może ta wypowiedz nie jest zgodna z moim nastrojem ale takie mam
obserwacje.Już od dzieciństwa ludzie ode mnie stronili i tak jest do
dziś.Chociaż niewiem jakbym się starała być toważystka i sympatyczna
to i tak wyczuwam dystans i skrępowanie innych ludzi.Jakby mnie
wyczuwali,jakby się mnie wręcz obawiali.Ponadto w depresji zauważyłam
że inni ludzie postrzegają moją twarz jako posępną.Ja tego nie
widze,staram się być zawsze uśmiechnięta,ale wyglądam na obrażoną.Z
kolej w dobrym ...