-
lepiej ,żeby nie był przystojny...
Dziewczyny- czy nie krępuje Was bardziej opowiadanie o swoich problemach
psychicznych młodemu przystojnemu lekarzowi? Która z Was tak ma?
-
tak sobie pomyślałam, po "piosence dla psychiatry"
- a gdyby tak branżową listę przebojów? było już?
Z klasyki -
1) Sting "Lithium sunset"
www.youtube.com/watch?v=C_DjM0SPSWk
2) Nirvana "Lithium"
www.youtube.com/watch?v=pkcJEvMcnEg
Moje:
3) Kaczmarski "Ptak"
www.youtube.com/watch?v=OcGBYvxyWIY
i dużo Stachury, SDM, ale nie tylko
4) Nie brookliński most
www.youtube.com/watch?v=yUNaNUrbeE4
5) Wędrówką jedną życie jest człowieka
www.youtube.com/watch?v=nmSaGVDsN...
-
Tak się właśnie nad tym zastanawiam. Lekarka tłumaczyła mi, że lit miał zapobiegać górkom. No i ja górek już od bardzo dawna nie miewam. Za to prawie non stop mam depresję, mniej lub bardziej nasiloną.
Nawet teraz jestem minimalnie, ale to minimalnie pod kreską. Może taki charakter? Mniejsza o to.
Chodzi mi o coś innego - co jakiś czas dopadała mnie koszmarna depresja, czasem wręcz groźna dla życia. Tyle, że ja się nie zgadzałam na szpital, bo u mnie się zbyt szybko wszystko zmienia - trzym...
-
Wszystko się chrzani. Nie chodzi o żaden dół, po prostu naprawdę jestem do niczego. Tak najzwyczajniej do niczego. Nie potrafię załatwić prostych spraw. Ludzie się ode mnie odwracają. Nie robię im żadnej krzywdy, bez przyczyny. Na trzeźwo myśląc przyczyną jestem ja - panie są zazdrosne o panów. Nie daję żadnych sygnałów, ot bardzo zazdrosne o wszystko, co żyje. A ja to biorę personalnie, bo wprost nikt nic nie mówi. Jestem sama. Nie mam nikogo. Uśmiecham się sztucznie, a tak w środku jest mi ...
-
indywidualna czy grupowa?
jeśli chodzi o zwiększenie poczucia własnej wartości itp?
co radzicie?
pozdr.
-
Właściwie to mam problemy ze sformułowaniem tematu.
Chodzi mi o to, co czareg napisał w innym wątku -
o zdiagnozowanie się, leczenie też w dużym ośrodku
miejskim. Chodzi o anonimowość. No tak. Ja też. Nie
leczę się w swoim mieście, chodzę tam, gdzie jeszcze
nigdy nie udało mi się spotkać znajomej twarzy. Nie
chodzę do prywatnego gabinetu, nie stać mnie na to,
wtedy właściwie nie ma problemu z anonimowością.
Przyglądam się ludziom w poczekalni. Są mili, wyciszeni,
nikt się nie gor...
-
Właściwie jeden :( Neguje wszystko co mówię w gronie znajomych. Generalnie w
gronie kogokolwiek niż my dwoje. Nie mam racji, zmyślam. Nie dałam rady czegoś
zrobić, a on dał. Wniosek: skoro on mógł to ja również. Na pewno ściemniam i w
ogóle nie próbowałam. Wspominając jakąś sprawę (art., zdarzenie) mylę się. On
wie lepiej, a przecież widział/czytał to co ja. Wychodzę na kobietę
szminkującą prawdę, podkoloryzującą pewne zdarzenia.
Ja się pienię, on podkręca sytuację dobitnie kompromitu...
-
w sierpniu myslalam, ze bede wstawac rano i miec caly dzien dla siebie,
zaczelam nawet myslec o jakiejs pracy
jednak wszystko wrocilo do "normy". Tzn spie min. 12 godzin na dobe. Jesli juz
zmusze sie, zeby wstac wczesniej, to po prostu musze to odespac po poludniu,
bo inaczej slabo kojarze co sie wokol mnie dzieje. Nastroj mam wyrownany,
zadnych depresyjnych mysli
Tym razem, nie moge tej sennosci zwalic na hormony, bo tu jest ok.
Macie jakies doswiadczenie, co by mnie moglo post...
-
poetkaM wie o co chodzi... no cholera mam talent. jestem wściekła jak osa - na
siebie.
bo siedzę i przejmuję się, tym czym nie powinnam. i jestem zniesmaczona , i
tak paskudnie wk.ur.wi.on.a. że gdybym mogła to bym iskry oczami puszczała.
wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr
rrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr
-
jak chociaz na chwile oderwac sie od chad czy jest to mozliwe juz
rok mija od kiedy to mam i jakby nie patrzyl to nie moge w tym sie
odnalezc ,
-
Chyba ci się przyda krótka relacja. Rozważyłabym, jeśli źle się czujesz
zwiększenie fluanxolu jednak. Ja się czuję z dnia na dzień coraz lepiej. Co
prawda sobie trochę popłacze jeszcze, jak coś smutniejszego się trafia,
utrzymują się jeszcze tez trochę myśli S, ale to pewnie jest tak jak czubata
pisała. Ale generalnie jest nieźle. Teraz rodziców nie ma i normalnie byłaby
porażka i nic nie ruszone, a tymczasem pranie zrobione, obiad zjedzony, ogórki
do słoików włożone, śmieci wyrzucone i...
