-
no właśnie...mąż ciągle podważa moje zdanie jeśli cokolwiek
mówię,każę, proszę o coś swoje córki. Zawsze kiedy ja czegoś nie
pozwolę on natychmiast sie zgadza doszło do tego że jak oboje
jesteśmy w domu córki idą do ojca bo wiedzą że ja jestem bezwzgędna
i jeśli mówię nie to właśnie tak jest. Często przed dziećmi jestem
krytykowana i wyzywana. Co mam robić? Ktoś ma lub miała taki problem?
-
co wrazliwsi na slodzenie dostali cukrzycy, Fnoll, nasza ostoja spokoju i
opanowania, tez powoli dostaje wysypki (ale za to w jaki uroczy sposob ;-) )
CO TO BEDZIE? CO TO BEDZIE?
-
Bardzo dzielnie walczyłam o różne aspekty swojego życia i nagle w przeciągu
kilku miesięcy wszystko straciłam. Wymarzoną pracę, musiałam zrezygnować z
dalszych studiów, ukochaną osobę (związek odciągnął mnie od przyjaciół, więc
była to też jedyna na tę chwilę osoba), do tego doszedł rozwód rodziców.
Zacisnęłam zęby i przetrwałam, staram się rekonstruować i odbudowywać.
Codziennie wstaje dziwnie wcześnie, wszystko robię świadomie i poprawnie.
Wszystko zapisuje, na wszystko jestem gotowa....
-
a to g... prawda
-
Dostaliście kiedyś od kogoś ochrzan nie wiadomo za co? Ja przypominam sobie
dwie sytuacje:
U koleżanki z pracy na przyjęciu podano do stołu. Goście zjedli i zaczęły się
dyskusje o niczym a koleżanka zaczęła sprzątać ze stołu. Wymysliłam sobie, że
jej pomogę, więc pozbierałam talerze, powkładałam jeden w drugi i taki stosik
zaniosłam do kuchni, gdzie dostalam opieprz. Okazało się, że zrobiłam bardzo
źle układając talerze w stos, bo teraz koleżanka będzie je musiała umyć TAKŻE
od...
-
cos we mnie jest takiego ,ze pomimo wszystko nie umiem
zdzierzyc ,obrazajacych mnie ludzi.
Wiem ze madrzejszy powinien przemilczec...
Ze powinnam udawac twarda sztuke ,ktora nie tak latwo obrazic.
Jakis Marusio-Komandos przychodzi tutaj ,w koncu na publiczne Forum.
Rozpoczynajac nagonke ! na co? na kogo? nie wiem i to mnie nie obchodzi.
Nie mam zamiaru tlumaczyc sie :dlaczego tu jestem?! a taki powod jest.
Obiecuje ze w mojej obecnosci ta osoba ,nie bedzie sie popisywala.
Mam do tego...
-
Wyobrazcie sobie mile Panie i nie tylko, ze po calej burzy jaka rozpetalem na
temat Kobiet Materialistek, doszedlem w koncu do wniosku, ze czas zarobic na
zone. Wyjechalem zatem do pracy , za granice, znajduje sie aktualnie w
Irlandii, tu zyje i pracuje. Los chcial, ze splatalo mnie z Arabami. Tak -
mieszkam z kilkoma Egipcjanami. Dzieli nas strasznie duzo - laczy wspolny cel.
Chcemy zarobic na kobiety. Z tym ze oni - za zarobione tu pieniadze, kiedy
juz sie znajda w Egipcie, zaku...
-
burzy.
Panicznie. Grzmoty i błyskawice, powodują u mnie silny niepokój.
Znam osoby, które to wrecz lubia.
Jak jest z Wami?
-
Jestem chora ze zlosci wiec musze przed kims opowiedziec o prezentach, ktore
dostala moja 11 tygodniowa coreczka. Zaraz po urodzeniu od mojej
szwajcarskiej tescoiwej dostala sweterki, czapeczki i 1 spioszek po moim
mezu. Rzeczy maja 40!!!lat. Uprala i ofiarowala jedynej wnuczce. Wczoraj moje
malenstwo dostalo 2 bure misie rowniez po synie. Dostalalm apopleksji. Zawsze
jestem u nich malomowna, mam zazwyczaj inne zdanie niz oni i nie chce klotni.
Ale jak powiedziala, ze ma worek zab...
-
Na letnią pogodę to mi raczej toto co jest za oknem nie wygląda.
Teraz zaś napiszę, że akurat taka pogoda mi odpowiada.
Nie znoszę upałów.