-
Nie wiem, czy tylko ja się tak czuję... A czuję się z tym wszystkim coraz
gorzej. Jestem w zaawansowanej ciąży, to drugie dziecko. Teraz pracuję w domu,
mam własną działalność, ale zawsze byłam bardzo aktywna zawodowo. I mam męża,
którego od rana do wieczora nie ma, bo zarabia, bo się pnie do góry... I
jestem z niego dumna, życzę mu przecież wszystkiego najlepszego. ALE, nie
czuję się z tym wszystkim za dobrze. On ma teraz swoje pięć minut, ja nie za
bardzo. Nie za bardzo mogę nawet wyj...
-
Witam . Mam takie pytanie.
Jadę na wycieczką do Włoch na tydzień. Z biura podróży.Będę sam .Nie wiem czy
jedyną osobą jadącą samotnie będę ja czy będą jeszcze może jacyś inni turyści
podróżujący sami. Wiecie może jak to jest na takiej wycieczce? To moje
pierwsze wakacje z biurem podróży i nie wiem jak to wszystko się odbywa. Mam
troszkę obaw po prostu.
Czy ktoś z was był na podobnej wycieczce sam , bez drugiej osoby ? Było u was
wszystko w porządku?
Pozdrawiam bardzo ciepło.
-
Hej ciężaróweczki.Jak tam samopoczucie ,wyprawki pokupowane?Ja chodząc do sklepów dostaje oczopląsu jak kupuje te cudenka.
Pozdrowienia
-
przepraszam że znów zakładam wątek ale poczułam że muszę podzielić
się czymś
po pierwsze codziennie wstaje zyje i klade sie spac czując się
dokladnie jak zombie jakbym nie zyla w ogole jakby moj mozg juz
prawie nie zyl tylko cialo cos tam jeszcze kombinuje pobiera posilki
wyproznia sie przemieszcza sie bez celu i sensu
odcielam sie od rodziny znajomych kompletnie
jedyny lacznik ze swiatem zywym to moj chlopak i przyjaciolka
a tak poza tym reszta ludzi juz o mnie zapomniala...
-
nie mówimy o teściowych ;)
-
tak się zastanawiam, czy także któraś z was inaczej (gorzej) przechodzi drugą
ciążę (jeśli chodzi o samopoczucie). przy pierwszej ciąży czułam się
rewelacyjnie: żadnych mdłości, wymiotów - czułam się tak jakbym wcale nie
była w ciąży. a teraz okropieństwo: wariuję przy każdym silniejszym zapachu,
czuję ogromne ssanie w żołądku - to są wręcz napady głodu ale nawet myśl o
jedzeniu powoduje straszne mdłości. nieważne czy zjem coś czy nie zjem i tak
jest mi niedobrze: nie dość że prze...
-
widział, ktokolwiek wie. mój syn uwielbia "całus na dobranoc" a ja chcę mu zrobić przyjemność (i sobie też;) i zdobyć jeszcze jedną książkę tej autorki. Jeśli możecie pomóc będę baaaarrrrdzooo wdzieczna!
-
To nie "królowie szos" a bękarty ulicy! Skoro jest odgórne przyzwolenie na takie zachowanie, to co się dziwić?
-
za to chętnie ją zbudujemy na poczuciu krzywdy i pretensjach do Niemców? i innych rewanżystów spod wiadomych znaków mit Herr Czaja und Hupka? Mimo wszystko jednak Pani Steinbach jest sympatyczniejsza od Oberprezesa.
-
Ja nie pamiętam, może nigdy...
Zawsze mam tak, że jak coś mi się uda, to zawali się coś z innej strony.
A może oczekuję za dużo?
Nie potrafie cieszyć sie drobiazgami?
Bo kiedy jest, w miare dobrze, to już spodziewam się nieszczęsia.
-
Re: Zaiste osiągnęliście najwyższy poziom WYŻSZOŚ
Autor: qwardian
Data: 07.02.06, 00:59 + dodaj do ulubionych wątków
Jeszcze raz to powiem Hasz0. Osiągnąłeś mistrzostwo w słowie pisanym, w takim
stopniu, że wprowadza mnie to w zdumienie. Po prostu potrafisz przekazać to
co każdy z nas czuje w chwili kiedy dzieje się coś gruntownie
niesprawiedliwego.
