-
Od jakiegoś czasu mam spotkania z terapeutą. Wszystko idzie w dobrą stronę,
ale jest jeden problem. Pieniądze. Spotkanie kosztuje 50zł. Niby niewiele,
ale na koniec miesiąca robi się z tego tysiąc złotych. To połowa mojej
pensji. Zaczynam mieć problem. Oszczędności topnieją. Ile się wydaje na
terapię? Czy ktoś tu nie przegina? Jak to jest?
-
www.przychodnia.pl/psychiatria/index.php3?s=3&d=24&p1=0
-
czuję się zdecydowanie lepiej.Cital już działa a ja spokojniejszy i mniej
nerwowy.Nie mam żadnych uspokajaczy w domu nawet hydro bo wywaliłem do kosza i
wyrzuciłem wszystko do zsypu.Tej nocy spało mi się dobrze bo już o 11
spałem.Bez żadnych tabletek typu lexotan itp.Postanowiłem że będę brał tylko
cital w stałej dawce i tyle ile lekarz mi będzie kazał.Przyzwyczaiłem się do
szybko mijającego czasu i lekkiej zamulce na leku ale najważniejsze jest że
jestem znowu pogodny i czuję się bardz...
-
Witam,
Ostatnio mam spore problemy z "natrętnymi myślami"
Zaczęłam brać bioxetynę przepisaną przez lekarza, na razie nic to nie daje,
ale wiadomo, trzeba czekać na efekt.
Pytam Was, czy macie podobne problemy, bo lekarka ograniczyła się do wpisania
czegoś w kartę i wypisania leków...
Mój problem polega na tym, że mogę myśleć o jakiejś bzdurze, małym problemie,
dosłownie - dniami i nocami. "Chodzi" za mną jakaś głupota, która nie powinna
mnie denerwować, a jednak. Budzę się wnocy i ...
-
Bardzo się martwię i nie wiem jak mu pomóc. Jest mi podwójnie trudno bo nie
mieszkam już z rodzicami od kilku lat. W domu nigdy nie było dobrze. W
powietrzu siekierę można by powiesić. Brat we wrześniu poszedł do liceum i
zaczęło się. Wiem, że to trudny wiek, ale on odmawia chodzenia do szkoły. Nie
idzie mu nauka, ma b. słabe stopnie (w gimnazjum świetnie sobie radził. W
domu nie ma wsparcia ze strony ojca (psychopata i furiat), matka nie wie co
ma robić. Brat dwa razy łykał garść...
-
Ale dziwne to forum... Myslalem, ze rzeczywiscie tu chodzi o depresje, ze jestescie razem, ze sie
trzymacie razem. Ja przez dlugi czas nie mialem nikogo, z kim moglbym porozmawiac o swojej
chorobie, nikogo. Nawet moj lekarz wydawal sie jakis zamkniety na rozmowe, nic go nie obchodzilo,
co mu o sobie mowie. Widze, ze tak jest wszedzie, w internecie tez. Nic Was nie obchodza inni,
macie ich gdzies, czasem odpowiadacie, zeby zaistniec przez chwile. I odtwarzacie tu w miniaturze
swiat, ...
-
Zwykle ani sukces, ani niepowodzenie nie sa skutkiem pojedyńczych wydarzeń.
Niepowodzenie bierze się często z zaniedbania. Nie chce nam się zatelefonować
do kogoś... wyciągnąć ręki... powiedzieć "kocham".
Podobnie sukce jest skutkiem łańcucha drobnych decyzji, przychodzi wraz z
podjęciem inicjatywy, konsekwencją, wyrażeniem prawdziwości uczucia.
Jakie proste dziłania możemy dzisiaj podjąć, aby nasze życie z nową siłą
zaczęło zmierzać ku wyjści z derpesji.....
-
Niby było wszystko fajnie, stale na setalofcie, ale całkiem całkiem,
udało mi się osiągnąć coś, co gryzło mnie przez 12 lat i wtedy bańka
pękła. Powinnam się cieszyć, a mam drastyczny spadek formy. Nielubie
wszystkich i wszystkiego, zaczynam się wycofywać na wszystkich
polach. Wróciło poczucie bezsensu życia i obsesyjne myślenie o
samobójstwie jako najlepszym wyjściu z tej męki. Mam dosyć.
-
od razu napisze ze mam jakies dziwne stany. Mianowicie chodzi oto ze jednego
dnia jestem bardzo zly na siebie i na innych nie moge zniesc ze wokol mnie sa
szczesliwe pary ludzie sa szczesliwi zakochani i w ogole jest im tak cudownie
a mi nie.Innego zas dnia udaje ze problemu nie ma i mnie nie dotyczy? Jak
myslicie co to moze byc? Czy to sa jakies niebezpieczne zmiany w mojej
psychice? Jak bylem may to tego nie bylo zaczelo sie tak robic jak mialem 16
lat teraz mam 24 lata..
-
Chciałbym się podzielić moimi doświadczeniami związanymi z oddawaniem się
różnym praktykom Wschodu, ukazać niebezpieczeństwa z nimi związane i wskazać
drogę wyjścia z nich.
