-
Mój dwulatek nic nie mówi oprócz: ,,mama,, ,,ama'' ,,ałałał'' -na
pieska ,,ema'' -nie ma . Nawet kiedy mówi MAMA nie zwraca się do mnie
tylko po prostu sobie mówi. Nigdy mnie nie zawołał MAMA ani do mnie
nie powiedział. Czy mam się martwić ? Dodam że rozumie dużo, wykonuje
nie większość poleceń. Ostatnio zaczął dawać buziaka i robić kosi
kosi jak mu się powie to też zrobi. Dwa miesiące temu był oparzony
wrzątkiem, może ten wstrząs którego doznał spowodował że nie mówi?
Wcześniej...
-
podzielcie sie cwiczeniami jakie zalecili wam logopedzi..
ja dzis bylam na 1 wizycie...pani powiedzila, ze najlepszym
cwiczeniem dla dziecka bedzie zapisanie do przedszkola...poza tym
zalecila tylko ogladanie i czytanie ksiazeczek przy rownoczesnym
opisywaniu i nasladowaniu zwierzat i tyle...ani o dmuchaniu nic nie
mowila ani zadne iq(jak sie zapytalam)...troche jestem rozczarowana
ta wizyta
-
marian,
chyba Ty pisałeś jakiś syrop na przesypianie nocy. Jeśli możesz
jeszcze raz podac nazwę..
Oliwier ma 2lata i 2miesiące, nocy nie przesypia, jestem wykończona
a jeszcze okazało się że jestem w 5tygodniu ciąży i nie wyobrażam
sobie takie wstawania w nocy, kilka razy, w dalszej ciąży.
-
logopeda zaleciła mam ostre ćwiczenia, po 3-4 razy dziennie. Bardzo chętnie,
tylko jak?! To co się da przemycić, np.dmuchanie przez słomkę do szklanki z
woda , przemycam. Ale poza tym nie daje rady! Kiedys uwielbiał "gimnastykę
buzi na wesoło", teraz za nic nie chce nawet na nią spojrzeć. Prawie na siłe
ćwiczymy: to teraz szybciutko ćwiczonka i idziemy na dwór:). Znudziło mu się,
i chyba nie pozostaje mi nic innego jak przeczekać...