-
Dopadła mnie większość możliwych w życiu problemów tj choroba męża ( na razie w reemisji) ,bardzo zbuntowana 12-latka z wszystkimi możliwymi objawami, konieczność zmiany mieszkania i jeszcze trochę innych. Coraz częściej rano nie mam siły wstać z łóżka z obawy przed tym co się jeszcze stanie. Mam najgorsze myśli....
Zadaję sobie pytanie ile człowiek jest w stanie znieść. Jak tylko lekko się podniosę dostaję kolejnego kopa od życia i coraz ciężej się dźwignąć:(
Nie mam jeszcze 40 -stu lat a...
-
Im starsza jestem tym większy lęk mnie ogarnia na myśl o burzy. Mieszkam w wielkopolsce, na dworze wieje okropnie, temperatura spadła do 19 stopni i zapowiadają burze.
Nawet dom ubezpieczyłam od przepięć elektrycznych, instalacje nową w miarę mam a i tak mam schizę, że coś się zapali (mąż jest strażakiem i z tych jego opowieści rodzi mi się jakiś obraz pogorzeliska normalnie).
Jestem nawet skłonna jakąś gromnicę zapalić tylko nie do końca wierzę w skuteczność sposobu. Chyba łyknę dziś melis...
-
Przeczytałam właśnie:
interia360.pl/polska/artykul/zasady-zachowania-podczas-burzy,46992
Zastanawia mnie, czy stosujecie się do zasad, które tam są zamieszczone. Szczególnie chodzi mi o sytuację, gdy podczas burzy jesteście w domu. A tu jest cytat:
"Gdy burza zaskoczy nas w domu:
-nie korzystaj ani nie zbliżaj się do urządzeń elektrycznych i metalowych;
-pozamykaj wszystkie okna i drzwi, zwłaszcza zewnętrzne, i pozostań z dala od oszklonych okien, sufitów, drzwi;
-w miarę możliwoś...
-
Masakra jaka burza przeszła przed godziną aż domem całym trzęsło tak
waliło piorunami i gradem....nienawidze burz i boje sie od czasu jak
piorun leciał i rozwalił mi w domu telefon nie było co zbierać
miałam wtedy 10 lat:) A Wy boicie sie burzy???? O idzie kolejna:((
-
Chcialabym się zapytać, czy waszym zdaniem moja koleżanka postąpiła o.k. czy
nierozsądnie - ja tak uważam.
Wybrałyśmy się ze swoimi dziećmi (8 i 6 lat) na wycieczkę pod Trzy Korony w
Pieninach. Od rana było wiadomo, że będzie burza - pytanie tylko było kiedy?
Początkowo miałyśmy tylko przejść przez Wąwóz Szopczański, ale dzieciakom się
tak dobrze szło, że poszłyśmy wyżej. Ja jak usłyszałam pierwsze grzmoty
postanowiłam zawrócić z moim synem, a ona poszła dalej. Deszcz (a potem grad)
n...
-
ja w domu, czyli w dużym mieście nie..., ale na wsi baaaardzo:(
-
Prawie w ogóle nie grzmiało, ale pioruny to waliły non stop (nawet 1 sek.
przerwy miedzy nimi nie było) ... Wiatr był taki że w nocy obudziłam się i
czekałam kiedy mi okno ze ściany wypadnie...
Zastanawiam się co przeżywali Ci co boją się burzy..
Jak było u was ?
-
to byl chyba jakis horror bo mi dorosli nie dali ogladac ale oczywiscie z przedpokoju podejrzalam :P lecilalo tak. jest burza pasa sie owieczki jakas mloda dziewczyna wychodzi w czasie burzy do tych owieczek i po burzy znajduja martwe owieczki i ta dziewczyne, ktora chyba rozniez byla martwa bo miala cos z oczami nie teges. hmm troszke malo szczegolow ale sie troche spekalam i juz nie podgladalam. konia z rzedem temu kto bedzie wiedzial co to bylo.
-
Szukam ciekawych życiorysów Kobiet - Matek, nie współczesnych, choć i takie
też mogą być, takich zwyczajnych, ale nie zwyczajnych...takich, które zrobiły
coś wyjątkowego i dlatego warto o nich napisać..