-
Awaryjnie wzięłam 4 mg risperidionu zamiast 75 mg kwetiapiny.
Kiedyś lekarz na taką zamianę "lepiej tak niż nie wziąć w ogóle".
Tylko cholera nie pamiętam, ile... Łykać dalej czy na 4 poprzestać?
Stary numer sobie odwaliłam - zostać na weekend bez leku. Z pełną
dawką podzieloną na 3 dawki. 1 noc - II wojna światowa, ukrywanie
się przed Niemcami, 2 noc - rozmawiałam z kolegą do 4, dziś chcę
zasnąć, spokojnie...
Powiesz mi?
-
doktorstwu za demotywację, za zdeptanie przy innych. Najmocniej za to, że nie
dopuściła mnie do obrony. Jestem zajebi...e wdzięczna za wielki, przeogromny
dół, w który mnie wpędziła. Myślę, że może sobie pogratulować tego, że
skreślam się z listy studentów. Bardzo dziękuję. Właśnie tego oczekiwałam po
promotorze. Jeszcze raz bardzo dziękuję. Możesz być z siebie dumna.
-
czy jest ktoś, kto mógłby wejść teraz na czata?
-
[b]VII. Odział "Afektywny" [/b] dla ustawienia leków... Na Sobieskiego
Maju, Tobie chyba napisałam, że warto, że coś tam, gdy otrzymałaś skierowanie, więc mądrala na własnej skórze teraz sobie sprawdzi, jak tam jest. Dzwonię tam dziś i dziś chcę zdobyć jak najwięcej info nt. tego oddziału. Wyrazów wsparcia raczej nie potrzebuję, szpital to raczej konieczność albo powrócę do poprzedniej pani dr i do końca życia szprycować się będę swoim koktajlem (osobisty wniosek). Mam zejść przede wszystk...
-
Spróbuję wyjaśnić o co mi chodzi.
Mam problem z komunikacją. O ile z dziećmi jest mi łatwiej się dogadać, o tyle z dorosłymi bywa różnie. Już mówię, co mam na myśli. Dziecko: Zakładam, że nie ściemnia, mówi to, co myśli. Prosto, jasno. Dorośli: A może ma na myśli, co innego? Może nie chce mi sprawić przykrości? Odwrotnie: może myśli sobie, że jestem głupia jak przecinak. Pewnie nie uśmiechnęła się do mnie, ma taki wyraz twarzy dlatego, że... Jednym zdaniem: w mojej głowie scenariusze rozbij...
-
Od kilku dni biorę Neurotop zamiast Depakiny,i chodzę jak pijana (zresztą
piszę też jak pijana).Dzisiaj dzwoniłam do lekaża ,i kazał mi zmniejszyć dawkę
o połowę -a ja strasznie się boję żeby nię wruciło....
Strasznie mało tutaj pisze na temat tego leku ,więc jeżeli ktoś też go zażywa
to bardzo proszę dajcie znać !!! Czy po nim też się tyje !!! Po Depakinie
stało się ze mną coś strasznego!!! Do tego wszystkiego mam podobnież afektywną
odmianę bulimii. (tak nazwał to lekarz ) -jem w noc...
-
Natchniona wątkiem kamyczka zaczęłam zastanawiać się nad sobą w pracy.
Chciałabym mieć taką postawę w pracy o jakiej pisze 36a. Zgodne to jest z tym co zamierzam i z tym co mi uświadomiła terapeutka tylko, że ja zawsze na początku każdej pracy jestem taka czyli kompetentna, wydajna i można na mnie polegać a i dość asertywna bo nie robię wszystkiego za wszystkich ...... potem nagle, zazwyczaj po urlopie lub jakiejś nieobecności lub też po przyjęciu nowego pracownika coś się przewraca o 180 s...
-
Przemyślałam sobie, ochłonęłam.
I znikam stąd. Wychodzę i nie chcę już wracać.
Nie chcę być w towarzystwie, gdzie bliska mi osoba jest nazywana przez kogoś "łajzą". Nie mogę na to pozwolić, nie chcę na to patrzeć.
Dziękuję za mile spędzony czas, za mnóstwo rad, wskazówek, słów otuchy. Czasami dużo mi pomogliście. Naprawdę!
Życzę Wam wszystkim [no prawie wszystkim] przedługich remisji, bo to chyba najważniejsze.
Szczególnie podziękowania dla:
- Poetki,
- Drugiegokońcaświata - Jeste...
-
Co pamiętam z manii bardzo wyraźnie to setki, tysiące skojarzeń.
Sprawy całkiem ze sobą nie związane były sobie tak bliskie, a
zależności między nimi tak wyraźne... Do wyciągnięcia wniosku
wystarczał rzut oka: grymas na czyjejś twarzy, ta sama liczba liter w
wyrazie, nowe ogłoszenie na tablicy przed klatką. I wszystko to takie
oczywiste, jasne, narzucające się. Jak inni mogą tego nie zauważać.
Zatem mania -> tysiąc skojarzeń.
A pytanie moje takie jest:
Czy w stanie równowag...