-
czasami dużo jem. Niektórzy wogóle nie chcą wtedy jesc a ja jak jem to mi sie
lepiej robi, jem i nie mysle o tym co nmie przygnebia ale na krótko bo poźniej
mam wyrzuty sumienia ze zjadlam i wstydze sie tego i mam jeszcze większego
doła albo boje isc do kuchni zeby nikt nie widzial ze jem. Ktos tak ma?
-
czy czujecie się zależni od innych,od ich nastrojów?czy zachowania innych
wpędzają Was w 'doły',np.ktos przez trzy dni nie odpisuje na list ,a Wy
myślicie,że jesteście tak beznadziejni,że pewnie nie ma już ochoty z Wami
utrzymywac kontaktu i jesteście w dołku,najchetniej łyknelibyście kilka
tabletek nasennych,aby zasnąć i nie myśleć.a tu się okazuje,że tej osobie
popsuł się komputer...:-P
jak się uniezaleznić od nastrojów i zachowań innych ludzi?
-
Zaglądam na tą stronę bardzo często,czasem nawet pisałam bo wiem co to
IBS ,ale od grudnia 2003 r.jakbym wyzdrowiała.Przestałam mieć dolegliwości i
jestem taka zadowolona,że aż nie wiem jak to wyrazić.Na początku myślałam,że
może mnie się wydaje,ale to już minęło tyle czasu ,a ja dalej tak dobrze się
czuję ,jem wszystko ,eksperymentuję,na nowo poznaję niektóre smaki,i cieszę
się tak jak dziecko.Zdaję sobie sprawę,że to może być tylko chwilowe
polepszenie,ale lepsze takie niż żadne...
-
przy jakich temperaturach na minusie człowiek umiera?
Pytam serio, bo mam to w planach!
większosc ludzi ze studiów (moze nie były one super hiper),ale ma
rodziny i dzieci :-( koszmar... zostałam sama jak palec.. człowiek
sam i samotny nic nie moze!!!!
-
Ciekawe kiedy u ludzi zaczniemy "eliminować" gen padaczki ?
-
Porusze nowy watek, troche zwiazany z bocznym tematem. Zazdrosc to w jakiejs
formie poczucie strachu. Wydaje mi sie, ze zycie nalogowca jest mocno nia
podszyte. Co wy na to?
-
jutro pojsc do pracy. Nie moge juz sobie zrobic dnia wolnego. Jest niedziela
rano a ja juz boje sie poniedzialku. Boje sie, ze nie wytrzymam calego
tygodnia. A potem nastepnego... :-( Nie chce wychodzic z bezpiecznego lozka,
nie chce nikogo widziec.
-
oto link do relacji na interia.pl zatytułowanej: "Niedopuszczalna
ingerencja papieża?" o wypowiedziach włoskich ministrów zdrowia
krytycznych wobec papieskiego apelu do farmaceutów o sprzeciw
sumienia przy sprzedaży leków:
fakty.interia.pl/prasa/na_swiecie/news/niedopuszczalna-ingerencja-papieza,1002470,3346
A jak wygląda stanowisko lekarzy i farmaceutów w katolickiej Polsce
oraz lekarzy i farmaceutów z polskiej, medycznej diaspory?
-
Nie przesypiam spokojnie nocy jeśli nie wezmę końskiej dawki afobamu i imovane. Na ostatniej wizycie lekarka była w lekkim szoku jak stwierdziłam, że w miesiąc (raczej w dwa tygodnie) zeżarłam 2 opakowania 0,25 mg afobamu. Przepisała mi 0,5 mg żebym nie musiała łykać aż 4 tabletek wieczorem. Zaczęło się od 0,5 mg skończyło się jak na razie na 1 mg wieczorem. Zastanawia mnie czy to zwyczajne kłopoty ze snem czy uzależnienie od leków uspokajająco-nasennych. Zdarza mi się przespać noc bez leków,...
-
...wczoraj w nocy zmarł cudowny człowiek, to moja ciocia, która osamotniona w
swoim bólu sięgnęła po śmiertelną dawkę pernazinum. Nie wiem czemu to piszę,
chcę powiedzieć całemu światu, że była wspaniałym człowiekiem, dobrodusznym,
zawsze troszczącym się o innych, niegdyś pełna życia...straciła sens życia po
tym jak odkryła, że miłość w którą przez wiele lat wierzyła faktycznie nie
istniała. Popadła w dół, którego nie umieliśmy sobie wyobrazić. MY- jej
rodzina, zajęta poniekąd swoimi ro...