Mam kilka, ale te , które mam, to akurat były bezdzietne.., a muszą to być
Mamuśki..,
Chodzi o Matki , które poprzez swoje macieżyństwo lub pomimo tego, były
wyjątkowe, SUPER , poswięciły się dla jakiejś idei itd..
-
wyłączacie w czasie burzy telewizor? i czy nie boicie się rozmawiać przez telefon?
dzisiaj w czasie burzy rozmawiałam z babcią przez telefon i gdy tylko
uslyszała, że grzmi kazała mi się rozłączyć, bo podobno "jakąś kobietę piorun
strzelił przez telefon":)
moim zdaniem jest to niemożliwe...
jedyne czego się boję, to jazdy autem w czasie burzy pomiędzy drzewami.
no i zamykam okna, żeby piorun nie wleciał:)
-
Slysze jak z daleka idzie burza, grzmi, a ja jestem sama w domu. Panicznie
boje sie burzy, od dziecinstwa. Nie wiem co mam zrobic, nie mam nikogo kto
moglby przyjsc i posiedziec ze mna o tej godzinie. Siedze i rycze. łudze sie,
ze burza przejdzie obok, ale szanse sa marne. Pozaslanialam juz wszystkie
okna, dusze sie przy zamknietych oknach, ale i tak slysze grzmoty (huk). Nie
wiem jak ja to przezyje. Na dodatek pies chce na dwor, ale na PEWNO nie wyjde
teraz.
-
u nas przeszły dzisiaj 2, takie że świata nie było widać
pod tym względem trochę nie lubię lata, bo boję się burzy
mój strach udziela się moim dzieciom, a ja choć bardzo chce zachować zimną
krew to nie potrafię
myślałam, ze to się zmieni z wiekiem, ale jak widać w moim przypadku- nie!!!
-
slyszalyscie o tym? myslalam ze moja tesciowa jaja sobie ze mnie
robi,ale po 2 dniach zajrzalam do lodowki do zupki (krupnik) i
faktycznie juz sie nie nadawal do jedzenia a mieso wanialo. bylam w
szoku przeciez stal w lodowce. kolezanka mowi ze jej sie po 1 dniu
zupa skwasniala,moze to ma zwiazek z tym grzmotem:p strange!
-
Balkon otwarty, powiew świeżości, dzieci śpią, cisza, spokój, gotuję sobie
obiadek w spokojności ducha, siedzę na forum, leniwie popijam kawkę, za oknem
grzmi miło dla ucha, pada ożywczy deszczyk....
Wierzyć się nie chce że ten błogostan za parę chwil zamieni się w zwyczajny
wrzaskliwy kocioł codzienności :-))
Lubię burzę. Szkoda że nie wali mocniej :-)
-
Czytałyście dziewczyny o burzach i tornadach na Śląsku i w Łodzi?
Jestem przerażona!!!
-
rok temu moj mąż wyjechał do niemiec do pracy.Po jakimś czasie dostał wysypki
i plam na całym ciele koloru różowego.Przyjechal do domu na wekeend więc
mowię:chodzmy do lekarza!
Mial na sobie białe bokserki(prezent od żony:P).Prosiłam,żeby je przebrał a
on mi na to ,że przecież idzie do dermatologa pokazywać plecy i tors a nie
pupę.Lekarz mimo wszystko kazał mu sie rozebrać.
puenta?:
bokserki miały wściekle zieloną plamę na samum środku pupy(usiadł w nich
bejcę i spodnie przemokły...
-
Wiecie, ciekawi mnie jedna rzecz - a kogo zapytam, jeśli nie Was?
Czytam sobie, czytam - wypowiedzi wspaniałych, mądrych, szczęśliwych kobiet na temat małżeństwa. W wielu z nich - większości, powiedziałabym - przewija się motyw pt. "mieliśmy ciężki kryzys, było z nami źle, ale przetrwaliśmy".
Dziewczyny - jak to z tym jest? Czy każdy związek musi przejść prze takie poważne doświadczenie, że się myśli o rozstaniu, a cały świat obojętnieje? Skąd to się bierze? Jak sobie z tym radzić?
Pytam tak ...