-
Mój sypiał fatalnie, potrzebował mało snu. Potem neurolog to unormowała
lekarstwami (Passispasmin a potem Sedalia). A teraz od jakiegos czasu znowu.
Paweł ma 3,5 lat, w dzień nie śpi a i tak w nocy się budzi i przez 2-3 godziny
się wygłupia. Nie chcę go znowu faszerować chemią, ale już przestaje to
wytrzymywać. Mam jeszcze oprócz Pawła roczne bliźniaki i muszę być cały dzień
na wysokich obrotach.
-
dzisiaj mój synek popłakał sie strasznie, bo za chiny nie mogłam go
zrozumieć!!! a on mi tłumaczył, że chce choinkę, bombki, bo są swięta....
jakimś cudem wpadłam na to, jak zaczął pokazywać za szafę(tam stoi sztuczna w
pudle). NIE ROZUMIEM MOJEGO DZIECKA!!!!!
-
23.03. mój synek skończył 3 latka i nic się nie ruszyło:(( święta były
koszmarem bo spotkaliśmy się z dziećmi młodszymi od mojego synka i wszystkie
mówią a on nie - to był dla mnie koszmar!!! Logopeda, neurolog, pediatra
mówią, że wszystko jest ok i trzeba czekać, ale ile???????????????????Ja już
straciłam resztki nadziei, a najgorsze, że zaczynam winić za to męża (on
zaczął mówić jak skończył trzy lata), potrafię być niemiła dla dziecka...Nie
radzę sobie z tym już - tylko nie piszcie ż...
-
czy znacie może logopedę - Renatę Uliszewską?
-
Na tym (i nie tylko) forum często poruszany jest wątek terapii SI. Moje obecnie ponad sześcioletnie dziecko chodziło na tę terapię ponad 1,5 roku. Jedynym efektem jaki zauważyłam jest wyraźna poprawa równowagi. Jednak jeżeli chodzi o występującą nadwrażliwość (na dotyk, hałas, światło, zapachy, smaki) to terapia nic niestety nie pomogła... A głównie na to liczyłam, bo to naprawdę utrudnia dziecku życie... Chyba niestety niewiele się już się w tej kwestii zmieni... Muszę przyznać, że jestem ...
-
Czy ktoś poda mi namiary na sprawdzonego logopedę? Będę wdzięczna. Pozdrawiam
-
Dziewczyny,
chyba mam wiekszy problem niż mój syn... ja mam większy, bo mały jeszcze nie
rozumie.
Synek poszedł w tym roku do przedszkola.
Wcześniej nie miał zbyt dużych kontaktów z rówieśnikami, do tego dochodzi
jeszcze to, że ma opóźnienie mowy - mówi niewiele, podstawowe słówka, nie
komunikuje się z rówieśnikami słowami.
Grupa maluchów mojego syna bardzo dobrze mówi.
Synek jest żywy, wesoły, uśmiechnięty, ale często zabiera innym dzieciom
zabawki, jest egocentrykiem. Bawi sie ...
-
Witam!!!!!!!
Mam problem z moim 5-cio letnim synkiem...i to taki że sama już tracę rozum i brakuje mi sił.Synek urodził się normalny,bynajmniej tak wyglądał,dobrze przybierał na wadze i rozwijał się prawidłowo,sama nie wiem kiedy jego rozwój jakby się zatrzymał,chodzi tu również o mowę,nic nie mówi,tylko piszczy,krzyczy i jest strasznie nerwowy,nie zachowuję się jak jego rówieśnicy,nie bawi się zabawkami tylko uwielbia przeglądać gazety,nie które dzwięki jakby mu przeszkadzały,bo zatyka uszy...
-
Mam pytanie, jeśli wasze dzieci chodzą do przedszkola to czy do zwykłego czy
integracyjnego??
Stoję przed dylematem...
-
Witam, na tym forum piszę po raz pierwszy, dobrze, że je znalazłam;)). mam
syna 3,5 letniego. On dopiero teraz zaczyna cokolwiek mówić! Do tej pory
komunikował i nadal się z nami komunikuje przede wszystkim WRZASKIEM i
koszmarnym piskiem. Z tym, że autorytarnie jestem w stanie stwierdzić, że
piski pojawiły się wtedy, kiedy pojawiła się jego młodsza siostra,
konkurencja znaczy. Szymek nawet jak już coś mówi - to bez obrazy dla niego,
prawie bełkocze. Logopeda twierdzi, że na razie ...
-
no i za kilka dni zerówka.
Miłosz idzie do innej, nie do tego przedszkola do którego chodził
wcześniej.
Mówi w normie, niedbale tylko: sz, cz, rz nie istnieje dla niego,
chociaz potrafi powiedzieć. Czy pani będzie go poprawiać?
Jak sobie poradzi manualnie? Nie rysuje, na szczęście potrafi
poprawnie trzymać ołówek-jak mu sie przypomni, bo inaczej łapie całą
garścią.
