-
Historia banalna, pojechałam pierwszy raz w życiu na grzyby no i od razy 3
kleszcze. Usunęłam je i od razu wiedziałam że będę chora. Gdy powiedziałam to
domownikom, nikt nie wierzył a ja tak - wiedziałam. Na drugi dzień
pojechaliśmy na pogotowie, ale lekarz to zignorował. No i się stało za około 7
tygodni rumień. Leczyłam się w swoim mieście u zakaźników, ale z tym leczeniem
było różnie. Niby należy choremu pomóc, ale chyba nie zawsze i nie do końca.
Kiedy pierwszy raz pojawiłam się n...
-
Witam.
11 lat temu miałem wypadek samochodowy,nawet nie było tak grożnie lekkie potłuczenie i uraz głowy.
Wylądowałem w szpitalu gdzie stwierdzony iż nie ma się czym martwić bo wszystko jest w porządku.
Niestety na moje nieszczęście miesiąc pózniej stało się coś dziwnego zakręciło mi się nagle w głowie i stałem sie bardzo słaby.
Jeszcze wtedy myślałem że to minie ale byłem w strasznym błędzie bo objawy zamiast mijać nasilały sie a na dodatek tego dochodziły różne inne np. zasłabnięcia,szu...
-
Proszę powiedzcie, co mam zrobic, by to niesmaczne doznanie się wreszcie
skończyło! Pomóżcie mi. Wasz krewniak.
-
przytrafia. Cierpienie powstaje z tego, jak to, co się zdarza oceniamy, czyli sami sobie to nazywamy. Dlatego czytam w poscie, że dziewczyna chce wyglądać jak z żurnala i dba o siebie, po czym wykształca dziwny nawyk (no, ktoś kiedys ją tego nauczył) wyrzucania tego sobie jako patologii (nawet znalazła odpowiednią nomenklaturę o której jeszcze nie słyszałem - ortoreksja?). Stąd konieczność dobrego myslenia o sobie. To grunt. Chyba się w dzieciństwie uczymy tego wrogiego nastawienia do siebie.
-
Ciekawy jestem czy ktoś z was też ma takie stany psychiczno-
fizyczne, że odkąd wstaje rano z łóżka to czuje smutek, zimno, takie
uczucie dyskomfortu, że trzeba walczyć z sobą, z czymś, z czymś
nieokreślonym, zimne stopy i dłonie, jakiś taki brak realności i
stabilności.
Tak się właśnie dziwnie czuję prawie codziennie.
pzdr.Arek,29,Wawa.
-
Mam 29 lat. Od ponad 3 lat bardzo cierpię w czasie miesiączki. Dolegliwości
mam główniie ze strony przewodu pokarmowego:
- ból w podbrzuszu z prawej i lewej strony
- ból w odbycie
- silne skurcze jelit
- wzdęcie z utrudnionym odchodzeniem gazów
- utrudnione i bolesne oddawanie stolca
Dolegliwości są tak silne, że przez 2 dni okresu nie dam rady chodzić. W
związku z tym iż pracuję i w tygodniu musze funkcjonować miesiączkę mam
zawsze w sobotę i niedzielę. Jest to możliwe gdyż biorę...
-
Co o tym sądzicie,kiedy trzeba je stosowac?Chciałabym się dowiedziec coś
więcej na ten temat.
-
...zrobić to znowu, jeden telefon i już, kreska z dostawą do domu.
a potem to już poleci samo, zieleń znów będzie bardziej zielona, grafoman
szacki wyda się dostojewskim, a jego brat-bliźniak albert ignorant wielkim
inkwizytorem, lato popłynie w niepamięć, a za nim jesień i znów ta soczysta
zieleń... aaaah, stracić poczucie czasu, pozbyć się strachu, przeżyć w miesiąc
5 kolejnych lat, zapomnieć, że się starzeję, zgubić w tydzień 10 kilo i znów
być na haju i nie przejmować się niczym. za...
-
Refleksja na dzien dzisiejszy 1427 roku.
Szczescie- jak wszyscy sie zgadzamy, istnieje w nas.
Ale czy tylko? Czy bezwzglednie?
Mamy jesien. Konczy sie lato, powiedzmy- ulubiona pora roku.
Tak pomyslalem sobie, co by bylo, gdyby bylo tylko lato. Cztery razy
w roku, okragle 365 dni.
Czy radosc z tego lata bylaby taka sama?
Czy gdyby niedziela byla codziennie, gdyby wigila byla 6 razy w roku?
Czy nadal tak by cieszyly?
Otoz paradoks szczescia polega na tym, ze aby je odczuwac, tr...
-
Kurdę sam nie wiem czy dobrze zrobiłem pisząc tutaj ale się zwierzę ..od pewnego czasu czuje się strasznie... o wszystko się strasznie denerwuj i martwię po roku przerwy za czołem studia co bardzo mnie cieszyło że są to dzienne studia mieszkam w dużym mieście a teraz zaczynam się nudzić że to nie to ...moim problem rano jest wstanie z łóżka mam tak że by noc i sen trwał 24 godziny starałem się to zmienić i że będę wstawał rano trwało to do czasu i dalej jest to samo dla mnie zacząć nowy dzień...
