Forum   człowiek

człowiek

(3980 wyników)
  • Michal(5)

    Czesc mam problem z tym ze nie wieze w siebie, chociaz bardzo juz sobie pomoglem i zmienilem swoje zycie na lepsze, nadal sie boje i czesto watpie w siebie. Juz wyjasniam o co mi chodzi. Zawsze, przynajmniej kiedy bylem mlodszy (jakam sie, kiedys mialem tradzik, teraz pozostaly mi juz glownie blizny ktore lecze), bardzo sie wstydzilem, kiedy chodzilem barki mialem podniesione do gory, nogi mnie dziwnie bolaly, rece trzymalem przy sobie, po prostu chodzilem bardzo sztywno, ludzie s...
  • Problem z wychodzeniem z domu z powodu braku akceptacji własnego wyglądu, czucie na sobie wzroku innych , straszne kompleksy , izolowanie się w domu... Czy to depresja ?
  • Czesc mam problem z tym ze nie wieze w siebie, chociaz bardzo juz sobie pomoglem i zmienilem swoje zycie na lepsze, nadal sie boje i czesto watpie w siebie. Juz wyjasniam o co mi chodzi. Zawsze, przynajmniej kiedy bylem mlodszy (jakam sie, kiedys mialem tradzik, teraz pozostaly mi juz glownie blizny ktore lecze), bardzo sie wstydzilem, kiedy chodzilem barki mialem podniesione do gory, nogi mnie dziwnie bolaly, rece trzymalem przy sobie, po prostu chodzilem bardzo sztywno, ludzie s...
  • coś(16)