Przy tym szybko się zniechęca, nie lubi jak się go poprawia.
Nowe dzieci, nowa pani.
Stresa mam.
-
Witam,
moja Kamilka za 2 tygodnie skonczy 2 latka.
Umie mowic tylko 'mama'.
Poza tym 'bum-bum', co oznacza poruszanie sie i wszystko co sie porusza np.
samochod, hustawke czy rowerek.
Umie nasladowac pieska, kotka, kurke i kukulke.
Poza tym, gdy jest glodna mowi 'niam'.
'U-u' /tak jak mowia to Teletubisie/ oznacza ze chce ogladac bajke.
Jest jeszcze 'bam' co oznacza pilke, podskakiwanie i przewracanie sie.
Gdy pokazuje jej cos na obrazku i pytam co to jest, piersza odpowiedzia je...
-
Synek mojej siostry ma 3,5 roku i jeszcze nic nie mówi oprócz "mama"
i "tata". Poza tym wszystko podobno rozumie, słuch ma prawidłowy, byli z nim
u psychologa i ona powiedziała, że do 4 lat ma prawo nie mówić i aby się nie
martwić. Ich synek od pół roku chodzi też do przedszkola. Żadnych postępów,
chłopiec wydaje tylko piski, czasem pokaże coś na migi. Co myślicie?
-
nasz lekarz zalecil Natalce trening Biofeedback,
dzisiaj mamy pierwsze zajecia,
troszke sie boje, ze mala zacznie panikowac jak jej podlacza do glowki
elektrody (na EEG strasznie plakala)i nic z tych zajec nie bedzie.....
czy stosowalyscie juz te metode? ja jestem strasznie ciekawa jak to wyglada,
bo wydaje mi sie to niewiarygodne aby tylko sila woli grac w jakas gre
komputerowa........
pozdr.
A
-
Mój syn we wrześniu kończy 2 latka. Rozwija się OK. nie choruje, jest
radosny, komunikatywny "żywe srebro". Tylko mało mówi, bardzo małe - chyba.
Byliśmy na urlopie ze znajomymi, którzy mają 2,5 córeczkę. Ja byłam w szoku
jak to dziecko ładnie mówi - jak 4-5 latek - naprawdę. Mój syn wypada
naprawdę blado.
Nie należę do osób, które porównują rozwój dzieci, ale ta dziewczynka dała mi
trochę do myślenia. Michał mówi: mama, baba, niania (na pieski, kotki,
kuzynkę, ciocię), nie, bee,...
-
Chciałabym wam wszystkim dodać nieco otuchy. Oj, długo tutaj przesiadywałam,
na forum zaglądałam co dzień, szukając to nowych możliwości, podpowiedzi, ale
też - niestety- nie nastrajając się pozytywnie i wyszukując coraz to nowe
"pasujące" do mojej córki choroby. Prześledźcie sobie moje wcześniejsze posty.
Moje dziecko długo nie mówiło, zalewałam się łzami słysząc pięknie mówiące 1,5
roczniaki. Moja córcia z ledwością mówiła kilka prostych dwusylabowych
wyrazów. I mnie irytowały i napaw...
-
Padło na mnie. Może to ta pogoda.
Od kilku dni staramy się nauczyć naszego 5letniego synka jak mają na imię
członkowie rodziny. I KLAPA!!! Mama jako tako, pojęcie siostra -
abstrakcyjne, a przez tatę nie możemy przebrnąć. Zaczynam tracić wszelką
nadzieję, że mój kochany skarb kiedyś zrozumie naszą mowę i będzie z nim
można porozmawiać. I jeszcze dochodzi szkoła, która się zbliża wielkimi
krokami. Nie mam zielonego pojęcia gdzie go posłać. To nie jest głupie
dziecko. Ale co z tego...
-
Wcześniej już pisałam o problemach jakie ma mój syn z mową. Większość pasuje
do alalii sensorycznej. Czy są tutaj osoby, które mają podobne problemy? Mam
dziś wyjątkowy kryzys. Czy mój mały skarb ma szanse na normalne życie i
funkcjonowanie w społeczeństwie???!!!
-
Czy ktoś mi może wytłumaczyć, czym się różni wizyta u zwykłego logopedy od
wizyty u neurologopedy. W czwartek idę do neurologpedy. Mam się stawić
z "WYŻERKĄ": przynieść coś do picia, do jedzenia łyżeczką i do gryzienia,
więc zapewne będzie oceniana umiejętność gryzienia, przeżuwania pokarmu,
połykania, itp. Ale na co jeszcze mamy się nastawić?
-
Jeśli macie dziewczyny problem z prawidłowym kształtowaniem się mowy u Waszych dzieci napiszcie do mnie.Jeśli jest coś co Was niepokoi u Waszych dzieci napiszcie do mnie. Pomogę bezinteresownie.Rozumiem Was.Czekam na Was.Monika.