Forum Ukryte emagiel
ZMIEŃ
      bury

    bury

    (10 wyników)
    • o dzizas jak mi mojej suczki szkoda:( tak strasznie boi się grzmotów ze nie moze sobie miejsca znaleźć a ja nie mogę jej w zaden sposób pomóc:( wasze psy też tak się boją?? może macie jakiś sposób jak im ulżyć?
    • do tego wieje i pada bryyyyyy. Pies na spacer nie chce wychodzic :> Chodze opatulona jak babulenka w czapce i kapturze, zapieta pod szyje. Wygladam ech...szkoda gadac :> Ja kce wiosny.....
    • To już chyba trzecia albo czwarta burza dzisiaj. Ciemno wkoło pioruny walą deszcz leje. Boicie się burzy? Ja jako dziecko się bałam i strach mi został ale już w mniejszym stopniu. Nieswojo się czuję jak pioruny walą.
    • Bo u mnie tak brzydko za oknem:(
    • Plany się zmieniły i już dziś zostałam z młodym sama. Zapraszam na piwko ku pokrzepieniu i proszę uprzejmie o wsparcie duchowe. Jeszcze się ciemno nie zrobiło a ja już marzę, żeby było jutro:D
    • fotoforum.gazeta.pl/3,0,1832748.html staralam sie ujac w calosci, wiec nie czepiaj sie doralu krzywosci fotki :P
    • Całą rodzinę w łóżku miałam do rana :) No takie burze to ja lubię, nawet okna nie zamknęłam żeby lepiej słyszeć :)
    • taki gorac? poki co jeszcze nie upal, wietrze mieszkanie na szybkiego, a zaraz jak sie wywietrzy wszystkie story pozaciagam, ciemnice wprowadze- mieszkanie na poddaszu- nagrzewa sie przez okna i dach ze sauna okolo 14 sie tworzy. innych pomyslow nie mam. no chyba ze basen na dwor wywleke, ale noszenie wody z 2 pietra z mala na reku mnie sie nie usmiecha kocham upal, ale jakos ostatnio mnie meczy. no i dzieciaka mi szkoda.
    • Noż ile może padać? Kuźwa nic mi nie schnie, a ręcznik uprany w środę zaczął śmierdzieć stęchlizną i jest wilgotny. Nie dość, żę budzę się kilka razy na noc - a to siku, a to skurcz łydki, a to ból brzucha, to jeszcze w nocy były dwie burze. Jedna o 5 rano była beznadziejna - świeciło słońce i waliły pioruny i totalnie grzmiało. Podobno od poniedziałku ma być upał, uwierzę jak zobaczę :> No, pomarudziłam, podkurwiłam się i idę sprzątać... Szybciej mi pójdzie...
    • rano w spożywczaku ide z małym, baba się ryje(ja to mam zawsze szczęście)i dziecko mi popycha jak przechodze, mówie żeby mi dziecka nie dotykała i poszłam.Staneła krowa za mną i metalowym koszykiem odpycha dziecko do kasy ryje sie przede mną ,opierdoliłam co robi ta ryja że to niewiarygodne tak dziecko chroni c.Kuźwa babka za nią na ową sie drze o co jej chodzi, tamta pyskuje normalnie cyrk na kółkach.O co do cholery ludziom chodzi?????sama szukała zaczepki, to źle trafiła jak mi cos ni...
    Pełna wersja