    "Niepokoi mnie co innego- traktowanie człowieka jako istoty dajacej się do końca poznać, opisać, zrozumieć przez swoją biografię czy psychopatologię. To taka psychologia, która sprowadza nas do ego, do świadomości, i dla której największą wartością jest zintegrowane "ja", dobrze przystosowane, zadowolone z siebie. Mnie sie raczej wydaje, że norma jest brak normy, że normą jest niezadowolenie, cierpienie, smutek, depresja. Wydaje mi się też, że współczesna psychopatologia z jak...
  • Czy ktoś wyleczył tasiemca balsamem lub Vernicadisem,a może coś innego pomogło?Proszę o pomoc bo juz jestem u kresu wytrzymałości. Cos niby zdycha,ale ile cierpienia mam to nawet nie chce pisać.Ludzie biorą chemię i jest ok,a mi nawet Pyrantel zaszkodził.Ból i zawroty głowy,źrenice jak spodki,pijana,biegunka i kurcze brzucha okropne,zę bez kroplówki bym nie wytrzymała. Proszę o rady,za wszystkie będe wdzięczna. pozdrawiam.
  • Strasznie jestem rozwścieczony na moje życie. Mam mordercze myśli z udziałem ludzi których spotykam. Sa to nieznajomi w pociągu, na dworcu. Mam ochote niszczyć. Chce zdemolować stojący na chodniku samochód, rozbić łokciem okno, połamać komuś kto mi się naraził ręce i nogi albo komuś przypadkowemu. Dzisiaj poechałem na terapie. Okazało się że źle zapisałem w komórce godzine spotkania i przybyłem godzine później. Terapeuta powiedział że nie może mnie przyjąć. Muszę chyba pójść do ...
  • Wiem, jestem zwykłą wspóluzależnioną a mój problem jest banalny. Pokochałam człowieka, który uwielbia marihuanę. Jest jej wierny od przeszło 10 lat i daży ją niezwykłą miłością. W jego rozumieniu jest czymś co wynosi go ponad przeciętnośc i sprawia, że jego myślenie jest wolne od zła. Jest czymś co sprawia, że czuje się w zgodzie ze sobą i łatwiej jest mu znieśc ten niezachwycający świat (po marihuanie jest spokojniejszy i stac go na większą tolerancję wobec niefajnych rzeczy, n...
  • Tak, tak, moi dordzy. Namnozylo sie tych roznych osrodkow medycyny andyjskiej co za grube pieniadze sprzedaja ten caly syf. To czyste zlodziejstwo bo vilcacora nikogo w trakcie choroby nie uratuje, ba , czasami nawet przyspieszy nieuchronny koniec. A potem pracujacy tam ludzie dzwonia po wielu misiacach od smierci i prosza ku naszemu zaskoczeniu i zdumieniu, zszokowaniu do sluchawki ukochana Nam osobe, ktora odeszla a uwierzyla w cudowne dzialanie vilacory. Dzwonia bo potrzebne im to j...
  • Jesteśmy wrażliwsi i dlatego uciekamy w różne substancje nie dając sobie rady z otaczającym nas światem. "Choroba", jak nie to "zaburzenia osobowości" bo co - bo jesteśmy wrażliwsi czy inaczej patrzymy na problemy niż 50% + (czytaj: matematyczna większość społeczeństwa) Leczyć - wydaje się jedynym jednak rozwiązaniem dla wrażliwych w tych okolicznościach. Pozdrawiam wszystkich
  • Uznanie że tylko lekarze musza byc niemylni ,dowodzi tego co nie chce przejśc przez gardło trollom.
  • opowiadala ksiazke, w programie literackim o 53 letnim nauczycielu laciny, starym kawalerze, ktorego zycie jest calkowicie uporzadkowane, codziennie spaceruje ta sama trasa itd, itp.( chcialoby sie rzec biegnie po plazy) jest jak umarly za zycia. i raptem budza sie w nim emocje. staje sie zdolny do czegos strasznego. podobno kazdy raz w zyciu wybucha. zna ktos tytul tej ksiazki? bo mi wylecial
  • Znajomy zapija ,mówi ze nie radzi sobie z samotnością.Wiem że ma wielu znajomych w AA i jest lubiany więc czy to jest rodzaj użalania się nad sobą czy może sposób aby dalej pić?
  • Witam. Jestem tu nowa i chciałabym podzielić się swoimi przeżyciami zwiazanymi z chorobą dwubiegunową. Mam nadzieję spotkać tu osoby o podobnych problemach i wymieniać się doświadczeniami. -- Ostatnio wracają do mnie lęki...dawno ich nie miałam, sa tak silne , że wpadam w panikę, czuję jakbym umierała...dusze się, czuję silne bóle i strach który paraliżuje mi ruchy. Szybko biore clonazepam i czekam aż zacznie działać...W takich chwilach nie myśle racjonalnie, nie dociera do mnie ...
  • Byłam dzisiaj w kościele. Zauważyłam, że jak dzisiaj był ścisk to bardzo zle sie czulam. Natomiast jak jest mniej ludzi to jest troche lepiej. Taka sama sytuacja jest w autobusie. Czy wiecie dlaczego tak sie dzieje. Jak to leczyc?
  • Co tu się dzieje? :( Zniknęłam chyba przeczuwając tą całą sytuację. Mam wrażenie, że na forum wszystko zaczęło się psuć. Powiedzcie mi jak cel ma dopierdzielanie, upokarzanie kogoś? Odniosę się do Mai. Czytałam jej wątek. Baardzo cieszę się, że jest szczęśliwa. Czy koloryzuje? Nie wiem, nie obchodzi mnie to. Wierzę, że w DE można być szczęśliwszym niż u nas w Polsce. Lubię tam przebywać, czuję inną mentalność tamtejszych ludzi. Znam język, chętnie przeprowadziłabym się tam. Niestety nie j...
  • Pierwszy raz w zyciu zdarzylo mi sie dostac wiadomosc, ze czlowiek chodzacy do AA po wielu latach abstynencji zapil i po paru tygodniach skonal. Kiedys bylem pare razy na mityngu z nim i poznalem go, wydawal sie trzezwy, ostatnio dostalem od znajomego jego znajomego wiesc, ze zapil sie. Wedlug relacji znajomego chodzil regularnie na mityngi, az pewnego dnia nie przyszedl i okazalo sie, ze pije. Ponoc zostawila go zona i stracil robote, pil na maksa, nic nie jadl, az w koncu dokonal zywo...
  • Ja mam taki problem, że dużo najbliższych osób nie uznaje takiej choroby jak ChAD (oczywiście niechorujących na nią ani na żadną inną chorobę psychiczną). Depresje i manie uważają za ucieczkę od życia, twierdzą, że depresja jest teraz modna, każdy się nią tłumaczy i nic mi nie jest i ludzie z ChAD-em są bardzo słabi, nie mają żadnych ambicji, a na pewno nie są zdolni i kreatywni i nie mają siły woli ani konsekwencji w dążeniu do celu, bo są bez charakteru i najczęściej nie kończ...
  • Nie mam siły już dalej żyć.Mam już 35 lat.Czuję się jak bym miała 90.Nie mam żadnego celu w życiu.Nie umiem go znaleźć.Czuję,że przegrałam życie.Zamiast założyć rodzinę i urodzić dzieci(mogłyby już mieć po naście lat!) ja robiłam karierę.Nie zrobiłam jej i zostałam sama,z niczym.Cierpiałam na depresję kilka lat temu.Czuję,że wraca.Boję się spotykać z ludźmi.Boję się wychodzić z domu.Nie cierpię tego robić.Nie spotykam się też z rodziną,nawet najbliższą.Nie potrafię spojrzeć im w o...
  • Od roku mam pewne niepokojące objawy, które moim zdaniem wskazują na depresję. Jestem non stop przygnębiona- wystarczy ze włącze telewizor, posłucham wiadomości i już płacze, świat jest bardzo zły! Chciałabym wiele zmienić, ale świadomość tego że nigdy w życiu mi się nie uda, doprowadza mnie do szału. Jestem bardzo niespokojna, nerwowa, mam kłopoty z zasypianiem, a jeśli już zasnę, budze się w nocy ok 2 i musze połknąć coś na sen. Wszystko mnie dobija. Zdaje mi się ze moja przyszłość n...
Pełna wersja