bardzo strachliwa
2. Coculek- reklama zbedna. Zbój jakich malo mimo ze wyglada jak okaz
niewinnosci i slodkowsci:)
3. Melka- kotka zostawiona przez matke u mojego taty w firmie. Rodzice
przygarneli ja na zime i wysterylizowali i juz zostala (nie trulam dupy bo
wiedzilalam ze presja da odwrotny skutek:). Lowna jak diabli. Obecnie
przebywa z rodzicami na dzialce i co i rusz pr...
-
Przedstawiłam się w Spisie, ale i tu się pokażę, żeby NA PEWNO wszyscy
obejrzeli zdjęcia moich futerkowych panienek :D
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=631&w=49034864
Saguśka - arystokratka z krwi i kości, uwielbia się myć, czesać i podziwiać
swoje odbicie. Niejadek i wybrednisia.
Kropka - abnegatka i mrrrukotka, za największą atrakcję na świecie uznaje
pogoń za własnym ogonem. Zje wszystko, a potem jeszcze trochę.
-
Moja Kicia bardzo boi sie burzy !!!A zaczelo to sie od ubieglego roku kiedy przy slonecznej pogodzie niewiadomo skad pokropil deszczyk a niebo przeszysz swiszczacy piorun !! Przy otwartych oknach i balkonie az zaswiszczalo w uszach !!
Kicia zamarla ze strachu i zesztywniala !!! Byla jak sparalizowana !!! Dlugo potem dochodzila do siebie a w kazda nastepna burze chowala sie gleboko pod kanape !!!
W tym roku jest podobnie, kiedy kicia jest pod kanapa wiem , ze zaraz bedzie burza !!!