-
Kurcze owszem mam problem z rozstaniem ale nie moge pojac niektorych
ludzi !!! Moze i rozstanie z dziewczyna po 2 latach trzeba przejsc jak ospe
ale czy kazdy z Was przechodzi obojetnie j ak mu kradna np. samochod? No
chyba nie i dlatego mam tyle sprzecznych mysli bije sie sam z soba przez 2h
mam dobry nastroj imprezowy luzny swobodny nie mysle o niej ale kolejne 3h to
tylko bitwa w glowie czy dobrze robie ze przechodze kolo tego obojetnie czy
chce zeby ona wrocila czy ja kocham ...
-
Zastanawia mnie skąd tyle nieuzasadnionej niechęci budzi wśród AAowskiego
betonu normalny, żywy człowiek, którego jedyną winą jest to, że będąc
alkoholikiem, przestał pić bez ich udziału. I doszukałem się, że współwinnym
tego jest program 12 Kroków, a w szczególności:
Krok Pierwszy: "Przyznaliśmy, że jesteśmy bezsilni wobec alkoholu, że
przestaliśmy kierować własnym życiem."
Zgodnie z dogmatem AA absolutnie nie wolno ci polegać na sobie zrywając z
uzależnieniem. Jeśli to zrobisz oz...
-
Co boicie sie czegos lub kogos ?:Dja sie balem duchow jak bylem maly
reszta to ludzie ludzi trzeba sie bac a nie Ufo.Pamietam
kwasnieckiego bande zjebanych karakanow z tej ligi i o to pytanie
czy asteriksy maja wiecje sily od obeliksow:D hehe
-
Po co panikować?
Wystarczy nie jeść drobiu i spokój.
-
oto ja:
- unikam kłótni jak ognia, boję się jakiejkolwiek konfrontacji (w domu
słyszało się często od ojca: "bez dyskusji"..), nie wyrażam swojego zdania,
jeśli wiem, że jest ono sprzeczne ze zdaniem mojej partnerki,
- mam tendencję do usprawiedliwiania nieodpowiedniego zachowania bliskich mi
osób (szczególnie jej),
- absolutna uległość wobec najbliższej mi osoby,
- mam problem z dotrzymywaniem obietnic (nienawidzę tego w sobie) - często
nawet nie czytam książek do końca (albo np. 3 j...
-
Jak długo uwas trwałą tęsknota za ostatnim partnerem/niezrealizowana miłością
i jak sądzicie, o czym to świadczy?
U mnie niestety około dwóch lat. I niestety, ponownie, zauważyłam, że ani nie
umieliśmy ze soba być, ani się rozstać. Teraz, gdy go czasem widuję (bądź co
bądź połączyły nas wspólne zainteresowania i ta sama intuicja) poznaję ten
badawczy i ciekawski wzrok, choć najchętniej chciałabym, by zapomniał nawet o
moim istnieniu - wyobrażam sobie do tej pory, że wtedy byłoby mi...
-
Czytam sobie to forum, na tym na neuronecie też byłem. Wiem, że to trochę
okrutne, co teraz powiem, ale uważam, że to Wasz mechanizm obronny. Samo
sobie stwarzacie sobie getto – czemu panie z epi-nowel nie wyślą swoich
opowiadań gdzie indziej, tylko zamykają się tutaj? Jeżeli są dobre, to może
warto, żeby świat o nich usłyszał? Nie jesteście stowarzyszeniem ludzi
malujacych ustami i nogami, w których pięknych pracach trzeba pamiętać, że to
niepełnosprawni, a do malowania uży...
-
jak ktos wie co to jest ta fobia to niech napisze bo czesto tu pada to haslo,
ale nie wiadomo co to oznacza.
-
którzy działają na nas ANTYDEPRESYJNIE.
Zaczynam.
Robert Makłowicz i jego podróże kulinarne
Kabaret Mumio
-
Czy znajomość Biblii powinna wchodzić w zakres wykształcenia każdego
człowieka również lekarza i pielegniarki, moim zdaniem tak bo wtedy życie w
społeczeństwie stało by się łatwiejsze i przyjemniejsze. Stosowanie zasad
moralnych zawartych w Biblii poprawia relacje międzyludzkie w pracy, w
rodzinie i w miejscu zamieszkania. Relacja lekarz -pacjent staje się bardziej
ludzka, bo obie strony starają się o wysoką kulturę osobistą, budzi to
zaufanie pacjenta do lekarza co przyczynia się...
