-
Czy naprawdę są tylko terapie grupowe? czy dda nie nadają się na
indywidualne spotkania z psychologiem? siedzię cały dzień w necie i
innych nie znalazłam.... chodziliście na terapię? Czujecie że Wam w
życiu pomogła ?
pozdrawiam ciepło
-
Chcialabym Wam sie dzis wyzalic troszke...Poznalam wspanialego mezczyzne, spotykamy sie od jakiegos czasu...oczywiscie wszystko jest cudowne, czuje sie jak w bajce,ale oczywiscie cos mi nie odpowiada gdzies tam w podswiadomosci niszcze ten zwiazek, boje sie bardzo tego, ze jesli on dowie sie w jakis sposob, z jakiej rodziny pochodze, skresli mnie, zostawi. Przytlacza mnie ta cala sytuacja, tak bardzo sie tego wstydze...na domiar zlego nadal mieszkam z rodzicami i nie mam mozliwosci go nawet z...
-
Hej,
Byłam 2 razy w ośrodku na Zamiany u p. Chmielewskiej i mam mieszane
uczucia. Pani za drugim razem na indywidualnej w celu wyładowania złosci
zaproponowała kopnięcie grobu matki :(, jakos nie jestem przekonana do takich
metod.
Czy ktoś z Was ma jakieś dluzsze pozytywne odczucia co do terapii w tym
ośrodku moze u jakiejś innej osoby..??
-
Piszę bo nie wiem co mam robić. Mój chłopak ma silną depresję i
myśli samobójcze,On jest AA i wychował się w rodzinie w której
rodzic znęcała sie psychicznie nad nim z tąd alkoholozm. próbóję z
nim rozmawiać ale on na wszystko odpowiada "NIE" Jak próbuję z nim
rozmawiać to on nie chce i krzyczy żebym dała mu spokój jak nic nie
mówie to twierdzi że mi nie zalezy na nim i wszytsko mam w d.....
Wczoraj przepłakałam cały dzień bo nie wiem co mam robić, tym
bardziej że ja też mam prob...
-
wiem że muszę zacząć chodzić na terapię dda chciałabym się
dowiedzieć czy takie terapie pomogły komuś w odzyskaniu pewności
siebie czy strach przed ludzmi zniknął po takich terapiach jak się
czujecie psychicznie czy lepiej po nich?słyszałam że bezpłatne
terapie nie dają za bardzo rezultatu a jak prywatnie to ile kosztuje
i jaki polecacie ośrodek w warszawie(blisko centrum bo będę
dojeżdżać pociągiem)z góry dziękuję
-
podczytuje Wasze forum od jakiegos czasu, chyba sama 'wzglednie
zsacjalizowana' dda.
Ale w tym co napisze nie chodzi o mnie tylko o poznanego mezczyzne.
Poznalismy sie rok temu, krotkie spotkanie, pozniej dlugie nocne rozmowy przez
tel. Troche mi opowiadal o sobie, o dziecinstwie z wiecznie pijanym ojcem,
ktory bil i awanturowal sie. W koncu 'usunal'go z bratem z domu. Pozniej
rodzina dowiedziala sie ze zmarl gdzies na ulicy.(juz po fakcie).
Sprawial wrazenie bardzo 'rzutkego' i zaradn...
-
Mialy tez stosunkowo najsilniejsza tendencje do myslenia projekcyjnego,
podejrzliwosci, egocentryzmu, iluzji, braku autonomii, urojen wielkosciowych
oraz takich urojen jak transmitowanie mysli, kontrolowanie mysli z zewnatrz i
nasylanie mysli.
to jest tekst ze strony o dda i cechach.
czy wiecie co to jest transmitowanie mysli, kontrolowanie mysli i nasylanie
mysli????
-
Czy moglibyście coś powiedzieć na ten temat? czy zawsze świetnie
dogadujecie się z terapeutą?
-
Nawiążę kontakty z osobami z syndomem DDA z Łodzi w celu wymiany
doświadczeń, spostrzeżeń. Może wyniknie z tego coś dobrego, a w
przyszłości spotkamy się w realu. Pozdr :)
-
wybaczcie jeśli takich tematów pojawiało się więcej.
skorzystałam z wyszukiwarki i niestety nie znalazłam nic konkretnego,dlatego
pozwalam sobie zadać pytanie-
jakie są konkretne cechy, objawy, zachowania charakterystyczna dla DDA
-takie,zeby można było "zdiagnozować" subiektywnie?
wiem,że specjalista diagnozuje,tylko chciałabym dopasować kilka zachowań.
czy ktoś może mi podac link do szczegółowego, obszernego opisu zespołu cech
występujących w DDA?
znalazłam kilka stron,ale było to p...
-
Jestem DDA. Ostatnio poznalam fajnego chlopaka,ale nie potrafie dac mu sie dotknac,zreszta nigdy nie nawidzilam czyjegos dotyku, okazywania sobie jakichkolwiek uczuc. Tak naprawde nie potrafie sobie z tym poradzic. Nie chcialabym go stracic przez to, ze jestem taka inna, ale jak mam to zrobic? Napewno nie powiem nigdy prawdy z jakiej rodziny pochodze. Nie wiem, co robic, chyba mi na nim zalezy...
