-
Przy ostatniej wizycie w Parku Saskim napotkałem ciekawy dąb. Zdjęcia
zamieszczę w tym tygodniu a dziś już mam pytanie do expertów. Czym się różnią
dąb węgierski i wielkoowocowy w praktyce. Bo mniemam, że to któryś z nich. Z
opisów w literaturze są bardzo podobne do siebie. Ktoś zna istotne różnice?
Sama wielkość liści chyba nie wystarczy do rozpoznania.
Robert
www.drzewapolski.pl
-
Na mojej działeczce rosnie czerśnia.Piękna .Owoce
duże ,czerwone ,twarde,pyszne.Kiedy dojrzały Janeta wlazła na drzewo i
obżerała się ,aż do bólu.Na to przyszła siostra Janety i wysyczała-"Robale
mają ? " Czeresieńka uwięzła mi w gardle.Sprawdziłam - miały. To tylko
białko ,zdrowe- wysyczałam w odpowiedzi z bohaterską miną .
Szczerze mówiąc,wolałabym czeresienki bez mięska .Czy jest na to rada ???
Pozdrawiam Janeta
-
Wróciłam własnie od babci, która ma kilka krzaków piwonii. Niektóre kwitną co
roku, ale są też takie które nie zakwitły ani w tym ani w zeszłym roku.
Dlaczego? Rosną niemal obok siebie.
-
Mam problem z różami posadzonymi w zeszłym roku. Zaatakowały je larwy w
kolorze ciemnografitowym o długości ok 5 mm i grubości ok. 1mm. Larwy zjadają
liście. Jak się przed nimi bronić ?
-
Moje kolejne pytanie jest następujace: czy jeszcze o tej porze roku i takiej
aurze możan zasadzić gałązkę "choinki" z nadzieją że się ukorzeni i w
przyszłości urośnie z niej drzewko? Czy może lepiej wsadzić gałązkę do dużej
donicy i do wiosny potrzymać w domu, a na wiosnę przesadzić do ogrodu. W
zsypie leżała przepiękna, duża "choinka"- o takim łopatkowatym
kształcie "niby igieł", albo też i może jest to rodzaj liści, które są
strzępiaste i jakby impregnowane, błyszczące.
Z całą ...
-
Witam serdecznie
Bardzo podobają mi się ogławiane wierzby takie co to w nich mieszkają różne
bajkowe stwory. W moim ogrodzie miejscami jest wysoki poziom wód gruntowych,
a w okolicy trafiają się takie wierzby. Czy z gałązki urosła by prawdziwa
wierzba? Czy to prawda, że wierzba osusza teren na którym rośnie?
Ela
-
Witam
Nadchodzi ten czas w roku, kiedy ludzie życzą sobie wszystkiego najlepszego.
Tak więc i ja chciałam złożyc z okazji świąt życzenia wszystkiego co najlepsze, zdrowia, szczęscia, spełniania marzeń, wszystkim forumowiczom - aktualnym i byłym, zwłaszcza członkom Towarzystwa Wzajemnej Adoracji.
Bardzo mi Was barkuje
Katula
-
Poradźcie jak wydrążyć owoc tykwy z miąższu i pestek tak aby pozostała
sama "skorupa", którą można podobno wykorzystać tj. zrobić z tego jakieś
naczynie. Słyszałem, iż po wydrążeniu ta "skorupa" powinna zdrewnieć. Czy to
prawda.
-
Jak przyciąć nieprzycinaną od co najmniej trzech lat winorośl ( teraz ma ca
4-5 m), która w dodatku - pozbawiona podpory - malowniczo )) rozpłożyła się
po trawniku, wrastając w ziemię? Jaką długość należy pozostawić i w których
miejscach ciąć? Jak najlepiej podpierać? Będę wdzięczna za instrukcje, bo
mimo zaniedbań roślinka wielkodusznie produkuje co roku w obfitości
przepyszne winogrona, z których wychodzi całkiem konkretne winko.
Z serdecznym pozdrowieniem
Mary_ann
-
Milin kwitnie drugi raz! - nie dość, że spóźnił się za pierwszym razem o cały
miesiąc ale teraz po miesiącu od przekwitnięcia pojawiły się nowe kwiaty...
Co to ma być?
Andrzej
-
info.onet.pl/730987,11,item.html
Przeczytałam tę wiadomość i nie wiem czy uwierzyć czy się pośmiać. Ale w
dzisiejszych czasach wszystko jest możliwe i im bardziej absurdalne tym
prawdopodobniejsze. Ja w każdym razie mam swój pierwszy typ: Stonka z
powrotem do Ameryki!