-
W stolicy mieszka najwięcej osób zamożnych i dobrze wykształconych, a więc
gwarantujących dzieciom lepsze warunki rozwoju.
Dzieci poczęte in vitro rozwijają się lepiej.:))
JAK to dobrze przeczytać coś optymistycznego z rana.
-
witam
Chciałbym przedstawić tutaj swoją historie.Wszystko zaczęło się od utraty
kogoś bliskiego – było to 4 miesiące temu.Z początku było bardzo zle –
obwiniałem się ze to moja wina, iż ta osoba odeszła ode mnie, obwiniałem
siebie o wszystko, każda nawet najmniejsza przykra rzecz, która w przeszłości
zrobiłem tej osobie wracała do mnie ze zdziesiątkowaną siłą, wbijała się do
mojego umysłu a ja nie umiałem sobie z tym poradzić, nie wiedziałem, co
począć, co zrobić...
-
Dzien dobry Pawle :-)
jak widzisz - i dla Ciebie moze sie to skonczyc :-))
-
Nie wiem co się dzieje. Zawsze twierdziłam (słusznie), że mam pecha...Nie wiem gdzie się wygadać, wpadłam tutaj, więc tutaj o tym napiszę...
Odkąd zaczęłam się czerwienić z byle powodu w wieku 13 lat zamknęłam się w domu siedząc przy kompie...Wcześniej bawiłam się dziećmi, wspinałam się po drzewach, byłam żywym dzieckiem, choć zawsze przejawiałam skłonności do płaczu.
Tak jest do dzisiaj. Byle co wyprowadzi mnie z równowagi, byle kto sprzeda uszczypliwą uwagę...tak jak dzisiaj w knajpie ze ...
-
Miewam dni, że czuje ze świat nalezy do mnie, a zdarzają się takie, ktorych
niestety jest duuzo więcej, kiedy jestem wsciekla. Niby wszystko w porzadku,
ale jedno slowo potrafi doprowadzic mnie do szalenstwa. Najpierw pojawia sie
niewyslowiona wsciekłosc, nienawisc do ludzi - zniszczyc wszystkich, świat,
potłuc naczynia. Rozpierd.. w 3 d.. Potem obraca sie to przeciwko mnie-
najchetniej przenioslabym sie na druga strone zycia.. I cisza. Dławiacy bol,
beznadziejny smutek i poczucie...
-
Hmm wlasnie dowiedzialem się że moje problemy wynikaja z chemii
mozgu zn równowagi neuroprzekaznikowej i że będe musial lykac tabsy
do konca moich dni. O tym że tak jest wiedzialem od dawna ale jest
to teraz potwierdzona diagnoza lekarska. Wedlug tej opini
psychoterapia gowno da ze tak powiem. Pisze to dlatego że większosc
ludzi mysli że leki są jakimś dodatkiem do leczenia takim
suplementem trzeba zapisć się na psychoterapie i będzie git. W
niektorych postach wielu ludzi negowa...
-
studiuje filologie angielską,(2 rok) chcę od przyszłego roku zacząć studia na
ekonomii:public relations myślicie że dam radę pogodzić 2 kierunki ????
wiecie mam epilepsję,czasami mam wątpliwości czy jestem dosć mądra i
inteligentna.
Ale tak mi sie marzy drugi kierunek.
-
" Abstynent - człowiek niepociągający "
-
Tak sobie pomyślałam, iż fajnie by było założyć taki temacik na którym można
by było o wszystkim czego dusza zapragnie pogawędzić i dzięki temu unikniemy
obszernego zaśmiecania konkretnych postów, gdzie zanim się przeczyta coś czego
się oczekuje można się zaplątać. Co wy na to? Są tu przyjazne, chętne do
konwersacji osoby? To czasami pomaga (wiem z własnego doświadczenia), a nie
tylko smutki i smutki ;P