chroniony

(47 wyników)
  • dziewczyny, czy jak się ma założony pessar (krążek ginekologiczny) to znaczy ,że nie wolno ćwiczyć na szkole rodzenia i tak do końca?A polegiwać już tez nie trzeba?Bo nie wiem czy mogę już np myc podłoge itp
  • Czy w zaświadczeniu lekarskim o ciąży dla pracodawcy lekarz wpisuje, który to jest tydzień (miesiąc) ciąży, czy tylko stwierdza ciążę? Do kiedy trzeba donieść do pracodawcy? Dzięki za odpowiedzi.
  • mam problem:/ostatnio uprawiałam petting z moim chłopakiem, miesiączka była opóźniona o 2 dni no ale to pewnie z powodu stresu, Czy moge być w ciąży jeśli nadal posiadam błone dziewiczą???prosze piszcie
  • Cześć dziewczyny. Czy któraś z Was orientuje się w jakim okresie ciąży należy do zakładu pracy dostarczyć zaświadczenie o ciąży? Czy takie zaświadczenie dostarcza się tylko raz ?
  • Zrobiłam test ciążowy i wyszły dwie kreski ( pierwszy dzień ostatniej @ 21 czerwca), cieszę się ogromnie a także stresuję. Niestety umowę o pracę mam na czas określony tj. do 31 września.Wyjaśnijcie mi proszę czy umowa zostanie przedłużona do dnia porodu czy nie, bo gubię się w tych zawiłych przepisach.Z góry dziękuję za pomoc. Pozdrawiam Ania.
  • Chodzi mi o sprawy finansowe i prawne. Czy po urodzeniu dziecka dostanę jaka tzw. "wyprawkę" pieniężną ?? Pracuje na cały etat , jestem normalnie ubezpieczana ale wydaje mi się że żadnych korzyści finansowych przy urodzeniu dzidzi nie będę mieć. Natomiast mój mąż tez ma cały etat i jest ubezpieczony jak ja ale dodatkowo ze względu na zawód jaki wykonuje i związane z nim ryzyko jest jeszcze ubezpieczony dodatkowo w PZU i po urodzeniu dzidzi dostanie z ubez. ok 1000 zł. Jak to jest?...
  • dziewczyny pomóżcie jestem mamą 19 mies. malca i za niecały miesiąc przyjdzie na swiat moja córeczka. mam pytanie na ile powłoki brzuszne i macica chronią dzidziusia, który jest jeszcze w brzuchu. Mojemu malcowi zdarza się posłać kopniaczka siostrze, oczywiście niechcący, podczas codziennych "zabiegów" - przebierania, usypiania itp. Boje się czy takie kuksańce nie zaszkodziły małej...
Pełna wersja