Ja czuję złość, poczucie bezsilności i zakłopotanie, że są tacy, którzy mają
to wszystko w majtach.
-
Witam, jestem nowa na tym bardzo potrzebnym forum i pozdrawiam wszystkie
dzielne i piękne samodzielne mamy !
Chciałabym zapytać Was, czy spotkałyście się z jakimś odmiennym traktowaniem
Was przez innych z powodu tego, że samodzielnie wychowujecie dzieci ?
Ja nie spotykam się z żadnymi nieprzyjemnościami wprost, czasy, na szczęście
b. się zmieniły. Ale ostatnio mnie zasmucił i wkurzył pewien kolega z pracy.
Stwierdził on, że ja zachowuję się tak jakbym szukała ojca dla dziecka. Nie
...
-
Witam ciężarówki
Jestem w 21 tygodniu ciąży i jeszcze nie czuję ruchów swojej myszki w brzuchu.
Wiem że wszystko raczej ok - bije muu serducho - sprawdzam codziennie
detektorem mieżenia tętna płodu i czuję takie bąbelki przewracanie w brzuchu
ale typowych kopnięć jeszcze nie. Kiedy ??????Łożysko mam na przedniej ścianie
a i do chdziutkich nie należę. Czy to jest powód do zmartwienia?
-
Żałuję że zdecydowałam się na tą wizytę. Mam za to bardzo pozytywne
doswiadczenia po wizytach u lekarzy. Zaden mnie nie wyśmiał ani nie
zlekceważył. Nie chciałam iść do psychologa bo nie lubię opowiadać o sobie,
zwłaszcza o swoich największych słabościach(np.depresja)Dwa lata temu byłam
już u pani psycholog, która mi kazała iść na jakiś odzdział dzienny na
terapię grupową.
Nie poszłam, bo czułam że mnie to przerasta. Mówienie o sobie przy większej
grupie ludzi!? Poza tym już po s...
-
czy zdarza się Wam założyć jakieś ubranko rano..potem wyjść do pracy i źle
się w nim czuć?
Ja w takich momentach marzę żeby jak najszybciej znaleźć się w domku i szybko
przebrać...
Mam tak często np w przypadku gdy założę spódnicę..coś mi nie pasuje już jak
jadę autobusem do pracy...a potem cały czas czuję się jakoś dziwnie :-(
Drugi przykład : np gdy wcisnę na siebie jakąś starszą kurtkę...jak rano
zakładam jest Ok...a potem jakoś dziwnie ;-(
-
Hoffman straszy, że jeśli nie powstanie pomnij, to żałoba będzie trwać wiecznie. W Krakowie podobna sprawa jest z pomnikiem płatnego informatora Kuklińskiego. Dodatkowo wszędzie używa się podobnych chwytów do stawiania pomników JP2.
Dodajmy jeszcze cykliczne wywieranie wpływu w sprawie betonowego bunkra opatrzności, który ma być "wotem..." i tak dalej.
Czy szantaż to ulubiona metoda oszołomstwa?
-
Wiem, że to ja decyduję co oglądam w tv lub co czytam lub słucham,
ale... Ale. Trudno znaleźć się poza wydarzeniami ostatnich dni.
Na każdym kroku bombardowanie nowymi informacjami.
Już nie mogę! Uczestniczyłam w tym aż do teraz i już po prostu za
dużo tego.
-
upał taki że nie chce mi się palcem kiwnąć, najchętniej cały dzień moczyłabym
się w zimnej wodzie albo spała... a moja pociecha szaleje w najlepsze -
skacze mi w brzuchu jak mała żaba i fika koziołki. czasem tak się rozpycha że
robi mi się taka pełzająca wypukłośc na brzuchu :) a mój luby jak przyłożył
głowę do brzucha to dostał kopniaczka w ucho :) w piątek byliśmy na usg i
mamy powtórkę, bo ziutek tak fikał, że pani doktor nie dała rady go dokładnie
zmierzyć :) no ale za to racz...