To pytanie mi się nasunęło od razu po zajrzeniu na to forum. Zawsze mi się
wydawało, że egzamin jest tylko pewną konsekwencją tego, że dziecko uczy się w
gimnazjum, zatem na jego koniec egzamin zdaje. I tyle. Odnoszę tymczasem
wrażenie, że egzamin gimnazjalny jest jakimś wygórowanym wymaganiem, celem
życiowym gimnazjalisty, do którego trzeba się specjalnie przygotować, a ucznia
specjalnie zmotywować.
Wydaje mi się, że uczeń gimnazjum jest odpowiednio zmotywowany przez trzy lata
nauki i...