-
Chciałabym sobie pomóc tylko nie wiem jak.. chodzę na spotkania z
psychologiem choć wiem, że to jest za mało, na trapię grupową muszę
czekać dobrych parę m-cy. Mój problem polega na złej samoocenie i
bardzo małej wierze w siebie, czasem jednak udaje mi się przełamać i
jestem wtedy sobą uśmiechniętą, pełną życia, energii nie przejmuje
się jeśli popełniam jakieś błędy jeśli czegoś nie wiem ..itp.
niestety za jakiś czas znów wraca ta szara myszka która najchętniej
schowałaby sie do...
-
Od czasu kiedy zrozumiałam i zaakceptowałam moje "naznaczenie" nauczyłam się
patrzeć na siebie i swoje działania nieco z boku.
Wiem, że pokrzywdzone dziecko wewnętrzne już zawsze we mnie pozostanie, ale
mogę coś dla niego zrobić. Mogę być dla niego dobrym rodzicem i
przewodnikiem:)
Moje życie dzielę umownie na swój użytek jako "czas ciemności" i "czas
światła". Kiedy zaobserwuję w sobie reakcje z czasu ciemności, to zaczynam
gadać ze swoimi myślami. Z lekką, ale dobroduszną ironi...
-
Czy wy też braliście antydepresanty przed terapią? Tzn. czy w ogóle
braliście kiedyś takie leki? Ja mam przepisane i już wybrane, ale
jeszcze nie spróbowane - Setaloft. I tak sama nie wiem, głupio mi,
ale waham się czy je brać, po przeczytaniu całej ulotki (wiem, wiem,
muszą zamieszczać tam wszystko co tylko może się stać, nawet raz na
niewiadomo ile milionów). Sama nie wiem, czy leki kiedyś wam pomogły
na takie problemy?
-
Chodzę na terapię parę miesięcy. Zawsze czułam się tam dobrze, a teraz czuję
strach i to tylko sama sobie zawdzięczam. Namówiłam swoją koleżankę, żeby też
zaczęła chodzić. Chciałam jej pomóc a teraz kiedy wiem, że będzie chodzić na
tę samą grupę co ja czuję się źle, aż mnie żołądek rozbolał. Nienawidzę tego
uczucia.
-
CZy Wam też tak szajsowo chodzi poczta na GW??
MNie juz k-urwica trafia, bo widzę, ze mam @, a za Chiny ludowe nie mogę na
nie wlaśź, bo "nie da sie połączyc z serwerem"
wrrrrrrrr........
-
Piszę bo musze gdzieś to z siebie wyrzucić. Mam dość,nie umiem sobie
poradzić z tym wszystkim. Z mężem znamy się 10 lat,4 lata jesteśmy
małżeństwem. Mąż poznał w pracy kolege i od jakiegoś czasu chodzą
przynajmniej raz w tygodniu na imprezy. Na samym początku pytał mi
się czy może iść a teraz poprostu oświadcza że idzie i koniec. Niby
mówi mi że mnie kocha,tzn. jak się go zapytam czy mnie kocha to
potwierdza i tyle. Teraz w sobote miałam imieniny i nic,chyba
zapomniał....Z racji...
-
O rety, zwykły supermarket a od kilku dni zbierałam się w sobie, żeby do niego
wejść. (To raz. Dwa to że widziałam dzisiaj dziewczynę, którą znam z widzenia
z podstawówki. Kufa, ale ładna. "Piękna" pomyślałam.
Dlaczego ominęły mnie dobre strony okresu dojrzewania...)
-
Wczoraj wybuchłam, rozkleiłam się. Z mojej bezsilności. Udaję taką
twardą, samodzielną, stawiam czoła wszystkim problemom, a w środku
małe kaczątko, które nie wie, co to dorosłe życie. Na siłę chcę
pokazać ze się uwolniłam od całego zaklętego domu ojca alkoholika. A
to wraca. Szukam w mężu pocieszenia, żądam pochwały. Dowiedziałam
się o tym od psychologa. To moja wina, że potrzebuję ciepła? Moja
wina, że nie dostałam go od ojca? Skoro nie dostałam to nadal
szukam. Tyle że w mężu...
-
ja nie umiem... wyjaśniam o co mi chodzi dokładnie. Np. jak byłam mężatką nie
potrzebowałam wyjść bez mojego męża. często doradza się żonom alkoholika aby
zajęły się sobą, miały swoje życie, spotykały się z innymi ludźmi - ja tak nie
umiem. Może było to też związane z tym że jak gdzieś wyszłam to zawsze eks
miał jakieś pretensje, zawsze czułam się winna- może to przeważyło, ale boję
się że jednak nie. Zawsze jak z kimś byłam przestawałam się spotykać z
koleżankami, mieć swoje zajęcia- ...