Hej, pisze tutaj, bo mam pewien problem. We wrzesniu 2009 roku moj chlopak
(obecnie byly chlopak) dowiedzial sie, ze ma ostra niewydolnosc nerek. Z
pewnych wzgledow, o ktorych nie chcialabym pisac, nie jestesmy razem i juz nie
bedziemy. Oczywiscie nie ma to zwiazku z jego choroba. Jednak jest on
kompletnie zalamany, chcialabym mu pomoc, ale nie mam pojecia jak.. Cale jego
zycie leglo w gruzach, boi sie czestych dializ (jeszcze jest przed), jest
przerazony, ze nie bedzie mogl pracowac, z...