-
W koncu przelamie sie i pojde do psychiatry. Zastanawia mnie jedna
rzecz, mianowicie czy mieliscie z kim podzielic sie wasza choroba?
Ja wiem, ze nie mam z kim i to mnie troche smuci. Najlepsze, ze moi
bliscy nie maja pojecia ze mam depresje i to wola o pomste do nieba -
jak mozna tego nie zauwazyc. Ja wiem, ze bym zauwazyla. Kiedys moja
siostra skomentowala fakt, ze ktos chodzi do psychologa, ze "gdyby
byl normalny to nie mialby po co chodzic." Ostatnio moja mama (ktora
moim zda...
-
To pierwsze pytanie
a po drugie- czy będę już musiała ciąglke korzystać z jego pomocy?
-
W tamtym roku jak poszlam to powiedzialam ze biore leki to nie wpuscily mnie:/
Jak to w koncu jest?
-
Od jakiegoś czasu się zastanawiam nad ciekawą dziedziną nauki, jaką jest
psychologia. Tzn. po co się chodzi do psychologa ?? Żeby rozwiązać swoje
problemy, znaleźć na nie sposób ?? Czy może chodzą tam ludzie którzy nie
potrafią ze sobą żyć (np.rodziny,które się kłócą non-stop) ?? Jak to jest w
rzeczywistości ??
Z góry wielkie dzięki za wypowiedzi
-
Moja Kasia leczy depresję. Bierze Rispolept.
Wybraliśmy się w góry. Okazało się, że nici z wycieczek - ciągle boli ją
głowa, wali serce, jest jej gorąco, poci się i na nic nie ma siły. Musieliśmy
wrócić do miasta po półgodzinnej wycieczce na trasie, którą chyżo pokonują
sześćdziesięcioletnie staruszki.
Oprócz tego standardowo (nawet na nizinach) ma Kasia bardzo niskie ciśnienie.
Tutaj z kolei ciśnienie atmosferyczne oscyluje wokół 900hPa.
Czy to wszystko może mieć ze sobą jak...
-
------------------------------------------------------------------------------
--
u mnie w domu nigdy nie mowilo sie o milosci do drugiej osoby, ani o
takiej czystej ani o seksie. są to u nas w domu takie troche tematy tabu. a
temat seksu jest taki jak zlo... do ktorego kazdy dojdzie w swoim czasie i
nie powinno sie dzieci wtajemniczac w to zbyt wczesnie... ja na szczescie
jestem na tyle dojrzaly jak n aswoj wiek(mam 17 lat) i nie potrzebne mi są
zadne nauczania o tych sprawach.. ...
-
Ja rano jak wstanę to ledwo chodzę. Nogi mam ciężkie, nie moge tchu złapać,
nawet słowa z siebie wydusić. Czuję się jakbym miała się za chwile
przewrócić.A głowę mam strasznie ciężką. Czy to od nerwicy czy od leków?
-
otoz od miiesiaca mam prace w pewnej hurtowni, jestem fakturzystka. praca
typowo biurowa.bardzo dobrze platna jak na moje miasto. wzialwszy pod uwage
fakt ze mieszkam z mama, wiec mam dla sieie cala pensje. niby powinnam sie
ciesyzc,ale wczoraj kolezanka zalapala sie na pol roku do starostwa, w
momencie kiedy mi to powiedziala moje poczucie wartosci spadlo do zera, moja
praca wydala mi sie nieatrakcyjna (bo to hurtownia), mimo ze jest lepiej
platna ja nie umiem dostrzec jej zalet,...
-
działania uboczne tylko terapeutyczne- pytam bo ja bardzo pozytywnie reaguję,
tzn czuję jakbym w ogóle nie miała depresji (biorę symfaxin)
DAM SOBIE RADĘ!
-
.