Jestem zakonnikiem o tzw. spóźnionym powołaniu. Wychowałem się w rodzinie
chrześcijańskiej. Miałem 20 lat, gdy nastąpiły przemiany roku 1968, będące
nie tylko momentem wielkiego wrzenia kulturowego. Byłem młodym naukowcem i
przygotowywałem doktorat z chemii i fizyki. Próbowałem zastąpić obecność Boga
w moim s...
-
Czy zna ktoś dobrego psychoterapeutę w Wawie, konkretnie chodzi mi o kogoś z
instytutu na Sobieskiego, albo w innej instytucji gdzie nie trzeba płacic za
wizyty...
-
Mam dość życia. jest ono smutne, ponure i tylko ciąglę dostaję w
tyłek.jestem rozwiedziona - samotna, niedawno zmarła moja mama, mam
pracę której nie lubię, a moje ukochane dziecko nie zdało wczoraj
poprawki.Kompletnie się rozklejam. najchętniej bym usneła i się
nigdy nie obudziła....
basia
-
Nie wiem co się dzieje ze mną ostatnio. Chyba kumulacja emocji i stąd czuję
to, co czuję. Od jakiegoś czasu jestem potwornie znerwicowana, to znaczy -
denerwują mnie ludzie z mniej lub bardziej błahych powodów, np. hałasujący
sąsiedzi w nocy czy płaczące dziecko. Zauważam, że drobiazgi potrafią mnie
wyprowadzić z równowagi i reaguję wtedy albo mocnym słowem, potokiem słów,
gniewem, obrażaniem się na ludzi z mojego otoczenia, którzy tak naprawdę nic
mi złego ani nie powiedzieli, an...
-
Czy ktoś zna lekarza w Warszawie, który mógłby przepisać ten lek i nie
zadawać zbyt wielu głupich pytań typu: dlaczego? albo dawania propozycji
brania innych lekarstw lub odwodzenia mnie od brania Clonazepamu. Nie chce mi
się już chodzić po różnych konowałach, którzy nie rozumieją, co to depresja i
przepisują mi jakieś specyfiki, które wogóle mi nie pomagają albo wręcz
pogarszają mój stan psychiczny. Od kilku lat widze, że tylko ta jedna
substancja jest w stanie mi pomóc.I proszę ...
-
Strzela mnie kur... Po prostu. Ze stanu przygnębienia, nagle stała się
agresywna, mam wrażenie że nie wytrzymam, pęknę albo komuś strzelę między
oczy. Doszło jeszcze nieprawdopodobne czarnowidztwo, wszystko na pewno się nie
uda. Zaczęliśmy planować ślub z moim narzeczonym (cudnie, jakiś czas temu tak
z miesiąc temu czułam się na tyle dobrze że tego bardzo chciałam i się
cieszyłam) Teraz myślę że coś się nie uda - a to obrączki nie te, a to utyję i
w suknię się nie zmieszczę, a to restau...
-
Biore siodmy dzien Stimuloton i jest znaczna poprawa. Przez pierwsze cztery
dni po pol tabletki, nastepne cztery mam brac 1 a potem dwie. Czy musze
zwiekszac dawke do 2 skoro sie dobrze czuje? Jaka jest roznica w przyjmowaniu
tabletki rano a wieczorem. Mi lekarz zalecil wieczorem.
-
www.allegro.pl/show_item.php?item=18214232
NOWOŚĆ !!!!PORADY NA WSZELKIE PROBLEMY OD PSYCHOLOGÓW!!!
-
W moim przypadku wiem że dobrze robie chodząc do psycologa bo wiem że tego potrzebuje, tylko jest mały problem kiedy wychodze z gabinetu a zwłaszcza na nastepny dzień po terapi mam straszne wyrzuty sumienia że tyle pieniązków mnie kosztuje moja choroba ...w garnku się nie przelewa a ja tu chodze na terepie. Mam straszne wyrzuty z tego powodu :-( co mnie dobija i jeszcze bardziej dołuje.
Czymacie też takie myśli...? n:-(
-
chcialabym sie zapytac, jak rozpoznac, czy ktos cierpi na depresje?
u mnie zdazaja sie okresy, ze po prostu nie chce mi sie rano z lozka wstawac,
mysle tylko, ze moj zwiazek (choc obiektywnie jest udany) napewno zaraz sie
rozpadnie, caly dzien chce mi sie plakac... to tylko poczatek, w pracy nic mi
sie nie chce robic, cale zycie robi sie smutnea co najgorsze wyladowuje jaies
moje frustracje na chlopaku, ktry biedy wysluchuje jak mi jest zle w naszym
zwiazku, ze napewno nam sie nie ...
-
chciałabym móc tak czasem powiedzieć. chodzi o extremalne sytuacje, kiedy ktoś
po raz kolejny czy en-ty przegiął, kiedy coś(sytuacja) czy osoba mi szkodzi
albo po prostu coś może być lepsze. W moim poprzednim miejscu pracy moja była
szefowa potrafiła bez mrugnięcia okiem tak powiedzieć(jak w temacie).
Chciałabym czasem być na tyle silna, żeby zamknąć rozdział lub coś przerwać,
chocby bezsensowną konwersację, zastopować złe mysli, podziękować im. Może się
nauczę? Pracuję nad tym. Jestem ...