co to

(603 wyniki)
  • jak i kiedy widzimy ze ponieslismy porazke ? co (kto) nam to uswiadamia ? czy fakt ze nie mamy ostatniego zdania ? czy fakt ze nie widzimy trupa "wroga" ?
  • To przez tobie podobnych piewców i wizjonerów, świadomych do bólu, ale takich którzy zamiast stukac w internecie bawią się w to w realu ludziska maja wrażenie, że czego nie zrobią guzik z tego będzie. No i guzik jest, chociaż czy ja wiem? Próbowałes kiedyś, zamiast czytać, pisać, czytac, pisać, czytać, pisać kupić cos sprzedać i ewentualnie na tym zarobic? Do rzeżbienia własnoręcznego nie namawiam, bo to trudne. Na pewno w obejściu miły z ciebie człowiek.
  • w nawiązaniu do watku o staropanienstwie;) ja mam to samo co autorka tamtego tematu, a mam 23lata!!:/ studiuję sobie ale juz strasznie marze o rodzinie: mezu, dzieciach...aktualnie jeden chłopak chciałby "blizej" mnie poznać=)i jest przystojny, madry ale ja zawsze znajde jakies ALE tym razem ze pali to go skresla:/przyjrzalam sie sobie i juz ale nie bedzie umowie sie poznam i mam nadzieje zakocham!!:)chciałabym takiego wielkiego BUM, FAREJWERKÓW wielkiej miłości od poczatku m...
  • Nasz związek zaczął się 2 lata temu faktycznie dosyć oschle, tzn. byliśmy tylko przyjaciółmi, znaliśmy się kilka lat wcześniej. On kawaler i samotnik, praktycznie bez doświadczenia związkowego. Ja z dzieckiem i po przejściach (jesteśmy w tym samym wieku). Jednak to on był stroną powiedzmy zabiegającą o ten związek, choć zabiegającą to mało powiedziane, bo jest bardzo zamknięty w sobie i mało wylewny. No ale pomagał mi kiedy miałąm kłopoty w poprzednim związku, zawsze był, bardz...
  • Uważam , że ten program jest nie obrażając nikogo, dla ludzi o niskim poziomie intelgencji.
  • ...nie sa przyjaciolmi moich przyjaciol????? Odkat pamietam mam ten problem. Jestem bardzo towarzyska, swietnie czuje sie w towarzystwie ludzi, ogolnie rzecz biorac jestem lubiana, bardzo latwo nawiazuje znajomosci. Mam wielu znajomych, dalszych, blizszych, przyjaciol. Jedyny problem to to, ze moi znajomi sa tak najrozniejsi, ze gdybym chciala zaprosic ich wszystkich razem, wyszloby z tego wielkie wielkie nieporozumienie, bo kazdy z nich jest tak calkowicie inny, ze razem nie znalezl...
  • co to dla Ciebie oznacza? mam wrażenie, ze każdy pod tym określeniem widzi całkiem co innego. aha, najbardziej wiarygodnie rozbierzemy temat, jeśli poczytamy wypowiedzi innych po wrzuceniu swoich trzech groszy w temacie ;)
  • Czy mozna zabic slowem ? Nie , bo slowa wypowiedziane ulatuja . Tak , bo slowo pisane pozostaje . Jesli jednak robisz to dla dobra ogolu , w dobrej wierze - to zabij , zmiazdz , nie oszczedzaj - jestes przeciez "czlowiekiem ". Ecce homo.Ite, missa est. Spokojnie:) To tylko refleksja po przeczytaniu tematu z innego forum.
  • 200000(7)

    Alem wycelowal!
  • Czy prawda, że miłość to przyjaźń plus erotyzm? Czy jest możliwa miłośc bez przyjeźni?
  • trudno przyjdzie grom z jasnego nieba na wszytkich tych co drą sie bez przerwy na swoje dzieci, którzy w konsekwencji ( demonie idiotów pospolitych) skierowanej wobec najmłodszych upatrują środka do celu ( na razie widze, ze jeden trzylatek wysr.. sie swobodnie nie może), dla których mokre spodenki czy rękawki to powód do traumy, na tych, którzy nie pozwolą poskakac po kałużach, tak jakby ktos nie pozwoliłby im sie wybzykac do orgazmu, ograniczają ruch w obawie przed otarciami i ...
  • czy osoby bedace w zwiazkach, ktore sa niewierne lub oszukuja osobe z ktora sa nie mysla o tym, ze ich partner/partnerka moga dokladnie zrobic to samo w stosunku do nich? mysla ze sa bezkarni, lepsi? czy moze w ogole nie mysla?