-
sam czasem siebie nie rozumie,gdy czuje sie supre to jest oki ale jak nastroj
spada to czasem lubie go poglebic-muzyka alkohol,to pewien rodzaj
kontrolowanego dola przy ktorym jest pewien potencjal przyjemnosci czy to
jest normalne? gdy nadchodzi nie kontrolowany dol
ktory odczuwam az fizycznie to wtedy nagle przestaje mi sie to podobac.czy to
dreczenie psychiczne ?? czasem juz nie wiem o co chodzi
"sa noce kiedy niechce sie zyc
sa i nie moge nic i nie zrobie nic
sa czarne chwile...
-
Witam, szczerze mówiąc nie wiem od czego zacząć...
Zawsze miałem tendencje do wpadania w dołki, zawsze miałem problem z
samooceną.. Jakieś dwa lata temu, wyznaczyłem sobie pewne cele w
życiu: matura,praca , siłownia, studia, dziewczyna... Właśnie wakacje
dwa lata temu były, że tak powiem moim apogeum dobrego samopoczucia,
jako że to były wakacje przed maturą, to poświeciłem je na naukę i na
siłownie (chodziłem codziennie ), do tego rower, rolki, plaża - nie
wiem czy to kwestia e...
-
bardzo krótkie i praktycznie nieuświadamiane reakcje myslowe na napotykane sytuacje. To te reakcje ustawiają nasze myslenie i interpretacje które później dopiero odbijają się juz w pełni swiadomą zgagą. Takie sa te automatyzmy.
-
...zanim sami zachorowaliście?
-
chcialabym poruszyc temat ktory napewno zainteresuje wiele osob,a
mianowicie chodzi mi o terapie grupowa pomagajaca przy atakach
paniki i ucza wiary w samego siebie,nawet moja lekarka mi o tym
wspominala niestety nie ma tego w moim miescie .podejrzewam tez ze
wiele osob ze wzgledow badz to pienieznych badz odlegosciowych nie
ma okazji na takie uczeszczac.Moje pytanie jest czy sa moze osoby
ktore odbyly tego rodzaju terapie i moga sie podzielic jak takowa
wyglada,i czy sa jakies ...
-
Drodzy, mam pytanie. Otoz dowiedzialam sie ze istnieja jakies fora, na ktorych
rozmawia sie o terapeutach, psychoterapii itp,ale nie chodzi tu o forum
gazety, tylko jakies inne, bardziej specjalistyczne. Czy wiecie cos na ten
temat? Prosze o namiary, to dla mnie wazne
-
od 1,5 mies chodze do psychologa. miałam wypadek 4 mies temu - przed
wypadkiem byłam w kiepskiej kondycji psych i po wypadku wszystko się
nasiliło do kwadratu.nie chciałam brac leku - stwierdzono nerwicę
(nie mam mysli samobójczych itd. tylko same lęki). miałam różne
kłopoty ze zdrowiem- żołądek, jelita itd. część nie wyjaśniona do
dziś bo to i wg większości lekarzy to depresja. wychodze z domu,
chodzę na spacery,zakupy, czasem gdzieś pójdę dalej,staram się o
dietę, piszę, czyta...
-
a więc w sobote wieczorem mogą obejrzeć film
www.telemagazyn.pl/program/3421014193.html
wiadomo jakie zaburzenie miała ta dziewczyna.
-
czy dłuotrwale branie leków wzmacniających ustrój,/np.amanadyny /niszczy
odporność,
chodzi o takie leki jak antivir, czy jest sens rozpoczynac taką terapię,
jeżeli teraz nie mzna jej przerwać, bo zabije mnie zwykły katar
-
Witam Wszystkich. Pomyślałem, że napisze o moich problemach. A nóż
będzie miało to na mnie leczniczy wpływ. Nie spodziewam się, że ktoś
to przeczyta...
Studiuje na kierunku, który mnie wkurza. Pałam antypatią do materii,
której sie ucze. To czysto emocjonalna reakcja. Nie chodzi o to, że
nie mam uzdolnień. Przynajmniej tak mi się wydaje. Jestem strasznie
sfrustrowany moim życiem. Zakochałem się nieszczęśliwie w osobie,
która mnie nie lubi i chciała instrumentalnie wykorzystać....