-
W końcu się zebrałam i poszłysmy do logopedy. Mamy serię ćwiczeń na
podniebienie: dmuchanie, ziewanie, robienie balonika z buzi itp. Poza tym mam
Zuzce zrobic kartony z rysunkami zwierząt, żeby sie nauczyła dobrze
rozpoznawać, podawać i mam próbować ją uczyć naśladowania dźwieków.
Do czasu operacji będziemy się spotykać w miarę możliwości co tydzień i
nauczymy Zu wymawiać to co powinna umieć: n, l, p i wszystkie samogłoski.
Kupa pracy :)
-
tydzień po operacji, w podniebieniu Matiego pokazała się dziurka.Czy ktoś z
Was miał taki przypadek.Czy konieczna jest kolejna operacja??
We wtorek jedziemy do Pani prof, a to cała wieczność w niepewności
-
szczególnie wielkie wydarzenie to nie jest, ale mój mały rozszczepek od kilku
dni używa gwizdka zgodnie z jego przeznaczeniem. gwizd jest nieśmiały i
widać, że cała para z płuc to jeszcze nie jest, ale przynajmniej świadomie
wypuszcza powietrze buzią. niestety zdmuchnąć świeczek z tortu nie dał rady -
ruszał śmiesznie buzią próbując nas naśladować, ale nie załapał, że trzeba
wydmuchnąć powietrze. w domu wszyscy gwiżdżą żeby go zmotywować.
i tak przy okazji zaczęłam się zastanawia...
-
Mój synek za 2 tygodnie kończy rok. Już o tym pisałam - nie ma niestety
żadnych ząbków. To chyba dość długo. Martwie się czy w ogóle zeby sie
pojawią. Mały jest po rozszczepie podniebienia. Generalnie nie znam dziecka
bez ząbków, ale juz sobie myślę, czy jak podniebienie sie nie zrosło w
okresie płodowym, to moze zawiązki zebów też sie mogły nie wykształcic. Chyba
nie znalazłam wśród waszych dzieciaczków dziecka, które nie ma zebów.
Pocieszcie mnie bo już dostaję kręćka z zaglądan...