  • Mój mąż poinformował mnie dziś mailem, że wyjeżdża na święta do swoich synów z pierwszego małżeństwa (do Stanów, chłopcy mają ok. 26, 28 lat). Wróci po Nowym Roku. Ja z córką jestem z Polsce, rzecz jasna. I, oczywiście, nawet niczego ze mną nie skonsultował! Ot, tak po prostu. Wyjeżdża sobie i już. A ja i moja córka??? (ma 8 lat). To my co - nie rodzina??? Wkurzył mnie tym strasznie. Co wg Was zrobić - zabronić mu? Czy też niech robi co chce? Dodam, ze tam spotka się zapewne ze sw...
  • bo za bardzo zwiazku nie widze. jak na razie widze tylko paru stalych wyjadaczo-ujadaczy (bez obrazy), ktorzy podniecaja sie faktem, ze sa tak LOKALNIE popularni, na tym JAKZE PRESTIZOWYM I ENTELIGIEnCKIM forum GW. Ale jak wiadomo sensacyjka dobrze sie sprzedaje. I gwiazda mozna zostac i autorytetem. Nie wiem ilu wsrod was jest tu psychologow czy psychiatrow, ale potwierdza sie po raz kolejny moja opinia, ze ludzie zajmujacy sie zawodowo tego typu rzeczami sami maja problemy ze s...
  • Bo ty jesteś samotnym, zakompleksionym małolatem, ewentualnie starą babą, sfrustrowanym brakiem seksu i nieszczęśliwym. często i gęsto na tym forum, chwilę temu bart68 w stosunku do Komandosa, ale wcześniej też i do mnie i do innych. Jako ostatnia deska ratunku w dyskusji, która nie przynosi efektu. No, coś takiego. Jeśli ja akurat jestem sfrustrowaną i zakompleksioną babą, a ktoś mój obecny stan uznaje za szczyt obelg. Co to za niesfrustrowanie i bezkompleksowość atakujący...
  • ------------------------------------------------------------------------------ -- Ten dom z zewnatrz wyglada zupelnie niepozornie. Bardziej przypomina garaz niz budynek mieszkalny. Nie pasuje do tej ulicy, pelnej pieknych budowli. Ale kiedy przekraczamy prog jego, czujemy sie jak Alicja po przejsciu na druga strone lustra..., gra kolorow na scianach..., serwetki na drutach robione..., stary perski dywan recznie tkany..., kot dachowiec rozkosznie przeciagajacy sie na kanapie...,...
  • Mam dziwny problem. A mianowicie jestem niesmialą osobą, brak mi pewnosci siebie, nie potrafie sie za bardzo otworzyc na ludzi. Moja siostra jest z kolei przeciwieństwem mnie (otwarta, przebojowa). Zauważyłam ze gdy jestem z nią w jakims towarzystwie to jestem bardziej zamknieta niz jesli bylabym bez niej. Poprostu kiedy jestesmy razem wsród znajomych to ona jest wtedy duszą towarzystwa i ja poprostu tak jakby staje z boku i nie udzielam sie w rozmowie wiedząc ze i tak nikogo ni...
  • witam wszystkich, opowiem wam dziś historię która wydarzyła się w mojej rodzinie. Jest nas pięcioro, żyjemy skromnie, ale zawsze byliśmy przyjaźni dla reszty rodziny, dla jej członków bliższych i dalszych. Zawsze pomagaliśmy, udzialaliśmy wsparcia - i moralnego i materialnego. Najwięcej z naszego wsparcia korzystała zawsze ciotunia- tak ją pieszczotliwie nazywamy. Zawsze była u nas na Wiglii, we wszystkie Święta, ponieważ jako że samotna, znajdowała w nas zawsze oparcie i ciepły k...
  • fascynujaca w dodatku, jesli potrafisz to dostrzec. Kto da wiecej???
  • Moj chlopak jak sie dowiedzial ze jestem w ciazy (nie uchronilismy sie przed tym najlepiej) postawil mi ultimatum: albo on albo dziecko... ale nie obydwie rzeczy naraz. Ja sie na aborcje nie zdecyduje (chce miec to dziecko i stracilam zaufanie do czlowieka ktorego kocham, ktory mnie stawia "pod sciana"), wiec wiem ze bede wychowywac dziecko z pomoca mojej rodziny (na razie bedac w ciazy chodze normalnie do pracy, mieszkam z dala od rodziny, na ktorych wsparcie moge liczyc), bez ...
Pełna wersja