chodzenie

(49 wyników)
  • Od wielu lat przeżywałam liczne, w miarę łagodne depresje. Pomagało mi paromiesięczne zążywanie 75mg venla. Natomiast ostatnimi laty nie wychodzę prawie z subdepredesji i przyjmowania venla. W międzyczasie pojawiają się gwałtowne załamania nastroju, trwające po parę tygodni. Pomaga mi dopiero 150mg venla. Jak sądzicie, o co tu chodzi? Czy jestem skazana na zwiększanie dawki? Czy mam do czynienia z zaostrzeniem choroby związanym z wiekiem? Macie podobne doświadczenia?
  • jak często? od kiedy? po co? ja nie.
  • Coś niedobrego się dzieje. Sama nie umiem pomóc. Telefonu nie odbiera. Chodzi o Veritas8.
  • ...(6)

    Dopadło mnie zapalenie oskrzeli. Dzieciaki się pochorowały, część już wróciła z powrotem, w tym dwoje na antybiotykach. Rodzice słowem nie pisnęli, młode się wygadały. Wzięłam zwolnienie lekarskie, lekarz naciskał. Atmosfera gęsta, bo brakuje obsługi. Kiepsko się czuję. W terapii zastój, stanęłam w miejscu. Nie mam siły iść dalej. No nie mam. Boli jak diabli. Zamiast uchylać drzwi barykaduję je na wszelkie sposoby. Ostatnio usłyszałam o pewnej osoby "jakie pani ma smutne oczy". Szminkuj...
  • Bardzo się cieszę, że zdecydowałam się na nią. Mogę śmiało powiedzieć, że to dzięki wam. Po każdej wizycie czuję się lżej...nawet wtedy, gdy ryczę jak bóbr. Dziwne uczucie. Terapeutka uważa, że nie mam poczucia bezpieczeństwa, a jeżeli jest to nikłe. Nie jestem szczęśliwa. cóż...to prawda. A przecież powinnam być, prawda? Zdrowa jestem nie licząc narządów ruchu, może kiedyś będę musiał mieć protezę stawu, baaardzo prawdopodobne. Ale oprócz tego nic mi nie dolega, wszyscy zdrowi tak ogólnie. P...
  • Czy możesz przypomnieć wzór do przeliczania FT3 i FT4 na procenty? i o co z tym przeliczaniem chodziło? Moja siostra (medyk, rodzinny) twierdzi, że już się tego wzoru nie stosuje... hm?
  • mam zamiar chodzic regularnie do psychiatry nawet jak rzekomo bede czuła sie juz dobrze, tylko martwi mnie jednak sprawa jak juz zaczne pracowac a wizyty bede miala co ok 2 miesiace to pewnie wyjdzie na jaw ze chodze do psychiatry bo dowód, że bylam u lekarza musze miec:/ wiem moze to glupie pytanie ale prosze powiedzcie jak wtedy postepujecie.
  • bellis(6)

    Bellis, czy ty do Kobrzyńskiej-Żochowskiej chodzisz na UW, czy ona przyjmuje gdzieś prywatnie? Jeśli tak, to czy możesz podać namiary?
  • Ciąża(5)