-
Przyjacielu...Jeśli doświadczasz cierpienia w życiu, mam nadzieję, że znajdę
u Ciebie odrobinę zrozumienia...Opisałem swoją walkę z cierpieniem...Zajrzyj
proszę...
republika.pl/ja_oscar
-
j przyjemna" tak napisano i sie zgadzam.
Nie wzrusza mnie cierpienie osoby w depresji endogennej. taka depresja trwa
chwile, bierze sie leki, a jak nie bierze, to tez minie na piewien czas i
mozna z nia normalnie zyc, jak z cukrzycą. depresja osoby zaburzonej
emocjonalnie trwa wiecznie i rzutuje na cale zycie, zadne leki jej nie pomoga,
terapie w minimalnym stopniu.
-
czesc wszystkim!
mam nadzieje ze wpisza sie tu kobiety takie jak ja, borykajace sie z
problemem endometriozy. ja walcze z tym 3 lata..
mysle ze to dobry sposob na wymiane mysli, doswiadczen czy przebiegu i
leczenia tej choroby.
mozna sobie wzajemnie pomoc a wiem ze nie jest nas malo.... niestety.
podaje swoje gg 4761611.
licze ze zbierzemy niezla grupe.
Pozdr. serdecznie.
-
sie zdolowac?
Przy zalozeniu, ze sama jestem depresyjna, z nerwica (lękową), z wieczną
melancholią i wrodzonym czarnowidztwem?
Zawsze myślałam, że to ja cierpię egzystencjalne katusze, ale teraz gdy
patrzę na mojego partnera, przeraża mnie ogrom bezsensu w jakim pogrążony
jest człowiek w depresji. Dociera do mnie jak wyniszczająca jest ta choroba,
bo nawet po ew.wyleczeniu nigdy przecież tego się nie zapomni, są to lata
wycięte z życiorysu. To nie są jakieś tam przemyślenia ...
-
I . diagnoza - nowotwór
II. poczatek leczenia,
III. załamanie nerwowe,
IV. odwiedziny zrozpaczonej matki,
V. sąsiad oddaje za mnie krew,
VI. po operacji pielęgniarka zwilża mi usta,
VII. nie usunięto mi całego guza-depresja,
VIII. odwiedziney płaczących ciotek,
IX. myśli samobójcze,
X. amputowano mi nogę,
XI. dziś pokazano mi wózek inwalidzki,
XII. śmierć moich marzeń,
XIII. jestem inwalidą,
XIV. WCIĄŻ ŻYJĘ - DO GROBU ZŁOŻYŁEM LITOŚĆ NAD SOBĄ,
XV. chce pomagac innym.
...
-
To alfa i omega całego nieszczęścia. Bez lęku nie ma depresji i nerwicy. A im
bardziej uciekamy od lęku, to znaczy, im bardziej lękamy się lęku, tym
bardziej go podtrzymujemy. To jest zamknięte koło lęku. Na dzień dobry musimy
pogodzic się z lękiem.
-
Kto spokojnie przyjmuje cierpienia, ten odbiera im moc i wagę -
uważał Seneka Młodszy.
ciekawa jestem co o tej myśli filozofa sądzisz Ty, mskaiq...
uściski
a.
-
Chorowałam na depresje nerwicowo lękową.Bałam się ludzi nie miałam pracy po
prostu chciało mi się wyć do księżyca.Łykałam psychotropy bo wydawało mi się
że bez nich nie dam rady.W końcu postanowiłam pójść na spotkanie żon
alkoholików.I tam spotkałam gościa.J nagle postanowiłam zadbać o
siebie.Zobaczył we mnie kobietę.Smutne jest to że dałam sie wykorzystać ale po
depresji nie ma śladu.Zadawałam sobie pytania dlaczego kolejny raz dałam sie
nabić w butelkę.Dziś czuje jak się zmieniam, już...
-
jak przezyc odrzucenie przez moją MILOSC? wciaz mam mysli samobojcze, jade
samochodem i mysle ze dobrze by bylo jakby ktos mnie zabil, uderzyc w slupa i
miec z glowy ten bol! A On wyjechal sobie za granice i nawet nie odpisuje na
moje smsy. Kazdy dzien jest cierpieniem nie do zniesienia...POMOCY!
-
to ja mam pytanie do annaberta. Jak to twoim zdaniem jest z tym Bogiem? Czy
to, że Bóg pozwala na to zeby ludzie tak cierpieli, to jest jego świadectwo
jego istnienia? Chodzi mi o to, że przeciez wg koscioła Bóg jest miłosierny.
W zwiaku z tym nie powinien pozwalać na to, żeby ludzie tak cierpieli. czy
to, ze ja mam depresję i nerwicę to moja wina? czy zasłuzyłam sobie na ojca
alkoholika? dlaczego ja mam tak cierpieć? Nie zgadzam sie tez ze
stwierdzeniem, ze Bóg daje tylko tyle il...