budzę się w nocy na chwilę i koniec, dalej nie jestem w stanie
spać. całe fragmenty opowiadań, szkice listów, dialogi, którymi
będę zaczepiać osoby, które mam chęć poznać "piszą" się w głowie.
i najgorsze, że to wszystko ma ręce i nogi, krytyczne myślenie
zachowane.
podobnie czułam się już raz. jazda zaczęła się wczesną jesienią
2003 roku. miłe, kolorowe, ale ku.wa, chcę spać! mózg czuje się
podobnie jak kiedyś po depakine (teraz biorę inne stabilizatory).
coś tam sobie pulsuje w ...