    wciągam nosem rodzinne maleńkie dziecko :) Co raz częściej dopuszczam myśl o posiadaniu drugiego dziecka. Wszystko przemawia za NIE. Zdrowie, sytuacja w której się znajduję. Baaardzo złe doświadczenia w ciąży i tuż po niej - ciąża obarczona ryzykiem, stąd bardzo częste badania, strach ogromny. Narodziny zdrowego dziecka, którego nie byłam w stanie od razu pokochać bezwarunkowo. Miłość przyszła z czasem, tydzień po tygodniu. Związane z tym poczuciem winy, że nie od razu. Brak pokarmu , ...
  • Czy można chodzić na dwie psychoterapie jednocześnie na NFZ ? "Na szczęście organizm ludzki jest tak wspaniały, że wytrzyma prawie każde leczenie."
  • No właśnie - czy Wasi partnerzy/partnerki bywają z Wami u lekarza? Jeśli tak, to w jakim celu? Mój M. bywał już ze mną pod gabinetem, w gabinecie też. Ale zazwyczaj wiele nic nie wtrącał się w rozmowy. Pilnował tylko, czy aby na pewno wszystko opowiedziałam. U tej nowej psychiatry tzw. Pani Ładnej zawsze byłam sama. A dziś idzie ze mną.. Ma w portfelu małą karteczkę, z wypunktowanymi hasłami, o których chciałby z Panią Ładną porozmawiać. Ja nie wiem do końca, co sobie tam napisał.....
  • Wzięłam sobie dzień wolny z pracy i poturlałam się ku przychodni psychiatrycznej. Niespodzianka- prawie wszyscy psychiatrzy z przychodni, a zarazem szpitala przy tejże zwolnili się z pracy. Przyczyna- konflikty z nowym dyrektorem, notabene byłym ordynatorem szpitala, gdzie leczył się mój były. Cóż, trzeba mi było udać się do nowej pani doktor. Przyjechałam wcześniej, byłam pierwsza. W rejestracji panie informują, że w dniu dzisiejszym przyjmowani są tylko pracujący pacjenci. W kolejnych...
  • ... mam mętlik w głowie. Nigdy się nie spodziewałem, że odkryję fakt, że sam sobie narzuciłem formę i życie, którego mój organizm, moje ja nie akceptuje. Idę biegać może coś mi się w tym moim zakutym łbie rozjaśni. Moja głowa wciąż jest daleko przed moimi emocjami i jakoś jedno z drugim nie może się dogadać...
  • Tak to skwitowała dr.Mądra.Zauważa że nadal jestem w nakręceniu.Czyżby? Ja nic takiego nie czuję,nawet jeżeli w dalszym ciągu robię i myślę o odważnych rzeczach,mam odważny wizerunek,odważny makijaż,ubiór.jestem odważna,miałam dzisiaj zamiar i nadal mam, przyjąć ofertę pracy w zadymionym,pełnym ludzi barze,i prawdopodobnie chodzi mi o to by móc puzno wracać do domu i poznawać nowych ludzi.Myślę sobię,wezmę rozwód jak tylko się usamodzielnię,bo nie będzie mnie tu jakiś byt tłamsił,no i nadal k...
  • Jestem w szoku! Nóż w kieszeni się otwiera. :( Ciekawa jestem ilu jeszcze jest takich "specjalistów" "leczących" taką metodą? Szok.
  • Jak pomóc? Co robić? Co jest dobre, a co złe? Siedzieć cicho z boku? Udawać,że będzie dobrze? Czy znacie jakieś strony dla rodzin osób chorych?
  • Facebook(10)

    A ja nie chcę firmować swojej duszy zlepkiem nazwisk, filmów, książek, pisarzy, nie chcę firmować twarzą, nie...Płyyyytkieeeeeeeee. Tak jak na n-k byłam chwilkę fikcyjnie, łyknęłam i wyszłam. Po co ten fejsbuk? Dostałam zaproszenie. I kto również NIE? Przeczytałam sobie przedwczoraj, że jakieś 20% pracodawców przeglada tego typu portale społecznościowe. NIE NIE NIE. Ania w Pracy.
  • Stanisław Jerzy Lec powiedział: Świat wcale nie jest zwariowany, choć nie jest dla ludzi normalnych. Jest dla znormalizowanych. I ja mam dosyć! ja nie chcę być znormalizowana! I nie chodzi mi tutaj wcale o nastroje i o chorobe bo tutaj "normalizacja" jest jak nabardziej potrzebna. Chodzi mi o tych wszystkich smutnych dorosłych, ludzi bez wyobraźni i bez radości życia, skostniałych w swoich poglądach i zachowujących się jakby im ktoś kij w d*pę wsadził, tudzież jakby posiadali syndrom ON...
  • kto powiedział, że świadomość to błogosławieństwo? chyba diabeł w swej uroczej kpinie z ludzkości! jestem, a jednak mnie nie ma. endo mnie uprzedził jak do muru przyparłam, że po odstawieniu provery może mnie przez jakieś pięć dni bujać. ja wymogłam na nim to wyznanie! pytam się go czy przy wywoływaniu cyklu może coś się dziać, bo musze wiedzieć coby nie panikować z moją psychiatryczką. a on się mnie pyta, czemu myśle, że będę mieć huśtawkę. więc mu w piątek odpaliłam - bo już ...
  • [i]Wędrująć po róznych forach, rozmawiając z ludźmi poznanymi na psychoterapiach grupowych czy podczas pobytu w szpitalu oraz przyglądająć się swoim własnym uczuciom i przekonaniom zobaczyłam wyraźnie dwa problemy[/i]. 1. [u]problem braku elementarnej solidarności między chorymi[/u] (jak tylko ktoś czuje/poczuje się lepiej niż inny ucieka od tego co ma się gorzej bo nie chce być z nim kojarzony) 2. [u]problem wypierania faktu choroby[/u], unikanie przyznania się do niej jak długo się da...
Pełna wersja