-
Witam. Już pisałam na tym forum przeszło rok temu. Otóż w czerwcu ubiegłego
roku mąż popełnił samobójstwo. Bardzo to przeżyłam szczególnie że ja go
reanimowałam i zdejmowałam sznur z szyi, był dla mnie wszystkim bardzo go
kochałam. Nigdy nie był zdradzony we wszystkim mu pomagałam, robiłam to co
sobie życzył, nie znaliśmy słowa kłótnia.Nie jestem zdrowa bo choruje na
wrzodziejące zapalenie jelita grubego, które odezwało mi sie dwa miesiące po
śmierci. Przez cały rok niegdzie nie w...
-
mi-mili napisała:
> Śmieszycie mnie trochę jeśli chodzi o tą całą nagonkę na aaugusta...
> Nie prościej olać?
________________________________________________________________.
Mi-mili, byloby prosciej olać, gdyby tu byli ludzie tylko zdrowi
psychicznie, ale wsrod nas tutaj znajduja sie dwie grupy ludzi..!
- Ci dotknieci choroba, ktorzy potrafia pomoc innym chorym...!
- Ci, ktorym wydaje sie, ze potrafia pomoc innym chorym...!
Ta druga kategoria ludzi jest szczegolnie tutaj n...
-
-
CZY KTOS WIE NA TYM FORUM ILE W POLSCE KOSZTUJA LEKI ZATRZYMUJACE TA CHOROBE
NP.REBIF POZDROWIENIA
-
Jak przyjemnie jest w nocy w całodobowym hipermarkecie, ptaki się budzą i
kwilą fruwając między regałami, (nienawidzę ptasich odgłosów, ale tam jakoś
pasują), pewnie i szczury biegają . Od dzisiaj tylko tak robię zakupy. To jak
wycieczka do lasu.
-
W Kroku Pierwszym, pomiedzy jego czescia pierwsza a druga nie stoi
napisane; "dlatego"...!
Tam nie ma wyrazu laczacego te dwie skladowe jego czesci... - On nie
brzmi:
> Przyznalismy, ze jestesmy bezsilni wobec alkoholu,
" dlatego " przestalismy kierowac wlasnym zyciem <
Wiele lat tak myslalem, az zauwazylem, ze alkohol od dawna nie jest
moim problemem...!
Krok Pierwszy (1) AA zawiera w sobie dwie czesci...!
Dzisiaj Krok Pierwszy dla mnie ma takie znaczenie:
Dziekuje za ...
-
rzecz dotyczy psa, ale zasady sa chyba takie same.
Pies ma zlamana noge, w nodze 2 szyny i srube.
Noga jest w gipsie.
Gips planuja mu zdjac po swietach. Ponoc srube wyciaga sie zdecydowanie
pozniej. Czyli kiedy?
Przy srubie jest ropny wyciek... teraz pod gipsem.
Jaka cwiczenia mozna robic psu? Nie chodzi na tej nodze od 2 miesiecy...
-
Nie jestem na nic powazniejszego chora, ale bez przerwy slysze
dookola, ze ktos ma raka. W mojej rodzinie 4 osoby zeszly na
nowotwory. Brat na raka kosci w wieku 6 lat, dziadek na raka pluc
(ale cale zycie palil po 2 paczki dziennie), dwie dalsze ciotki na
raka piersi a aktualnie brat mojej babci jest w fazie terminalnej
raka zoladka. Niedawno sasiadka miala amputowane obie piersi.
Sasiadka moich rodzicow wlasnie wykryla raka szyjki macicy. Tesciowa
ma podejrzenie zlozliwych guz...
-
Witam Was,
Dawno sie nie odzywałam, toczę swoją walkę w ciszy, ale jestem na forum z
Wami codziennie i za wszystkie trzymam kciuki!
Ale dziś musze podzielić się z Wami moimi myslami. Jadąc dziś do pracy
samochodem zaczęlam rozmysleć nad soim życiem i sytuacją w jakiej jestem i po
raz pierwszy poczułam sie jak (przepraszam za porównanie )"wybrakowany,
niepełnowartościowy egzemplarz". Wiem zaraz zarzucicie mnie, że każda ma
lepsze i gorsze dni, że każda z nas zadaje sobie pytania...