-
o dzizas jak mi mojej suczki szkoda:( tak strasznie boi się grzmotów
ze nie moze sobie miejsca znaleźć a ja nie mogę jej w zaden sposób
pomóc:(
wasze psy też tak się boją?? może macie jakiś sposób jak im ulżyć?
-
do tego wieje i pada bryyyyyy. Pies na spacer nie chce wychodzic :>
Chodze opatulona jak babulenka w czapce i kapturze, zapieta pod szyje.
Wygladam ech...szkoda gadac :>
Ja kce wiosny.....
-
To już chyba trzecia albo czwarta burza dzisiaj. Ciemno wkoło pioruny walą deszcz leje. Boicie się burzy? Ja jako dziecko się bałam i strach mi został ale już w mniejszym stopniu. Nieswojo się czuję jak pioruny walą.
-
Bo u mnie tak brzydko za oknem:(
-
Plany się zmieniły i już dziś zostałam z młodym sama. Zapraszam na piwko ku
pokrzepieniu i proszę uprzejmie o wsparcie duchowe. Jeszcze się ciemno nie
zrobiło a ja już marzę, żeby było jutro:D
-
fotoforum.gazeta.pl/3,0,1832748.html
staralam sie ujac w calosci, wiec nie czepiaj sie doralu krzywosci fotki :P
-
Całą rodzinę w łóżku miałam do rana :)
No takie burze to ja lubię, nawet okna nie zamknęłam żeby lepiej słyszeć :)
-
taki gorac?
poki co jeszcze nie upal, wietrze mieszkanie na szybkiego, a zaraz jak sie
wywietrzy wszystkie story pozaciagam, ciemnice wprowadze- mieszkanie na
poddaszu- nagrzewa sie przez okna i dach ze sauna okolo 14 sie tworzy.
innych pomyslow nie mam. no chyba ze basen na dwor wywleke, ale noszenie wody
z 2 pietra z mala na reku mnie sie nie usmiecha
kocham upal, ale jakos ostatnio mnie meczy. no i dzieciaka mi szkoda.
-
Noż ile może padać? Kuźwa nic mi nie schnie, a ręcznik uprany w środę zaczął śmierdzieć stęchlizną i jest wilgotny.
Nie dość, żę budzę się kilka razy na noc - a to siku, a to skurcz łydki, a to ból brzucha, to jeszcze w nocy były dwie burze. Jedna o 5 rano była beznadziejna - świeciło słońce i waliły pioruny i totalnie grzmiało.
Podobno od poniedziałku ma być upał, uwierzę jak zobaczę :>
No, pomarudziłam, podkurwiłam się i idę sprzątać... Szybciej mi pójdzie...
-
rano w spożywczaku ide z małym, baba się ryje(ja to mam zawsze szczęście)i
dziecko mi popycha jak przechodze, mówie żeby mi dziecka nie dotykała i
poszłam.Staneła krowa za mną i metalowym koszykiem odpycha dziecko do kasy
ryje sie przede mną ,opierdoliłam co robi ta ryja że to niewiarygodne tak
dziecko chroni c.Kuźwa babka za nią na ową sie drze o co jej chodzi, tamta
pyskuje normalnie cyrk na kółkach.O co do cholery ludziom chodzi?????sama
szukała zaczepki, to źle trafiła jak mi cos ni...